Altruizm św. Pawła

Autor tekstu - Samuel Królak | Data publikacji - piątek, 23 sierpnia 2013 | Obszar - na Północ

JAK DALEKO POSUNIĘTY?

Altruizm św. Pawła

fot. Natalia Litkowicz

List do Rzymian 9:1-4:

Prawdę mówię w Chrystusie, nie kłamię, a poświadcza mi to sumienie moje w Duchu Świętym, że mam wielki smutek i nieustanny ból w sercu swoim. Albowiem ja sam gotów byłem modlić się o to, by być odłączony od Chrystusa za braci moich, krewnych moich według ciała, Izraelitów (…) (BW)

Prawdę mówię w Chrystusie, nie kłamię, potwierdza mi to moje sumienie w Duchu Świętym, że w sercu swoim odczuwam wielki smutek i nieprzerwany ból. Wolałbym bowiem sam być pod klątwą [odłączony] od Chrystusa dla [zbawienia] braci moich, którzy według ciała są moimi rodakami. Są to Izraelici (…) (BT)

Prawdę mówię w Chrystusie, a nie kłamię, w czym mi poświadcza sumienie moje przez Ducha Świętego: że mam wielki smutek i nieustający ból w sercu mojem. Albowiem żądałbym sam, abym się stał odłączonym od Chrystusa za braci moich, za pokrewnych moich według ciała. Którzy są Izraelczycy (…) (BG)

W wyznaniu tym święty Paweł podzielił się z Rzymianami gotowością do bycia odłączonym od Chrystusa za obcych Ewangelii Żydów. Co to znaczy? Czy Apostoł sugerował, że chętny byłby utracić swoją relację z Jezusem, aby tylko przyprowadzić do Niego swoich rodaków, jak wówczas tak i dziś niechętnych narodowo do przyjęcia Mesjasza? A może gotów był nawet na oddanie za nich życia, obecnego i przyszłego, narażenie się na klątwę? Takie spotkałem interpretacje. Poniżej je przedstawię, a potem dodam również swoją myśl, która być może ułatwi nam zrozumienie Pawłowej postawy.

  1. Celowa przesada. Tu: komentarz KUL (tryb warunkowy nierzeczywisty – imperfectum de conatu) Bibliści katoliccy bez żenady twierdzą, że święty Paweł przesadzał, wypowiadając te słowa. Mówił, że zrobiłby coś chętnie, gdyby była po temu taka możliwość, był jednak świadomy, że jego życzenia mają swoje granice.
  2. Postawa Mojżesza – Apostoł pogan deklarował krańcowe oddanie za Izrael, z wymazaniem z ksiąg żywota (utratą przyszłego życia) włącznie. Możliwe również, że chodziło mu tylko o życie doczesne. W myśl tej interpretacji wzorował się na pośredniku Przymierza Zakonu (a nawet więcej niż tylko pośredniku, jak widać z jego bezinteresownej propozycji): Wróciwszy się tedy Mojżesz do Pana, mówił: Proszę, zgrzeszył ten lud grzechem wielkim; bo sobie uczynili bogi złote. Teraz tedy, albo odpuść grzech ich, albo jeśli nie, wymaż mię proszę z ksiąg twoich, któreś napisał. I rzekł Pan do Mojżesza: Kto mi zgrzeszył, tego wymażę z ksiąg moich (2 Mojż. 32:13,31-33).

Jestem pod wielkim wrażeniem sugestii mówiącej o gotowości do całkowitego unicestwienia, jaka zawarta jest w interpretacji numer 2, ale, zważywszy na rozsądek i mądrość apostoła, myślę, że chodziło mu o

  1. Odłączenie od zboru z misją do Żydów. Święty Paweł gotowy był na odłączenie od Ciała Chrystusowego (Chrystus czyli Kościół, jego zbór i wierni), aby został posłany z misją do Izraelitów, podobnie, jak został odłączony przez ducha świętego i zbór antiocheński do dzieła głoszenia Dobrej Nowiny poganom. Ten schorowany, słaby człowiek, który niosąc poselstwo Jezusa do pogan doznał biczowania, kamienowania, uwięzienia i wielu krzywd i niewygód, był gotowy iść jeszcze ze specjalną misją do Żydów, jeśli tylko byłaby taka sposobność i jeśli Bóg przygotowałby ich serca na poznanie Prawdy.

Niemal każda przysięga jest klątwą, hebr. cherem. To dlatego Jezus zakazał nam przysięgać, to jest wiązać się klątwami za ewentualne niespełnienie naszych obietnic czy za krzywoprzysięstwo. (Przysięga dotyczy dwóch sytuacji – 1. poświadczania faktu, co do którego nie ma absolutnej pewności i 2. składania solennej obietnicy, przyrzeczenia). Tu przykład przysiąg-klątw starotestamentalnych – „to niech mi Pan uczyni i to niech doda, jeśli...”. Kilka przykładów:

  • Przetoż posłała Jezabela posła do Elijasza, mówiąc: To mi niech uczynią bogowie, i to mi niech przyczynią, jeśli o tym czasie jutro nie położę duszy twojej, jako duszy którego z onych (1 Król. 19:2).
  • Gdzie umrzesz, tam i ja umrę, i tam pogrzebiona będę. To mi niech uczyni Pan, i to niech przepuści na mię, że tylko śmierć rozłączy mię z tobą (Rut 1:17) – Rut przysięgła swojej teściowej nierozłączność!
  • I przysiągł król Salomon przez Pana, mówiąc: To mi niech uczyni Bóg, i to niech przyczyni, że przeciwko duszy swej mówił Adonijasz te słowa. A teraz jako żywy Pan, który mię utwierdził, i posadził na stolicy Dawida ojca mojego, i który mi zbudował dom, jako obiecał, iż dziś zabity będzie Adonijasz (1 Król. 2:23-24).
  • Przetoż teraz przysiężcie mi proszę przez Pana, iż jakom ja uczyniła z wami miłosierdzie, także uczyńcie i wy z domem ojca mego miłosierdzie, a dajcie mi znak pewny, iż zachowacie żywo ojca mego i matkę moję, i bracią moję, i siostry moje, i wszystko, co ich jest, a wybawicie dusze nasze od śmierci. I odpowiedzieli jej oni mężowie: Dusza nasza będzie za was na śmierć, jeśli nie wydacie tej sprawy naszej, i będzie to, gdy nam poda Pan tę ziemię, że uczynimy z tobą miłosierdzie i prawdę (Joz. 2:12-14).

Kiedy więc Paweł mówi, że gotów byłby zostać odłączony pod cherem, lub anathemą, jak podaje Biblia Tysiąclecia, oznacza to moim zdaniem, że zdecydowałby się na włożenie na niego rąk i przeznaczenie go do tej specjalnej misji, wzięcie na siebie kolejnego zobowiązania:

Bo jeśli Ewangieliję opowiadam, nie mam się czym chlubić, gdyż ta powinność na mnie leży; a biada mnie, jeślibym Ewangielii nie opowiadał (1 Kor. 9:16).

Udostępnij...

O Autorze

Samuel Królak