Przeciwko duchowym złościom na wysokościach

Autor tekstu - Daniel Kaleta | Data publikacji - piątek, 16 czerwca 2017 | Obszar - na Północ

Przeciwko duchowym złościom na wysokościach

fot. Małgorzata Kubic

Stójcie tedy, opasawszy biodra swoje prawdą, przywdziawszy pancerz sprawiedliwości i obuwszy nogi, by być gotowymi do zwiastowania ewangelii pokoju, a przede wszystkim, weźcie tarczę wiary, (...) weźcie też przyłbicę zbawienia i miecz Ducha, którym jest Słowo Boże.List do Efezjan 6:13-17

Gdy spojrzymy czasami w górę, to wydaje się, że nasze niebo nie jest mniej niebieskie niż dawniej, a gdy pogoda dopisze, to i gwiazd w nocy lśni na nim całkiem sporo. Wystarczy jednak posłuchać pierwszych lepszych wiadomości, przejrzeć tytuły prasowe, by zaraz dowiedzieć się o zapyleniu w miastach, o zanieczyszczonym powietrzu w Chinach, o nadmiarze dwutlenku węgla i metanu w atmosferze, a nawet o tym, że wcześniej czy później z tego pięknego nieba spadnie na nas jakaś zabłąkana asteroida. Gwiazd podobno też gołym okiem widzimy coraz mniej, bo sztucznego światła na ziemi mamy za dużo.

Można nie wierzyć w te katastroficzne doniesienia, można się nimi nie przejmować, ale jest jeszcze inne niebo, które przeraża swoim ciemnym blaskiem. I nie chodzi bynajmniej o jakieś królestwa demonów czy innych pozaziemskich istot, ale o systemy braku wartości, o konstelacje oślepiających ludzkich wymysłów, które bardziej lub mniej celowo i świadomie zwodzą ludzi, by nie wierzyli w Boże niebo prawdziwych klejnotów dobra i piękna. Ilość sygnałów i bodźców, jakie dobijają się do ludzkich umysłów, jest przerażająca. Nic dziwnego, że większość ludzi ulega tym złudzeniom i wierzy w iluzję projekcyjnej kopuły rozpiętej nad ich zmysłami.

Jak się obronić? W jaki sposób zasłonić czarny blask fałszywego nieba złości na wysokościach? Apostoł Paweł podaje ogólną receptę, która tak inspiruje czytelników porównaniami do elementów starożytnego uzbrojenia, że czasami trudno między nimi zauważyć wartości, o które najbardziej mu chodziło, a które jego naśladowcom są w stanie zapewnić skuteczną ochronę przed propagandą zła. W poniższym krótkim komentarzu do zapisu z Listu do Efezjan 6:13-17 całkowicie pominięte zostaną elementy obrazowe, wyróżnione natomiast zostaną podane przez samego apostoła znaczenia.

Porównanie zawiera sześć elementów. Są to: prawda, sprawiedliwość i pokój oraz wiara, zbawienie i duch. Dość wyraźnie widać, że układają się one w dwie trójki. Pierwsza z nich – prawda, sprawiedliwość i pokój – mogłaby stanowić program każdej prawie partii politycznej, zwłaszcza o lewicowym charakterze. Są to ogólne ludzkie wartości, które zabezpieczają człowieka przed propagandą i sprawiają, że niełatwo go oszukać.

Umiłowanie bezwzględnej prawdy jest kluczowe dla samodzielności i wolności człowieka. Ludzie często wolą wierzyć w kłamstwa, złudne obietnice, choć w gruncie rzeczy rozumieją, że są one nierealne, niezgodne z rzeczywistością, a więc fałszywe, czyli niezgodne z prawdą. Bezwarunkowe dążenie do prawdy w każdym aspekcie może być niekiedy bolesne, ale konieczne w celu zapewnienia człowiekowi niezależności myślenia, a tym samym zdolności do podejmowania samodzielnych decyzji, czyli wolności, która jest wyznacznikiem godności człowieka.

Dążenie do sprawiedliwości to nie tylko dbałość o przymiot własnego charakteru, pozwalający na rozsądzanie spraw zgodnie z Bożymi przykazaniami i odpowiednie do tego postępowanie, ale także potrzeba równomiernego i proporcjonalnego korzystania ze wspólnie wytwarzanych dóbr. Wewnętrzne poczucie sprawiedliwości powinno chronić uczciwego człowieka przed osiąganiem niesprawiedliwych zysków.

Staranie się o pokój, nie tylko przy głoszeniu poselstwa Jezusowego, ale także w każdej innej sytuacji życia, wydaje się absolutnie podstawowym zadaniem społecznego życia człowieka na ziemi. Odsłonięcie prawdy i domaganie się sprawiedliwości często prowadzi do konfliktu. Unikanie go przez zakłamywanie prawdy lub pomijanie słusznych roszczeń nie jest zachowaniem godnym korony Bożego stworzenia. Rozwiązanie konfliktu wywołanego prawdą i sprawiedliwością jest podstawowym zadaniem i przywilejem wynikającym z godności ludzkiej.

I tyle wystarczyłoby właściwie na poziomie ludzkiego programu lewicowej partii politycznej. Pod warunkiem jednak, że udałoby się te trzy zasady zrealizować. Niestety, samolubstwo i ograniczenie człowieka sprawiają, że na praktykowaniu tych elementarnych wartości nie da się oprzeć skutecznej linii obrony przeciwko propagandzie zła. Dlatego apostoł dołącza do nich kolejne trzy – o duchowym znaczeniu.

Wiara to kontynuacja ludzkiego poznania w obszarze, gdzie nie sięga już wiedza. Bez wiary w Boga, Jego Syna, ich objawienie oraz nagrodę nie można się oprzeć mocom złości panującym na duchowym niebie.

Zbawienie, lub nadzieja zbawienia (1 Tes. 5:8), to Boży ratunek zapewniony w ofierze i królestwie Mesjasza. Poczucie ludzkiej niemocy rozwiązania problemów wynikających z poznania prawdy oraz realizacji zasad sprawiedliwości, a prowadzących do zaburzenia pokoju między ludźmi, wzmacnia nadzieję pokładaną w Bożym zbawieniu. Bóg nie rozwiąże siłą ludzkich dylematów, ale wesprze każdego człowieka, który z wiarą poszukuje Jego rozwiązań.

Tak jak nad dążeniem do prawdy i sprawiedliwości powinno unosić się nadrzędne pragnienie zbudowania społecznego pokoju, tak nad wiarą i nadzieją zbawienia unosi się duch Bożej mocy, płynący przede wszystkim z objawionego Słowa.

Zestawienie owych sześciu elementów może stanowić nawiązanie do sześciu dni stworzenia, z których druga triada dopełnia pierwszą. Światła niebieskie napełniły dzień i noc; ptaki i ryby – powietrze i wody, a zwierzęta i człowiek – ziemię z roślinami. W podobny sposób wiara stanowi duchowe uzupełnienie i przedłużenie dążenia do prawdy, zbawienie jest nadzieją dla niesprawiedliwego człowieka dążącego do Bożej sprawiedliwości, a pokój osiągalny jest tylko w mocy ducha.

Harmonia wskazanych przez Pawła wartości zapewnia wierzącemu uczniowi Jezusa rzeczywistą ochronę przed wpływem brudnoczarnego nieba. Rozwijanie ich i posługiwanie się nimi to sztuka, która wymaga regularnej pracy, mozolnego wysiłku i nieustannej koncentracji. W ćwiczeniu tym nie należy zniechęcać się pojedynczymi niepowodzeniami, gdyż analiza przyczyn doraźnej porażki w dążeniu do prawdy, sprawiedliwości i pokoju może okazać się kluczem do dalszego rozwoju poprzez wykazanie luk w liniach obrony.

W opanowaniu tej sztuki nie chodzi o pokonanie duchowych mocy zła panujących na niebie obecnego świata, ale o ochronę własnych uczuć i umysłu przed ich wpływem. Osoby dobrze wytrenowane mogą dodatkowo pomóc innym w osiąganiu biegłości w pielęgnowaniu wskazywanych przez Pawła wartości. Walka nie jest łatwa, a umiejętność posługiwania się Pawłową receptą trudna do wyćwiczenia, jednak chętnym do takiego treningu zapewniona została najwyższa fachowa opieka oraz wszelkie możliwe wsparcie. Warto skorzystać z tej wyjątkowej oferty, by pozostać wolnym człowiekiem.

Udostępnij...

O Autorze

Daniel Kaleta

Skomentuj

Zaloguj się aby skomentować Opcjonalny login poniżej.