Krzysztof Nawrocki

Rozrzutny?

Autor tekstu - Krzysztof Nawrocki | Data publikacji - piątek, 15 maja 2015 | Obszar - na Wschód

Rozrzutny?

Zadziwiające, jak uduchawiającą moc może mieć zwykły wiosenny spacer po parkowo-ogródkowych zakamarkach naszego osiedla. I nie chodzi tym razem o wpływ rozmów i dyskusji, które zazwyczaj przy takich okazjach prowadzimy z moją towarzyszką życia.

Zagniewany na śmierć

Autor tekstu - Krzysztof Nawrocki | Data publikacji - piątek, 25 października 2013 | Obszar - na Wschód

Zagniewany na śmierć

Nie, to nie będzie tekst o Jonaszu… Szpitalny korytarz. Zapach leków, jakichś chlorowych odkażalników i ludzkiego moczu. Na zewnątrz toczy się normalne, zwykłe życie: ludzie pracują, śmieją się, rodzą dzieci, próbują pokonywać swoje mniejsze lub większe problemy i słabości – toczą swoją codzienną walkę… Tutaj wszystko zatrzymało się jak w „stop klatce” filmu. Przestają być ważne sprawy, które dotąd bez reszty zajmowały nasz umysł i zdawały się być absolutnie priorytetowe. Wielokrotnie były w stanie zmusić nas do nieprzespanej nocy: nieskoszona trawa w ogrodzie, kłopoty z mieszkaniem, nieopłacone rachunki, nieumyte okna, dzwoniący telefon, który trzeba by odebrać bo może to coś ważnego i jeszcze ta przepełniająca się skrzynka z listami… Tutaj od tych wszystkich rzeczy oddziela jakby tafla z grubego szkła. Sprawy dotąd ważne, jedna po drugiej przestają się liczyć, a w umyśle pojawiają się inne, dotąd nierozważane kwestie: czy dziś jeszcze uda się, tak jak wczoraj, iść samodzielnie do toalety, umyć się i samodzielnie ogolić, czy przyjdzie ktoś, żeby podać trochę wody i dlaczego z dnia na dzień jest gorzej? Przecież jeśli podają kroplówki, powinno być lepiej – czy lekarze coś ukrywają?... Dlaczego nie mogę patrzeć na jedzenie? Po co zakładają te pampersy, przecież wstyd… Cewnik, tlen? To już aż tak kiepsko? Dlaczego proteza zębowa nagle zupełnie przestała pasować?... Co się dzieje, że z każdym dniem słabnę? Czy jeszcze stąd w ogóle wyjdę?... Powoli opór, nawet wobec tych upokarzających ludzką godność zmian, zdaje się być coraz słabszy…