W oku cyklonu

Autor tekstu - Daniel Kaleta | Data publikacji - piątek, 22 maja 2015 | Obszar - Góra Objawień

(C) czyli zapisani w księdze żywota

W oku cyklonu

fot. Krzysztof Fijałkowski

Których imiona są napisane w księgach żywota Baranka.Obj. 13:8

Oko cyklonu – centralny obszar burzy tropikalnej; cechuje się słabym wiatrem, brakiem opadów, niskim ciśnieniem i podwyższoną temperaturą.

Rozszalałe żywioły. W gęstej ciemności potężnej chmury ledwie się woda mieści. Ściana deszczu poprzecinana oślepiającymi błyskawicami. Wycie wiatru i uderzenia fal. Ryczące grzmoty. Niewielki stateczek jak nędzna łupina raz po raz w wodną dolinę opada, na łeb na szyję, by na dnie otchłani otrzymać kolejny cios rozczochranej grzywy jeszcze potężniejszego bałwana. Marynarze szaleją. Pasażerowie, z przerażenia zdrętwiali, resztki nadziei rozwiewają w zabobonnych zaklęciach.

A on – śpi spokojnie na rufie okrętu.
Tak samo jak zaśnie kiedyś jego następca
na dostojnym tronie proroka w sercu ziemi,
przez trzy dni i trzy noce.

Poszarpana góra trzęsie się, płonie, dymi i huczy. Jak wulkan, który zdaje się ogień pochłaniać, zamiast go w chmury wyrzucać. Przerażony lud ciśnie się w wąskiej dolinie. Ogłuszający dźwięk, niby potężnych szofarów, odbijając się echem od gór, niesie się po pustynnej krainie – im dalej, tym głośniej rozbrzmiewa.

A on – stoi na szczycie wyniosłej skały.
Wyciągniętymi w górę rękoma podpiera opadające niebo.
Maleńki, ledwie widoczny.
Dlaczego nie zmiotą go błyskawice?

Rozentuzjazmowany tłum szaleje z podniecenia – to On, Król, Mesjasz, Zbawiciel! Wznoszą się coraz głośniejsze okrzyki: hoszija-na! Na wąskiej dróżce wijącej się z Góry Oliwnej ścielą się kwiaty, palmowe liście i szaty. Zbiegowisko zmienia się w tłuszczę. Huczy jak rój, miesza się, skręca, przewija. Wszyscy chcą Go zobaczyć, tłoczą się, wspinają na skały, dachy i drzewa.

A On – płacze
nad losem ukochanego miasta.
...
Człowiek z innego świata.

Wir próżnej chwały wokół potwora zatacza coraz to szersze kręgi. Admiratorzy dwoją się i troją w wyrazach uznania, peanach i chwalbach. Interesanci, petenci, klienci liczą na zyski, korzyści i wpływy. Uwijają się kupcy, bankierzy i transportowcy. Taniec wokół złotego cielca. Krzyk, hałas, rausz, odurzenie.

A oni – przysiedli w cichym zakątku księgi.
Zaglądają w niebiańską źrenicę życia i ocalenia.
Na razie jeszcze łza
z tego oka spływa...

W następnym odcinku: Księga żywota – czyli rejestr korzystających z ofiary Baranka


Cykl: Spacery z Janem po wyspie Patmos - spis wszystkich odcinków


 

Udostępnij...

O Autorze

Daniel Kaleta

Skomentuj

Zaloguj się aby skomentować Opcjonalny login poniżej.