Gitarzyści nad morzem

Autor tekstu - Daniel Kaleta | Data publikacji - piątek, 27 stycznia 2017 | Obszar - Góra Objawień

(119) czyli chwila wytchnienia dla zespołu zwycięzców

Gitarzyści nad morzem

fot. Małgorzata Kubic

I widziałem (...) [tych, co] zwyciężyli (...) nad morzem szklanym, mających cytry Pana BogaObj. 15:2

Dobry dramaturg przed finałową kulminacją wprowadza często chwilę wyciszenia. Trudno jest bowiem budować ciągły wzrost napięcia. W pewnym momencie słuchacz albo widz przyzwyczaja się i trzeba go odprężyć, by móc znów zacząć podwyższać poziom emocji.

W scenie z ogromnym, wielotysięcznym chórem, śpiewającym na górze Syjon nową pieśń (Obj.14:1), dźwięk kitar dobiega prawdopodobnie z nieba (zob. odc. 102 „Przy akompaniamencie kitary”). Teraz znów gitarzyści* stoją nad morzem. Nie chodzi raczej o naturalny zbiornik słonej wody, lecz o sprzęt w rodzaju świątynnej kadzi z wodą używaną do rytualnych obmyć (zob. odc. 21 „Kryształowe morze”). Znajdowała się ona na dziedzińcu świątyni. Była wykonana z miedzi (1 Król. 7:23,44‑45). W wizji niebiańskiej świątyni „morze” jest zrobione ze szkła przezroczystego jak kryształ, a do koloru miedzi nawiązują ogniste pasma innego koloru szkła.

* Zarówno nazwa, jak i budowa współczesnej gitary wywodzą się od greckiego instrumentu o nazwie kithara.
 

Gitarzyści nad morzem to zespół zwycięzców, którzy odnieśli triumf nad bestią, jej obrazem oraz liczbą jej imienia. Ich zwycięstwo nie polegało na pokonaniu i zniszczeniu tego zwierzęcia, lecz na oparciu się pokusie okazania mu podziwu oraz niepoddaniu się przymusowi złożenia pokłonu. Zwyciężyli także w taki sposób, że nie przyjęli znamienia ani też nie dali się nakłonić do uznania bestialskich zasad działania. Pierwsza bestia, czyli Cesarstwo Rzymskie, usiłujące zdusić i zdominować ideę chrześcijaństwa, zaczęła szaleć zaraz po śmierci Jezusa. Po wielu wiekach wyłoniła się jej chrześcijańska imitacja, a potem miał być wystawiony posąg, któremu wszyscy mieszkańcy ziemi oddają pokłon. Przyjmują też na czoło i rękę znamię związane z liczbą imienia bestii – 666. Nad tymi wszystkimi pokusami i zagrożeniami zwycięstwo mogli odnieść jedynie ci, których imiona zostały zapisane w Barankowych księgach żywota (Obj. 13:8).

Ci, którzy niedawno stali razem z Barankiem na górze Syjon, teraz znajdują się na dziedzińcu niebiańskiej świątyni. Ci, co śpiewali nową pieśń, grają tu na kitarach przy morzu oczyszczenia i odświeżenia oraz śpiewają pieśń Mojżesza i Baranka. Ci sami zasiądą też na tronach, by królować z Jezusem i służyć ludzkości jako kapłani (Obj. 20:4). Owe trzy sceny ukazują prawdopodobnie tę samą grupę zwycięzców w trzech stanach: (1) jako zgromadzenie całego Kościoła – tego zmartwychwstałego i tego żyjącego w czasie parousii Jezusa (por. 1 Tes. 4:16‑17) – na górze Syjon, czyli w duchowej bliskości odnowionego narodu żydowskiego, (2) jako istoty doznające osobistego uwielbienia i uczestniczące w inauguracji niebiańskiej świątyni oraz (3) jako gremium obejmujące służebne funkcje kapłańskie i królewskie razem z Jezusem.

Interpretatorzy Objawienia, jak również osoby zajmujące się eschatologią w pismach apostolskich, łączą najczęściej te trzy etapy – zgromadzenie, uwielbienie i wywyższenie wiernych naśladowców Jezusa – w jedno. Być może mają rację. Jednak na podstawie wspomnianych trzech wizji prawdopodobna jest także sekwencja czasowa trzech odrębnych aktów osadzonych w ciągu zdarzeń związanych z wyrugowaniem zła z ziemi.

Trudno dokładnie określić, na czym miałaby polegać różnica między zgromadzeniem zwycięzców na Syjonie a ich uczestnictwem w inauguracji świątyni poprzez grę i śpiew przy ogromnej szklanej kadzi z wodą umieszczonej na dziedzińcu niebiańskiej świątyni. Gdyby przyjąć dosłownie zapis słów apostoła: Najpierw powstaną ci, którzy umarli w Chrystusie, potem my, którzy pozostaniemy przy życiu, razem z nimi porwani będziemy w obłokach w powietrze, na spotkanie Pana (1 Tes. 4:16‑17), to można by pomyśleć, że umarli w Chrystusie powstają jako duchowe istoty na podobnej zasadzie jak Jezus, który przez czterdzieści dni przebywał na ziemi, przyjmował widzialne dla ludzi ciała i nie wstępował do Ojca, a dopiero potem wszyscy razem, łącznie z wiernymi żyjącymi w tym czasie na ziemi, zostają porwani na obłokach w powietrze na spotkanie Pana, by znaleźć się przy szklanym morzu na dziedzińcu niebiańskiej świątyni. Jeszcze innym, odrębnym aktem byłoby powierzenie tym istotom najwyższych godności Królestwa Mesjasza.

Czy zabranie Kościoła odbędzie się w ramach takiej właśnie sekwencji trzech zdarzeń, czy też nastąpi w jednym momencie, jak mógłby sugerować zapis 1 Kor. 15:52: zatrąbi (...) a my będziemy przemienieni, pokaże przyszłość. Może być bowiem tak, że apostoł Paweł pisze tylko o jednym z trzech wspomnianych etapów zabrania Kościoła. W każdym jednak razie w pewnym momencie historii zbawienia ów zespół zwycięzców zaintonuje na dziedzińcu świątyni cudowną pieśń przy akompaniamencie kitar, by oznajmić niebu i ziemi cudowną wieść, że świątynia jest już gotowa do podjęcia swych zadań. Owe relaksujące dźwięki kitar są również melodią osobistego triumfu tych, którzy zwycięsko zakończyli swoją ziemską służbę ofiarną po to, by rozpocząć niebiańską służbę królewską i kapłańską w majestacie tronu Jezusa.

Jest to chwila wytchnienia dla zwycięzców, a jednocześnie wspaniałe interludium przed ostatnim akordem Bożego gniewu!


Najważniejsze pojęcia i zagadnienia

  1. Scena wykonania pieśni Mojżesza i Baranka przy akompaniamencie kitar stanowi wyciszające muzyczne interludium między wizją krwawego żniwa winnicy a ostatnim akordem Bożego gniewu wylanego z czasz siedmiu aniołów.
  2. Trzy sceny z udziałem tej samej grupy zwycięzców nad bestią, jej obrazem, piętnem i liczbą mogą sugerować, że zabranie Kościoła odbędzie się w trzech etapach: (1) zgromadzenia żywych i tych, co zasnęli, na górze Syjon, (2) przemiany do duchowej chwały oraz (3) objęcia urzędu królewskiego i kapłańskiego.
  3. Granie na kitarach przy wspaniałym kryształowym zbiorniku z wodą oczyszczenia jest znakiem osobistego triumfu zwycięzców.

W następnym odcinku: Pieśń Mojżesza i Baranka – czyli oratorium na uroczystą inaugurację świątyni


Cykl: Spacery z Janem po wyspie Patmos - spis wszystkich odcinków


 

Udostępnij...

O Autorze

Daniel Kaleta

Skomentuj

Zaloguj się aby skomentować Opcjonalny login poniżej.