Oto zwyciężył

Autor tekstu - Daniel Kaleta | Data publikacji - piątek, 08 listopada 2013 | Obszar - Góra Objawień

(30) czyli słów kilka o czasie spełnienia widzenia

Oto zwyciężył
fot. Małgorzata Kubic

Oto zwyciężył, (...) aby otworzył i odpieczętował.Obj. 5:5

Wielu komentatorów Księgi Objawienia oraz ich czytelników poszukuje w wizjach Jana przede wszystkim przepowiedni pozwalających przewidzieć i zrozumieć przyszłość. Istotne jest wtedy określenie czasu spełniania się zdarzeń wizyjnych. Takie podejście powoduje jednak, że proroctwa zachowują aktualność wyłącznie przez krótki czas, gdyż wcześniej nie są zrozumiałe, a później, jako „przeterminowane”, stają się jedynie martwymi świadkami historii.

Istnieje kilka sposobów interpretacji widzeń Księgi Objawienia pod względem czasu ich spełniania się. Jednym z nich jest metoda historyczna, według której większość treści tej księgi odnosi się do czasów panowania Domicjana, kiedy to Jan spisywał swoje widzenia. Nieliczne przyszłe zdarzenia dotyczą w tym ujęciu bliżej nieokreślonego „czasu ostatecznego”.

Koncepcja przyszłościowa wiąże prawie wszystkie widzenia z tzw. „końcem świata”, kiedy to – zdaniem jej autorów – w krótkim czasie skoncentrują się straszne, przeważnie literalnie rozumiane wypadki opisane w tej księdze, powodując dramatyczną i pełną cierpień zagładę świata oraz inaugurację świetlanej wieczności dla zbawionych świętych w zaświatach.

Trzecia koncepcja łączy elementy pierwszej i drugiej, odnosząc pewną część widzeń Księgi Objawienia do czasów historycznych, a wypełnienie pozostałych proroctw umieszczając za życia komentatora lub w bliskiej mu przyszłości.

Kluczem do czasowego uporządkowania wizji Objawienia w każdej z tych trzech metod jest właściwe usytuowanie wizji tronu Bożego. „Baranek jakby zabity”, który właśnie zwyciężył i odbiera z rąk Wszechmogącego zapieczętowaną księgę, to bez wątpienia Jezus, który umiera za panowania Tyberiusza, gdy prokuratorem Judei był Piłat (Łuk. 3:1), a po zmartwychwstaniu wstępuje do nieba i zasiada po prawicy Ojca, wyniesiony ponad wszelkie moce i władze wszechświata (Efezj. 1:20‑22). Wydaje się, że jest to wyraźny punkt czasowy, dobitnie potwierdzający koncepcję historyczną lub mieszaną.

Z drugiej jednak strony charakter wizji tronu, ukazany w niej kompletny krąg kapłanów, już wybranych i poświęconych, jak i słowa końcowego hymnu, przyznające chwałę i moc Barankowi (Obj. 5:13), wydają się wspierać koncepcję przyszłościową. Dodatkowo przemawiają za nią wyraźne nawiązania do opisanego w siódmym rozdziale Proroctwa Daniela przybycia Boga na sąd (Dan. 7:9‑10). Następujące bezpośrednio potem unicestwienie czwartego, ostatniego zwierzęcia (Dan. 7:11) oznacza bowiem z pewnością koniec panowania złych, światowych mocarstw.

Innym argumentem, na który powołują się zwolennicy koncepcji przyszłościowej, są słowa wprowadzające wizję tronu: Wstąp tu, a pokażę ci, co ma się dziać po tym (Obj. 4:1). W czasach, gdy Jan spisywał swoje widzenia, zwycięstwo Baranka – Jego śmierć, zmartwychwstanie i wniebowstąpienie – było już historią. Jeśli Jan miał ujrzeć jakieś przyszłe zdarzenia, to musiały one dotyczyć powrotu Jezusa i mesjańskiej przyszłości świata.

Wydaje się, że trudno byłoby zaproponować w tej dyskusji między „historykami” a „futurystami” jakieś nowe argumenty i jedyne, co pozostaje współczesnemu czytelnikowi Objawienia, to opowiedzenie się po jednej ze stron tego sporu. Jest jednak jeszcze jedna metoda odczytywania proroctw, w której tradycyjny sposób podziału czasu na przeszłość, teraźniejszość i przyszłość wydaje się stosunkowo mało przydatny.

Proroctwa często opisują Boże zamierzenia z perspektywy ich pełnej realizacji. Punkt obserwacyjny umieszczony zostaje w przyszłych czasach mesjańskiego spełnienia, a obserwator relacjonuje przebieg zdarzeń doprowadzający do takiego idealnego stanu rzeczy. Bywa też, że opis nie jest chronologiczny, że plany czasowe wzajemnie się przenikają i łączą w jedną całość. Prorok, jak widz teatralny, ogląda i łączy z sobą elementy kilku prospektów. Często dopiero aktor stojący między poszczególnymi planami umie dokładniej określić, w jaki sposób są one uszeregowane i wzajemnie powiązane.

Takie spojrzenie z perspektywy „owego dnia” (zob. np. Izaj. 19:23‑24, 26:1, 28:5) jest prawdopodobnie również charakterystyczne dla Bożego nieba. Jan przed otrzymaniem wizji tronu zostaje zaproszony do przejścia przez otwarte drzwi niebios. Zamierzenie Boże już w momencie podjęcia decyzji staje się historią, gdyż Bogu nie da się przeszkodzić w realizacji Jego planów. Zamierzone przez Niego zdarzenia są jakby od razu dokonane. Żydowscy myśliciele z czasów bliskich Janowi, np. Filon z Aleksandrii, definiowali Boże zamierzenie jako realną duchową rzeczywistość. Jej materialna realizacja w ludzkiej czasoprzestrzeni jest jedynie odciskiem, stopniowo ukazującym się oczom kolejnych pokoleń.

Kiedy patrzy się w taki sposób na ukazany przez Jana tron Boży oraz na Baranka ujmującego z ręki Boga księgę ludzkich losów i dziejów, zupełnie nie dziwi fakt, że uwielbienie płynie z ust wszystkich pokoleń, minionych i przyszłych. Nie ma też nic zaskakującego w tym, że tron Boży, ustawiony na niebie, jest zawsze gotowy do podjęcia działań na ziemi dla pożytku człowieka. Nie ma znaczenia to, że zwycięstwo Jezusa nad śmiercią, z punktu widzenia Jana było przeszłością, a wybór i poświęcenie kapłanów – odległą przyszłością. Wszystkie te elementy, obserwowane z perspektywy nieba i przyszłego, kompletnego już Bożego zamierzenia, składają się na jedną całość – otwartą przez odkupienie krzyża i zamkniętą uwielbieniem dla Boga z ust zbawionego stworzenia.

W przypadku tak rozumianej wizji trudno byłoby mówić o jej czasowym wypełnieniu. Ona jest, istnieje w odwiecznym Bożym zamierzeniu. Stopniowo odsłania się i odciska w materialnej rzeczywistości ludzkiego poczucia czasu. Jan opisuje ją z perspektywy nieba, przeniesiony w szczęśliwą przyszłość „owego dnia”. Z takiego też punktu widzenia ukazuje Boże zamierzenie swym czytelnikom. Nawet jeśli są oni zainteresowani poszczególnymi prospektami naszkicowanej przez niego sceny, to najpierw powinni spojrzeć na całość, tak jak widać ją z nieba, aby uszeregować plany duchowej rzeczywistości nie według ludzkiego poczucia przeszłości i przyszłości, ale zgodnie z realnością Bożej wieczności.


Najważniejsze pojęcia i zagadnienia

  1. Istnieją trzy popularne metody czasowego uszeregowania zdarzeń opisanych w wizjach Objawienia: historyczna, przyszłościowa i mieszana, łącząca elementy dwóch pierwszych.
  2. Duchowa rzeczywistość Bożego zamierzenia oderwana jest od ludzkiego poczucia czasu, rozciągającego się od przeszłości ku przyszłości. Już w momencie postanowienia Boży plan staje się rzeczywistością, gdyż nie ma takiej siły, która mogłaby stanąć na przeszkodzie w jego realizacji.
  3. Tron Boży jest zawsze gotowy do podjęcia odpowiednich działań, a zwycięstwo Baranka w duchowej rzeczywistości Bożego zamierzenia mogą witać również przyszłe pokolenia zbawionych.

W następnym odcinku: Chodź, a patrz – czyli ogólnie o otwarciu siedmiu pieczęci


Cykl: Spacery z Janem po wyspie Patmos - spis wszystkich odcinków


 

Udostępnij...

O Autorze

Daniel Kaleta

Komentarze (1)

  • Barbara Skadłubowicz

    Barbara Skadłubowicz

    09 listopada 2013 o 13:52 |
    To nasze ludzkie pojęcie czasu...Dziękuję Danielu za przybliżenie mi pojęcia tego,że Pan Bóg "Był,Jest i Będzie" ...czasem trudno jest nam się do tego odnieść,bo ogranicza nas właśnie rozumienie "czasu".

Skomentuj

Zaloguj się aby skomentować Opcjonalny login poniżej.