Dwa sierpy

Autor tekstu - Daniel Kaleta | Data publikacji - piątek, 23 grudnia 2016 | Obszar - Góra Objawień

(116) czyli żniwo i winobranie

Dwa sierpy

fot. Natalia Litkowicz

Poślij sierp swój, a żnij Obj. 14:15

Pamiętam sierp jeszcze z dzieciństwa. Choć nie używało się go już w naszych okolicach do ścinania zboża – od tego była kosa, a z czasem jakaś ciągnięta za koniem maszyna – to w gospodarstwie był zawsze; przydawał się, kiedy trzeba było zebrać przy drodze trochę trawy dla królików. Winnicę widziałem po raz pierwszy dopiero jako dorosły człowiek – do ścinania kiści używano tam stosunkowo nieszkodliwych nożyc. Sierp był natomiast ostrym i niebezpiecznym narzędziem. Kosy jako dzieci nie byliśmy w stanie ruszyć, ale sierp kusił, a można było nim sobie lub komuś zrobić krzywdę.

Scena przybycia Syna Człowieczego na białym obłoku, z sierpem w dłoni, w pierwszej chwili nie wywołuje żadnych negatywnych skojarzeń. Wieniec świadczy o królewskiej godności. Przywdziewali go zwycięzcy, którzy potrafili pokonać innych pretendentów do tronu. Sierp może być atrybutem władzy sądowniczej. Inaczej niż we współczesnych systemach państwowych, król izraelski – czyli główny i właściwie jedyny przedstawiciel władzy wykonawczej – był jednocześnie najwyższym sędzią (5 Mojż. 18:1).

Dawniejsze formy sprawowania władzy pozostawiały lokalnym społecznościom o wiele większą autonomię i swobodę działania. Czasami dopiero znaczne wykroczenia całych krain zmuszały władzę królewską do podejmowania karnych działań. Zwykłe sprawy sądzone były przez lokalne rady sędziowskie. Gdy jednak nie radziły sobie lub wręcz spiskowały przeciwko władzy centralnej, król interweniował. Owoce zła dojrzewały do zbioru. To dlatego przybywający na sąd zwycięzca dzierży w dłoni symboliczny sierp. Nie służy on do zabijania przeciwników – do tego bardziej nadają się miecze przy pasach jego żołnierzy – lecz do obżynania dojrzałych gron gniewu, czyli do publicznej oceny złego postępowania i przykładnego karania złoczyńców.

W scenie przybycia Syna Człowieczego występują dwa sierpy. Jeden, w ręku głównego aktora, zostaje zrzucony na ziemię, by dokonał jej zżęcia. Co prawda nie została dokładnie określona roślina, która miała być ścięta, ale można się domyślać, że chodzi o zboże; słowo „żniwo” (gr. therismos) w sensie literalnym odnosi się w Biblii do zbiorów zbóż. Drugi, trzymany przez towarzyszącego anioła, ma za zadanie obcięcie owoców winnicy. Obydwa działania inicjowane są przez dodatkowych dwóch aniołów, którzy wzywają postacie dysponujące sierpami, by posłały je na ziemię.

Sierpy jakby działają same. Czyżby była to jakaś przepowiednia ukazująca samobieżne kosiarki? Oczywiście nie. Sierp jest symbolem sądu, który działa poniekąd samoczynnie. Objaśnienie tej symboliki wynika z innej wizji, zapisanej sześćset lat wcześniej przez hebrajskiego proroka. Joel, przepowiadając w końcowych rozdziałach swej księgi ponowne zgromadzenie Izraela po wielkiej niewoli babilońskiej, ukazuje jednocześnie wielką międzynarodową armię, która gromadzi się, by unicestwić lud dopiero co ukonstytuowany jako naród i nawrócony do Boga dzięki oświeceniu mocą obficie wylanego ducha. Gdy narody gromadzą się w dolinie Jozafata, rozbrzmiewają słowa podobne do tych, które wygłaszają aniołowie z rozważanej wizji: Zapuśćcie sierp, gdyż nadeszło żniwo! Przyjdźcie, zstąpcie, bo pełna jest prasa; pełne są kadzie, gdyż złość ich jest wielka! (Joela 4:13).

Miejsce owego zgromadzenia – dolina Jozafata (albo w tłumaczeniu: dolina sądu Pańskiego) – przywołuje na pamięć historię króla, który wyprowadził swe wojska przeciwko zgromadzonym narodom. Zamiast jednak podejmować działania zbrojne, żołnierze śpiewali pieśni, a skłóceni wrogowie pokonali siebie wzajemnie (2 Kron. 20:22). Być może w taki właśnie sposób działają „samobieżne” sierpy Bożego sądu.

Pierwszy sierp ścina zboże. Na pierwotnie pszenicznym polu chrześcijaństwa Przeciwnik posiał chwasty. Skutek jest taki, że „synowie Złego” (Mat. 13:38) opanowali całkowicie miejsce przewidziane dla „synów Królestwa”. Często w historii chrześcijanie różnych maści wyniszczali siebie nawzajem, wyjaławiając rolę, na której mieli razem rosnąć. Przychodzi jednak czas całkowitego zakończenia tego procederu i ostatecznego osądzenia i ukarania hańbiących chrześcijaństwo uczynków. Zgorszenia i ci, którzy je czynią, zostaną zebrane i wrzucone do „ognistego pieca” – zostaną ujawnione, osądzone i całkowicie unicestwione, by już nigdy nie kalały ziemi swą odrażającą brzydotą.

Jest też drugi obszar, w którym Bóg oczekiwał dobrego owocu i nie zawsze go otrzymywał. Winnica, którą posadził, najpierw wydała cierpki, niesmaczny owoc (Izaj. 5:4), a potem wynajęci winiarze zagarnęli to, co się na niej rodziło, dla samych siebie (Mat. 21:34). Zaiste, winnicą Pana Zastępów jest dom izraelski, a mężowie judzcy ulubioną jego latoroślą. Oczekiwał prawa, a oto bezprawie; sprawiedliwości, a oto – krzyk (Izaj. 5:7). Również na tym polu musi dokonać się Boży sąd.

Pierwszy sierp przybywa wraz z Synem Człowieczym na obłoku. Drugi przyniesiony zostaje przez anioła ze świątyni. Syna Człowieczego do działania wzywa inny anioł ze świątyni, a działalność drugiego sierpa zainicjowana zostaje przez anioła z ołtarza, mającego władzę nad ogniem (Obj. 14:18). Syna Człowieczego, czyli Mesjasza, wspierają w działaniu dwaj aniołowie z niebiańskiej świątyni oraz jeden z ołtarza, także przynależącego do wyposażenia świątynnego.

Ten etap przybycia Jezusa na obłoku – bo raczej nie ulega wątpliwości, że to Jego właśnie maluje Jan w tej scenie – jest zatem ściśle związany ze świątynią i ołtarzem. W prototypowej wizji proroka Daniela Syn Człowieczy zostaje przyprowadzony przed oblicze Przedwiecznego (Dan. 7:13), od którego otrzymuje prawo do sprawowania wiecznej władzy. Oznacza to, że przed rozpoczęciem Królestwa Mesjasza sam Bóg najpierw zasiada na tronie świata albo też, wedle innych wizji, wkracza do swojej świątyni: Przybędzie do swej świątyni Pan [czyli Przedwieczny, sam Bóg], którego wy oczekujecie, i Anioł Przymierza [Mesjasz], którego pragniecie (Mal. 3:1).

Również inne proroctwa hebrajskie opowiadają o tym powrocie Boga na ziemię. Jedne malują to przybycie jako straszliwą scenę gniewu – potrząśnięcia ziemią i wszystkim, co ją napełnia, inne znów ukazują równocześnie pozytywny aspekt chwały, która po raz pierwszy od czasów inauguracji świątyni Salomona zamieszka wśród ludzi, ze wszelkimi konsekwencjami tego faktu (Ezech. 43:7‑9).

W ciągu zdarzeń ukazanych w Księdze Objawienia Bóg przybywa po zabrzmieniu siódmego trąbienia (Obj. 11:15). Wtedy też zostaje otwarta świątynia na niebie (Obj. 11:19). Dopiero gdy nastąpi ten pełen chwały moment, stanie się możliwe przybycie Syna Człowieczego na obłoku i pojawienie się trzech towarzyszących aniołów, wychodzących z otwartej już świątyni w niebie, czyli duchowej części całej struktury Królestwa Mesjańskiego.

Wtedy też zostanie publicznie ogłoszona negatywna ocena działań chrześcijan na przestrzeni wieków. Zostaną równocześnie ukarani ludzie, którzy ciągle wspierają złe owoce kultury mającej w swej nazwie imię Chrystusa. W dalszej części sądu ocenione zostanie równoległe działanie cywilizacji żydowskiej. W pewnym sensie, wedle tego drugiego zestawu wymagań, postawionych ludziom przez Boga pod Synajem, zostaną ocenione wszystkie narody, gdyż wszyscy są dziećmi Noego, który pierwszy uprawiał winnicę i który otrzymał przykazania dla wszystkich swoich potomków (1 Mojż. 9:1*), a dodatkowo w czasach ostatecznych ewangelia Królestwa została obwieszczona w sposób dosłowny całemu zamieszkałemu światu. Nikt więc nie będzie miał wymówki. A sierp dokonujący symbolicznego „winobrania” zostanie posłany przez anioła delegowanego ze świątyni przez obecnego już w niej Boga.

* Komentatorzy żydowscy wyróżniają siedem tak zwanych przykazań noachickich, obejmujących zakazy: bałwochwalstwa, morderstwa, kradzieży, rozwiązłości, bluźnierstwa, okrucieństwa wobec zwierząt (czyli niejedzenie mięsa żywych zwierząt lub mięsa z krwią) oraz nakaz sprawiedliwości (czyli organizowania sądów).
 

Scena przybycia Syna Człowieczego niewiele mówi o skutkach pierwszego zżęcia ziemi. Wygląda to tak, jakby chrześcijanom płodzącym owoce nieprzynależące do pszenicznego pola Jezusa nie groziły żadne konsekwencje. Tak nie jest. Dopełnieniem tej wizji są końcowe słowa przypowieści Jezusa o kąkolu (Mat. 13:41‑42). Zapewne ta część kary została tutaj mniej wyraźnie opisana, jako dobrze znana. Za to dość wyraziście zostały ukazane skutki działania drugiego sierpa. Ale o tym w następnym odcinku.


Najważniejsze pojęcia i zagadnienia

  1. Przybyciu Syna Człowieczego z pierwszym sierpem towarzyszy działalność trzech aniołów wychodzących z otwartej świątyni niebiańskiej, do której wcześniej wkroczyła już chwała Boża.
  2. Sierp jest symbolem władzy sędziowskiej przybywającego króla, który nie tylko zabija przestępców mieczem, ale także obnaża publicznie złe owoce ich występków, tak by jego sąd stał się jawną przestrogą dla wszystkich potencjalnych złoczyńców.
  3. Dwa sierpy przeprowadzają publiczny sąd w dwóch obszarach – kultury chrześcijańskiej oraz cywilizacji żydowskiej, a w tych ramach w pewnym sensie również dokonują oceny całej działalności potomków Noego.

W następnym odcinku: Krwawe winobranie – czyli deptanie prasy za miastem


Cykl: Spacery z Janem po wyspie Patmos - spis wszystkich odcinków


 

Udostępnij...

O Autorze

Daniel Kaleta

Skomentuj

Zaloguj się aby skomentować Opcjonalny login poniżej.