Olimpiada

Autor tekstu - Beniamin Pogoda | Data publikacji - piątek, 21 lutego 2014 | Obszar - na Wschód

Olimpiada

I przybyli do Kafarnaum. A będąc w domu, zapytał ich: O czym to rozprawialiście w drodze? A oni milczeli, bo rozmawiali między sobą w drodze o tym, kto z nich największy.
(Ewangelia wg Marka 9:33-34)

Pewnie wszyscy widzieli. Zbigniew Bródka wygrywa wyścig na 1500 metrów, pokonując o jakieś tysiączne ułamki sekund faworyzowanego Holendra. Holenderscy łyżwiarze w ogóle są świetnie przygotowani i zgarniają niemal wszystkie medale; tym większy sukces naszego rodaka. Ale jego rywal z Niderlandów nie potrafił zawściągnąć gniewu i złości. Stał na podium z miną, jakby go spotkało straszne nieszczęście. Nie opanował się nawet następnego dnia, gdy odbierał – było, nie było – srebrny medal olimpijski.

Zgorszenie

Autor tekstu - Łukasz Miller | Data publikacji - piątek, 21 lutego 2014 | Obszar - na Północ

Zgorszenie

„(…) To was gorszy?” (Jana 6:61)

Czasy, w których żyjemy, są chyba jednymi z najtrudniejszych w jakich przyszło żyć chrześcijanom. Głównym zagrożeniem są „nowości” pojawiające się na świecie, które to tylnymi drzwiami wkradają się do Kościoła. Powoduje to różne zmiany, nowe trendy i dyskusje na ich temat. Często oburzamy się na liczne odstępstwa i stanowczo się sprzeciwiamy zaciemnianiu Ewangelii. Niejednokrotnie są stawiane także ciężkie zarzuty o odstępstwo i „zgorszenie maluczkich”. Często używamy tych słów mimowolnie przypisując zgorszenie praktycznie wszystkiemu (notabene wszystkiemu się jednocześnie sprzeciwiając) – często bez refleksji. Ale czy faktycznie możemy zgorszenie tak uogólniać? Czy Pismo jasno i klarownie definiuje zgorszenie? Czy aby przypadkiem używanie tak często argumentu zgorszenia nie jest nadużyciem z naszej strony? Prześledźmy kilka przykładów.

Pieczętowanie sług Boga

Autor tekstu - Daniel Kaleta | Data publikacji - piątek, 14 lutego 2014 | Obszar - Góra Objawień

(43) czyli o Imieniu na czole

Pieczętowanie sług Boga

...aż popieczętujemy sługi Boga naszego na czołach ich. Obj. 7:3

Noszenie na ciele lub ubraniu widocznych znaków religijnych stanowi pewne zobowiązanie. Jeśli ktoś nakleja sobie na samochód symbol ryby albo nosi koszulkę z wersetem Biblii, to powinien się tak zachowywać, by przynosić tym znakom chlubę.

Dzieci moje

Autor tekstu - Michał Targosz | Data publikacji - piątek, 07 lutego 2014 | Obszar - na Północ

Dzieci moje

Dzieci moje, piszę wam to dlatego, żebyście nie grzeszyli.
Jeżeliby nawet kto zgrzeszył, mamy Rzecznika wobec Ojca – Jezusa
Chrystusa sprawiedliwego
(I Jana 2:1)

W tym zdaniu apostolskiego listu słychać wyraźną troskę. Święty Jan jest doskonałym obserwatorem życia – głównie życia w Chrystusie. Wcześniejsze uwagi sprowadzają się do myśli: „nie okłamujcie się, zdarza się wam”, „jeżeli przyznajecie się do grzechu, możecie liczyć na przebaczenie”. Stąd bierze się przypomnienie, że istnieje pomoc w chwilach porażki. Porażki woli, a zwycięstwa żądz, które walczą w członkach waszych (tym razem święty Jakub 4:1).

Marcin Luter - Gorzki korzeń

Autor tekstu - Beniamin Pogoda | Data publikacji - piątek, 07 lutego 2014 | Obszar - na Zachód

(14) "Oręż, którym walczymy"

Marcin Luter - Gorzki korzeń

Kontynuacja tekstu: "Oręż, którym walczymy"

Lektura Biblii bynajmniej nie ukoiła skołatanego umysłu Marcina. Przeciwnie, gorzki korzeń, tak dotychczas przytłumiony, ponownie zaczął rosnąć. Jak roślina, której nie wykorzeni się aż do szczętu, odrasta i przebija się przez twardy grunt, tak wróciły dawne niepokoje. Powróciły nawet ze zdwojoną siłą. Gniew Boży na Sądzie Ostatecznym znów Lutra przerażał i w klasztorze nie było nań rady.

Marcin Luter - Zbuntowany przeciw ojcu

Autor tekstu - Beniamin Pogoda | Data publikacji - piątek, 10 stycznia 2014 | Obszar - na Zachód

(10) "Oręż, którym walczymy"

Marcin Luter - Zbuntowany przeciw ojcu

Kontynuacja tekstu: "Oręż, którym walczymy"

Ojciec jego tych skrupułów nie rozumiał. Uważał mnichów za darmozjadów, nikomu niepotrzebnych zjadaczy cudzego chleba. Luter usiłował tłumaczyć się ojcu: "Nie wstąpiłem do zakonu po to, by napychać sobie brzuch". Na próżno. Krok Marcina w najwyższym stopniu oburzył oboje rodziców. Matka oświadczyła, że nie chce go znać. Ojciec nie zwracał się już do niego "Wy", lecz po dawnemu "ty". Kompletnie zawiedziony w swoich nadziejach, przesłał synowi pełen wyrzutów list, w którym pozbawiał go "wszelkiej ojcowskiej łaski i względów".

Miłość znakiem czasów końca

Autor tekstu - Łukasz Miller | Data publikacji - piątek, 13 grudnia 2013 | Obszar - na Północ

Miłość znakiem czasów końca

Często przytacza się i próbuje zastosować do obecnych czasów liczne przepowiednie dotyczące końca świata. Mają one swoje źródła w nauce (asteroida, trzęsienia ziemi itp.), pradawnych religiach (Majowie) czy w samej Biblii (Apokalipsa). Wszystkie one mówią o kataklizmach, wojnach, chorobach… Jednak tylko Biblia podkreśla jeszcze jeden znak czasów końca, który chrześcijanie jakoś (przypadkowo zapewne) pomijają i nieczęsto wspominają. Mowa o miłości. Otóż poziom miłości w sercach ludzi również jest znakiem czasów końca. Wspomina o tym apostoł Paweł: A wiedz o tym, że w dniach ostatnich nastaną chwile trudne. Ludzie bowiem będą samolubni, chciwi, wyniośli, pyszni, bluźniący, nieposłuszni rodzicom, niewdzięczni, niegodziwi, bez serca, bezlitośni, miotający oszczerstwa, niepohamowani, bez uczuć ludzkich, nieprzychylni, zdrajcy, zuchwali, nadęci, miłujący bardziej rozkosz niż Boga.Będą okazywać pozór pobożności, ale wyrzekną się jej mocy. I od takich stroń (2 Tym. 3:1-5).

Biblijne Spotkania

Autor tekstu - Łukasz Miller | Data publikacji - piątek, 06 grudnia 2013 | Obszar - Wiadomości Informacje

Nowy Sezon, Nowe Miejsce

Biblijne Spotkania

Na rozpoczęcie nowego sezonu przyszło nam trochę czekać. Związane to było z różnymi zmianami. Przede wszystkim zmieniła się lokalizacja. Od teraz spotykamy się przy ul. Brackiej 14. Zmieniło się też logo, design strony i zmienił się cykl. W tym sezonie będziemy inspirować nasze dyskusje Listami apostoła Pawła do Tymoteusza.

Tymoteusz był młodym człowiekiem a mimo to powierzono mu wielką pracę w rozwijającym się Kościele. Wyzwania, które stanęły przed nim, często, być może, go przytłaczały i przerastały, ale miał wsparcie w apostole Pawle, który wiedział jakie trudności i zadania stoją przed Tymoteuszem. Poprzez swoje listy chciał nie tylko odpowiednio go poinstruować, ale przede wszystkim pokrzepić.

Kobieta w efie

Autor tekstu - Samuel Królak | Data publikacji - piątek, 06 grudnia 2013 | Obszar - na Północ

Myślącym pod rozwagę

Kobieta w efie

Wyszedł tedy Anioł on, który ze mną mówił, i rzekł mi: Podnieśże teraz oczu swych, a obacz, co to jest, co wychodzi. I rzekłem: Cóż jest? A on odpowiedział: To jest efa wychodzące. Potem rzekł: Toć jest oko ich przypatrujące się wszystkiej ziemi. A oto sztukę ołowiu niesiono, a przytem była niewiasta jedna, która siedziała w pośrodku efa. Tedy rzekł Anioł: Toć jest ona niezbożność; i wrzucił ją w pośród efa, wrzucił i onę sztukę ołowiu na wierzch efy. A podniósłszy oczu swych ujrzałem, a oto dwie niewiasty wychodziły, mające wiatr w skrzydłach swych, a miały skrzydła, jako skrzydła bocianie, i podniosły ono efa między ziemię i między niebo. Tedym rzekł do onego Anioła, który mówił zemną: Dokądże niosą to efa? I rzekł do mnie: Aby mu zbudowano dom w ziemi Senaar, gdzieby umocnione było i postawione na podstawku swoim.
Zach. 5:5-11 (BG)

Spróbuję opisać własnymi słowami ten fragment Biblii. Oto dwie uskrzydlone kobiety (żeńskie anioły?) unoszą w górę między niebo a ziemię dzban, w którym pod ołowianą pokrywą uwięziona jest trzecia kobieta. Kidnaping? Co więcej, inny anioł, który pokazuje to zjawisko prorokowi Zachariaszowi, nie uwalnia jej, lecz nazywa ją „bezbożnością” i powstrzymuje przed opuszczeniem pojemnika. Bocianoskrzydłe niewiasty zabierają efę z jej żywą zawartością do ziemi Szinear, czyli starożytnej biblijnej krainy, której stolicą jest Babilon. Tam dla dzbanu wybudowana ma zostać świątynia – „dom”.

Marcin Luter - Na uniwersytet

Autor tekstu - Beniamin Pogoda | Data publikacji - piątek, 29 listopada 2013 | Obszar - na Zachód

(4) "Oręż, którym walczymy"

Marcin Luter - Na uniwersytet

Kontynuacja tekstu: "Oręż, którym walczymy"

W 1501 roku Hans Luder, któremu finansowo wiodło się coraz lepiej, posłał syna – cóż za awans dla rodziny Luderów! – na uniwersytet. Wybór padł na Erfurt, a był to wybór trafny, gdyż Erfurt należał do najlepszych uniwersytetów niemieckich, był też uczelnią na owe czasy nowoczesną. Władze uniwersyteckie wysunęły na pierwsze miejsce wydział prawny przed teologicznym, co było niesłychaną rewolucją, a nauczanie stało na przyzwoitym poziomie. Samo miasto też coś znaczyło – Erfurt był jednym z największych miast Cesarstwa Niemieckiego, zasobnym centrum handlowym i ośrodkiem niezwykle zyskownego przemysłu farbiarskiego.

Biały koń

Autor tekstu - Daniel Kaleta | Data publikacji - piątek, 22 listopada 2013 | Obszar - Góra Objawień

(32) czyli ideologia zwycięstwa

Biały koń

I widziałem, a oto koń biały, a [ten, który] siedział na nim miał łuk i dano mu wieniec, i wyszedł zwyciężając i zwyciężał. – Obj. 6:2

Polemika to wojna na słowa. Sofistyka to umiejętność wygrywania polemik niezależnie od prawdziwości czy choćby logicznej wartości bronionego poglądu. W takich bitwach nie chodzi o prawdę, ale o zwycięstwo.

"Oręż, którym walczymy" - wstęp

Autor tekstu - Beniamin Pogoda | Data publikacji - piątek, 01 listopada 2013 | Obszar - na Zachód

(0) Marcin Luter

Za 4 lata, dokładnie 31 października 2017 roku, obchodzić będziemy 500 rocznicę Reformacji. Człowiekowi, który – poniekąd mimo woli – stał się motorem zmian i sztandarem tamtych czasów, poświęcony jest niniejszy szkic. Oczywiście, złożoność tematu wymusza, by powstało opracowanie jak najbardziej obszerne. Luter jest postacią symboliczną, świetlaną dla jednych, buntowniczą dla drugich (do dziś nie zdjęto z Lutra klątwy kościelnej), bywało, że nadużywaną w celach bardzo mu odległych, nieraz wręcz zbrodniczych. Skąd tytuł, zamieszczony na wstępie? Jest to fragment II Listu Apostoła Pawła do Koryntian, r. 10:4-5.

Ojciec i Syn

Autor tekstu - Piotr Litkowicz | Data publikacji - piątek, 21 czerwca 2013 | Obszar - na Północ

Na okoliczność Dnia Ojca

Ojciec i Syn

Lubię grać w szachy ze swoim tatą. W dzieciństwie cieszyłem się, gdy partia trwała dłużej niż kilkanaście ruchów. On ułatwiał mi to, rozpoczynając grę bez kilku mocnych figur. Czasami mówił: Dobre posunięcie. Najczęściej jednak, pomimo stosowanych handicapów, szybko dostawałem mata i przeżywałem gorycz porażki. Obecnie rzadko siadamy do szachów, ale nawet teraz, po latach, nie udaje mi się wygrać z nim choćby jednej partii. Tato ciągle jest zbyt dobrym dla mnie szachistą.

Antykoncepcja to nie grzech

Autor tekstu - Basia Honkisz | Data publikacji - piątek, 24 maja 2013 | Obszar - na Zachód

Antykoncepcja to nie grzech

Wyszłam za mąż będąc studentką za studenta - wciąż korzystamy z pomocy finansowej moich rodziców i teściów, do skończenia studiów. Oczywistym jest, że posiadanie dziecka w tej sytuacji byłoby z naszej strony nierozsądne – utrudniłoby nam ukończenie edukacji, obciążyłoby dodatkowo finansowo naszych rodziców. Dlatego już przed ślubem długo zastanawialiśmy się nad wyborem metody antykoncepcyjnej, uwzględniając aspekty zdrowotne i moralne.

Do siedmiu zborów w Azji

Autor tekstu - Daniel Kaleta | Data publikacji - piątek, 03 maja 2013 | Obszar - Góra Objawień

(3) czyli adres

Do siedmiu zborów w Azji

Jan siedmiu zborom w AzjiObj. 1:4.

W mojej skrzynce znalazł się kiedyś przez pomyłkę list zaadresowany do innej osoby. Oddałem go listonoszowi, żeby trafił do właściwego adresata. W mojej Biblii znalazł się list skierowany do zborów chrześcijańskich siedmiu miast, z których żadne nie jest miejscem mojego zamieszkania. Dlaczego czytam go tak, jakby był napisany do mnie?

<<  1 2 [34  >>