Żyję jak w Królestwie (prawie)

Autor tekstu - Piotr Kubic | Data publikacji - piątek, 17 stycznia 2014 | Obszar - na Południe

Żyję jak w Królestwie (prawie)

Uświadomiłem sobie, że jestem w najszczęśliwszym okresie mojego życia. Zniknęło w moim życiu wiele problemów, które towarzyszyły mi od okresu dojrzewania. Częściej godzę się na to, co mnie spotyka, z drugiej strony widzę, że mam spory wpływ na rzeczywistość wokół mnie. Wiele marzeń udało mi się zrealizować, ale i nauczyłem się godzić z tym, z czym – nie ma wyjścia – muszę się pogodzić.

„CIERPliwość”

Autor tekstu - Maciej Nawrocki | Data publikacji - piątek, 10 stycznia 2014 | Obszar - na Północ

„CIERPliwość”

Nieprzypadkowo podzieliłem tytuł swojej refleksji na dwa człony. Cierpliwość można bowiem rozumieć na dwa sposoby, a obie interpretacje w pewnym stopniu wiązać się mogą z pewnym „cierpieniem”. Wspomniana wyżej cecha charakteru, pewien ludzki przymiot to, po pierwsze, zdolność człowieka do długotrwałego znoszenia rzeczy przykrych. W drugim przypadku można mówić o cierpliwości w kontekście długotrwałego wyczekiwania na coś. Chrześcijaninowi, moim zdaniem, absolutnie niezbędne są obie wyżej wspomniane „cierpliwości”.

Smyrna – myrra

Autor tekstu - Daniel Kaleta | Data publikacji - piątek, 21 czerwca 2013 | Obszar - Góra Objawień

(10) czyli o goryczy cierpienia

Smyrna – myrra

Nic nie bój się tego, co masz cierpieć (...) wierny aż do śmierciObj. 2:10

Jezus zapowiada zborowi w Smyrnie dziesięciodniowy ucisk. Powszechnie objaśnia się to jako dziesięcioletnie prześladowanie chrześcijan za panowania Domicjana. Sęk w tym, że w źródłach historycznych nie ma żadnych śladów jakichkolwiek prześladowań religijnych w tym czasie.

Ojciec i Syn

Autor tekstu - Piotr Litkowicz | Data publikacji - piątek, 21 czerwca 2013 | Obszar - na Północ

Na okoliczność Dnia Ojca

Ojciec i Syn

Lubię grać w szachy ze swoim tatą. W dzieciństwie cieszyłem się, gdy partia trwała dłużej niż kilkanaście ruchów. On ułatwiał mi to, rozpoczynając grę bez kilku mocnych figur. Czasami mówił: Dobre posunięcie. Najczęściej jednak, pomimo stosowanych handicapów, szybko dostawałem mata i przeżywałem gorycz porażki. Obecnie rzadko siadamy do szachów, ale nawet teraz, po latach, nie udaje mi się wygrać z nim choćby jednej partii. Tato ciągle jest zbyt dobrym dla mnie szachistą.