Prorok Jonasz a fałszywe proroctwa

Autor tekstu - Samuel Królak | Data publikacji - piątek, 06 listopada 2015 | Obszar - na Północ

Prorok Jonasz a fałszywe proroctwa

Muszę otwarcie przyznać, że źle podałem ten czas, i nie chcę się usprawiedliwiać, choć kierowałem się czystymi pobudkami, co przyczyniło się do chwały Bożej. Ufam, że Bóg wybaczy mi moje błędy i pomyłki”. - William Miller
(Wm. Miller's Apology and Defence, Boston 1845, s33-34).

Koniec świata

Autor tekstu - Daniel Kaleta | Data publikacji - piątek, 26 grudnia 2014 | Obszar - Góra Objawień

(B) czyli refleksja na temat przymiotnika „apokaliptyczny”

Koniec świata

Nichts in der Welt steht einzeln und irgend ein Wirksames
muß nicht als Ende, sondern als Anfang betrachtet werden
[Nic na świecie nie występuje samo, a co wywołuje skutki,
nie powinno być traktowane jako koniec, tylko jako początek.]

Johann Wolfgang von Goethe (1749‑1832)

Apokaliptyczna chmura przeraziła mieszkańców”, „apokaliptyczna burza nad Warszawą”, „apokaliptyczna pandemia nienawiści”, „apokaliptyczna wizja zaśmieconego Krakowa” – tego typu określnikami chętnie posługują się doniesienia prasowe, opisując pewne ponadprzeciętne zjawiska. Przymiotnik „apokaliptyczny” w powszechnym użyciu kojarzy się bowiem z czymś przerażającym, katastrofalnym, ostatecznym. Apokalipsa to dla wielu ludzi straszliwy koniec jakiegoś świata.

Otwarcie Świątyni

Autor tekstu - Daniel Kaleta | Data publikacji - piątek, 19 grudnia 2014 | Obszar - Góra Objawień

(79) czyli demonstracja mocy w burzy, trzęsieniu ziemi i gradzie

Otwarcie Świątyni

I otworzona jest świątynia Boża na niebie w górze. Obj.11:19

Gdy Jezus umierał na krzyżu, nad Jerozolimą zapadła ciemność, zatrzęsła się ziemia. Wokół Wzgórza Czaszek otwierały się groby, ukazując ciała świętych. W świątyni rozdarła się wewnętrzna zasłona. Droga do najświętszego sanktuarium stanęła otworem.

Marcin Luter - Do szkoły

Autor tekstu - Beniamin Pogoda | Data publikacji - piątek, 22 listopada 2013 | Obszar - na Zachód

(3) "Oręż, którym walczymy"

Marcin Luter - Do szkoły

Kontynuacja tekstu: "Oręż, którym walczymy"

Marcin chodził do szkoły w Mansfeld, potem w Magdeburgu, wreszcie w Eisenach, gdzie mieszkał u krewnych swej matki. Nie uczono go tam zbyt wiele – poza łaciną; tę gruntownie wbijano uczniom do głowy, przy szczególnej pomocy rózgi, choć nie z głową miała ona do czynienia. Znajomość łaciny, międzynarodowego języka uczonych, polityków i dyplomatów, była nieodzownym warunkiem dalszego kształcenia. Plagi w szkołach sypały się gęsto – piątki i soboty, gdy wymierzano karę łączną za przewinienia z całego tygodnia, były dla uczniów istną zmorą.

Pięć rozsądnych dziewczyn

Autor tekstu - Daniel Iwaniak | Data publikacji - piątek, 03 maja 2013 | Obszar - na Północ

(1) czyli czego nie da się zostawić na ostatnią chwilę

Pięć rozsądnych dziewczyn

Przypowieści Jezusa mają zawsze swój morał i przesłanie. Zawierają też intrygujące szczegóły, które poszerzają i wzbogacają główną myśl. Przyjrzyjmy się jednej z takich opowiedzianych przez Niego historii.

Dziesięć dziewcząt uczestniczy w rytuale weselnym. Ich rola ma polegać na powitaniu pana młodego, który wkrótce uroczyście przybędzie na ucztę. Światło lamp oliwnych ma dodać blasku tej chwili. Jednak przyjazd króla wesela znacznie się odwleka i ekscytacja ustępuje miejsca zmęczeniu. Druhny zasypiają. Po jakimś czasie z drzemki wyrywa je okrzyk, że oto nadjeżdża pan młody. Gdy uruchamiają swoje lampy, połowa z nich odkrywa, że nie zabrała zapasu oleju i płomień gaśnie. Zapobiegliwe panny nie oddają im swojego paliwa – mogą tylko poradzić, gdzie je kupić. Jednak na zakupy jest już ewidentnie za późno. Gdy część z nich idzie zaopatrzyć się w oliwę, przybywa pan młody i na ucztę weselną zabiera jedynie te, które czekają na niego z zapalonymi lampami.

Spacer z Janem po wyspie Patmos

Autor tekstu - Daniel Kaleta | Data publikacji - piątek, 12 kwietnia 2013 | Obszar - Góra Objawień

(0) Kilka słów wstępu

Spacer z Janem po wyspie Patmos

Ogólnie wśród chrześcijan uważa się, że Objawienie jest najtrudniejszą księgą Biblii. Komentarze do niej to opasłe tomiska. Mimo to prawie wszyscy korzystamy z wielu prostych inspiracji wywodzących się z tej księgi. Trudna czy łatwa? Tylko dla rozumu, czy też może także dla wyobraźni i emocji. Spróbujmy się przekonać.