Przeciwko duchowym złościom na wysokościach

Autor tekstu - Daniel Kaleta | Data publikacji - piątek, 16 czerwca 2017 | Obszar - na Północ

Przeciwko duchowym złościom na wysokościach

Stójcie tedy, opasawszy biodra swoje prawdą, przywdziawszy pancerz sprawiedliwości i obuwszy nogi, by być gotowymi do zwiastowania ewangelii pokoju, a przede wszystkim, weźcie tarczę wiary, (...) weźcie też przyłbicę zbawienia i miecz Ducha, którym jest Słowo Boże.List do Efezjan 6:13-17

Gdy spojrzymy czasami w górę, to wydaje się, że nasze niebo nie jest mniej niebieskie niż dawniej, a gdy pogoda dopisze, to i gwiazd w nocy lśni na nim całkiem sporo. Wystarczy jednak posłuchać pierwszych lepszych wiadomości, przejrzeć tytuły prasowe, by zaraz dowiedzieć się o zapyleniu w miastach, o zanieczyszczonym powietrzu w Chinach, o nadmiarze dwutlenku węgla i metanu w atmosferze, a nawet o tym, że wcześniej czy później z tego pięknego nieba spadnie na nas jakaś zabłąkana asteroida. Gwiazd podobno też gołym okiem widzimy coraz mniej, bo sztucznego światła na ziemi mamy za dużo.

Przaśniki szczerości i prawdy

Autor tekstu - Daniel Kaleta | Data publikacji - piątek, 07 kwietnia 2017 | Obszar - na Północ

Przaśniki szczerości i prawdy

Za kilka dni Pascha. Jednym z ważnych przykazań paschalnych było wyczyszczenie kwasu. Należało go wyszukać, zgromadzić i spalić przed południem 14 dnia miesiąca Nisan. Nie chodziło o ocet czy cytrynę, ale wyłącznie o zaczyn chlebowy. Zakwas to bakterie, które w połączeniu z cukrem i wodą wywołują fermentację. W jej rezultacie powstaje alkohol i dwutlenek węgla. Gaz uchwycony w kleistej, glutenowej substancji powoduje wyrastanie ciasta. Bakterii nie da się usunąć. Są wszędzie – w powietrzu, w wodzie dodawanej do mąki i w samej mące. W jaki sposób można było zatem wyczyścić i usunąć kwas? Należało usunąć z domów wszystko, co zawierało mąkę lub ziarna i wodę.

Nienaganni

Autor tekstu - Daniel Kaleta | Data publikacji - piątek, 11 marca 2016 | Obszar - Góra Objawień

(107) czyli o ludziach, którzy nie kłamią

Nienaganni

W ich ustach nie znalazło się kłamstwo; bez zmazy bowiem są Obj. 14:5

Nos bajkowego Pinokia stawał się na skutek kłamstw coraz dłuższy. W realnym świecie wypowiedź zawierająca elementy niezgodne z oceną rzeczywistości, jaką posiada osoba wypowiadająca się, nie wydłuża jej nosa, ale sprawia, że mimika twarzy staje się niesymetryczna. Obraz twarzy kontrolowanej przez emocje wyrażające prawdę jest idealnie symetryczny.

Czy znasz jakichś Świętych? (3)

Autor tekstu - Samuel Królak | Data publikacji - piątek, 20 marca 2015 | Obszar - na Południe

Myślącym pod rozwagę

Czy znasz jakichś Świętych? (3)

Kontynuacja tekstu: Czy znasz jakichś Świętych? (2)

W poprzednich odsłonach (1) (2) omówiłem cztery powody, dla których określenie „święty” w stosunku do ludzi żyjących wyszło z użycia. Dziś podam jeszcze dwie zauważone przeze mnie przyczyny tego zjawiska.

  1. Kompleks niższości wobec poprzednich generacji chrześcijan. Rodzi się z nieświadomości. Wiele osób, wyobrażając sobie przeszłość i rozmawiając o niej, sięga pamięcią nie do realiów, które ma na myśli, ale na przykład do okresu życia swoich dziadków. Albo, co też częste, do stereotypów rodem z popkultury, przeczytanych książek, obejrzanych filmów itp. Im większa wiedza, tym rzeczywistszy obraz przeszłości. Im bardziej powierzchowna, tym bardziej odrealniony i zniekształcony.

Piołun z nieba

Autor tekstu - Daniel Kaleta | Data publikacji - piątek, 16 maja 2014 | Obszar - Góra Objawień

(56) czyli globalne zatrucie źródeł wody pitnej

Piołun z nieba

A imię gwiazdy zwą piołunem; i obróciła się trzecia część wód w piołun. Obj. 8:11

Olejek piołunowy jest najbardziej gorzką substancją występującą w przyrodzie. Jego głównym składnikiem jest trujący tujon, który może wywoływać nadpobudliwość nerwową, a nawet psychozę. To dlatego niezwykle popularny w XIX wieku napój alkoholowy o nazwie absynt, destylowany między innymi z piołunu, został zakazany na początku XX stulecia. Od niedawna znów dopuszczono go do produkcji i obrotu, ale zawartość tujonu została prawnie ograniczona. Piołun jest także jedną z głównych przypraw win zwanych wermutami. Wermut to niemieckie określenie piołunu. Naukowo zostało potwierdzone, że wyciąg z tej rośliny pobudza apetyt i działa odkażająco.

Droga konieczna (3)

Autor tekstu - Olivier Kwarciak | Data publikacji - piątek, 11 kwietnia 2014 | Obszar - na Południe

część 3: Przełom

Droga konieczna (3)

Kontynuacja tekstu: Droga konieczna

Jezus w drodze do Galilei, w drodze do swoich. Przy studni Jakubowej, na terytorium Samarytan, rozmawia z przypadkowo spotkaną Samarytanką. W toku rozmowy Samarytanka wyraża wątpliwość co do możliwości porozumienia się dwóch kultur i systemów religijnych:

- Ojcowie nasi na tej górze oddawali Bogu cześć; wy zaś mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy Bogu cześć oddawać.

Powrót do prostoty

Autor tekstu - Piotr Kubic | Data publikacji - piątek, 04 kwietnia 2014 | Obszar - na Północ

Powrót do prostoty

Dziś na nabożeństwie zastanawialiśmy się nad wersetem:

Gdy was prześladować będą w tym mieście, uciekajcie do innego. Zaprawdę, powiadam wam: Nie zdążycie obejść miast Izraela, nim przyjdzie Syn Człowieczy. Mt 10:23

Zgorszenie

Autor tekstu - Łukasz Miller | Data publikacji - piątek, 21 lutego 2014 | Obszar - na Północ

Zgorszenie

„(…) To was gorszy?” (Jana 6:61)

Czasy, w których żyjemy, są chyba jednymi z najtrudniejszych w jakich przyszło żyć chrześcijanom. Głównym zagrożeniem są „nowości” pojawiające się na świecie, które to tylnymi drzwiami wkradają się do Kościoła. Powoduje to różne zmiany, nowe trendy i dyskusje na ich temat. Często oburzamy się na liczne odstępstwa i stanowczo się sprzeciwiamy zaciemnianiu Ewangelii. Niejednokrotnie są stawiane także ciężkie zarzuty o odstępstwo i „zgorszenie maluczkich”. Często używamy tych słów mimowolnie przypisując zgorszenie praktycznie wszystkiemu (notabene wszystkiemu się jednocześnie sprzeciwiając) – często bez refleksji. Ale czy faktycznie możemy zgorszenie tak uogólniać? Czy Pismo jasno i klarownie definiuje zgorszenie? Czy aby przypadkiem używanie tak często argumentu zgorszenia nie jest nadużyciem z naszej strony? Prześledźmy kilka przykładów.

Akrobata

Autor tekstu - Tomasz Kwaśnik | Data publikacji - piątek, 07 lutego 2014 | Obszar - na Południe

Akrobata

And I must be an acrobat
To walk like this and talk like that ...

(U2 - Achtung Baby - Acrobat)

Podobno nie da się chodzić krajem piekła, krajem nieba. Tak mówi przysłowie, a przysłowia są mądrością narodów. Podobno. Ja sam znam dobrze człowieka, który tą trasą porusza się codziennie, od lat. Można nawet powiedzieć, że jest mistrzem tej konkurencji. Między niebem a piekłem jest rozpięta ta nieprawdopodobna, cienka, niebieska, chciałoby się powiedzieć, linia. W rzeczywistości to szara linia. Szara jak codzienność. Cienka i długa jak włos jawnogrzesznicy. Średni czas drogi po niej wynosi tyle, co zapalenie Panu Bogu świeczki i diabłu ogarka.

Efraim - wnuk, który stał się synem

Autor tekstu - Samuel Królak | Data publikacji - piątek, 17 stycznia 2014 | Obszar - na Północ

O tym i o innych patriarchach

Efraim - wnuk, który stał się synem

Patriarcha Efraim, syn Józefa Egipskiego i Asenaty, pojawia się dwukrotnie na kartach Starego Testamentu.

W 48 rozdziale księgi Rodzaju, na temat którego jest nasz pobieżny tekst, znaleźć można szczególny opis – pożegnanie umierającego ojca z synem. Sędziwy Jakub, głowa rodu, zbiera po raz ostatni siły i wzywa Józefa, umiłowanego syna z ukochanej kobiety, aby przekazać mu swoją wolę. W spotkaniu tym uczestniczą też chłopcy, a może nawet już młodzieńcy, obaj urodzeni przed latami głodu w Egipcie (1 Mojż. 41:50-52). Mogli mieć już 19-21 lat, może byli urodzeni rok po roku, co można łatwo obliczyć na podstawie następujących wersetów: 1 Mojż. 45:11; 47:9, 28. Wyobrażam sobie takich młodych chłopaków, prowadzonych do dziadka, którego nie znali, jeszcze w dodatku schorowanego, u kresu sił. Klęczą przed nim, a on kładzie dłonie na ich głowy i błogosławi im.

Umarł Wielki Terrorysta – a ja płaczę

Autor tekstu - Olivier Kwarciak | Data publikacji - piątek, 13 grudnia 2013 | Obszar - na Południe

Umarł Wielki Terrorysta – a ja płaczę

Dziś, gdy to piszę, mamy 05 grudnia 2013. Parę godzin temu dowiedziałem się o śmierci Nelsona Mandeli. O tym człowieku możnaby napisać bardzo wiele. I pewnie ukaże się wiele artykułów dziś i w nadchodzących dniach. Będą takie, które podkreślą jego wkład w nowoczesną historię, inne – przypominające lata spędzone w więzieniu oraz takie, które dyskutują z bilansem ekonomicznym jego rządów w RPA po wybraniu na prezydenta... Osobiście jestem pełen podziwu dla tego człowieka. Dlaczego? Ponieważ był on nie tylko człowiekiem ideałów ale i człowiekiem czynów. Był tym, który stanął na wysokości zadania wobec stojącego przed Nim, tak jak przed każdym, wyzwania: żyję tu, żyję w takich czasach i w takich okolicznościach, ...i co z tym zrobię? Czy mogę coś zrobić? Czy moja postawa, moje życie może coś zmienić?

Smyrna – myrra

Autor tekstu - Daniel Kaleta | Data publikacji - piątek, 21 czerwca 2013 | Obszar - Góra Objawień

(10) czyli o goryczy cierpienia

Smyrna – myrra

Nic nie bój się tego, co masz cierpieć (...) wierny aż do śmierciObj. 2:10

Jezus zapowiada zborowi w Smyrnie dziesięciodniowy ucisk. Powszechnie objaśnia się to jako dziesięcioletnie prześladowanie chrześcijan za panowania Domicjana. Sęk w tym, że w źródłach historycznych nie ma żadnych śladów jakichkolwiek prześladowań religijnych w tym czasie.