Zgorszenie

Autor tekstu - Łukasz Miller | Data publikacji - piątek, 21 lutego 2014 | Obszar - na Północ

Zgorszenie

„(…) To was gorszy?” (Jana 6:61)

Czasy, w których żyjemy, są chyba jednymi z najtrudniejszych w jakich przyszło żyć chrześcijanom. Głównym zagrożeniem są „nowości” pojawiające się na świecie, które to tylnymi drzwiami wkradają się do Kościoła. Powoduje to różne zmiany, nowe trendy i dyskusje na ich temat. Często oburzamy się na liczne odstępstwa i stanowczo się sprzeciwiamy zaciemnianiu Ewangelii. Niejednokrotnie są stawiane także ciężkie zarzuty o odstępstwo i „zgorszenie maluczkich”. Często używamy tych słów mimowolnie przypisując zgorszenie praktycznie wszystkiemu (notabene wszystkiemu się jednocześnie sprzeciwiając) – często bez refleksji. Ale czy faktycznie możemy zgorszenie tak uogólniać? Czy Pismo jasno i klarownie definiuje zgorszenie? Czy aby przypadkiem używanie tak często argumentu zgorszenia nie jest nadużyciem z naszej strony? Prześledźmy kilka przykładów.

Marcin Luter - Prymicja (1)

Autor tekstu - Beniamin Pogoda | Data publikacji - piątek, 14 lutego 2014 | Obszar - na Zachód

(15) "Oręż, którym walczymy"

Marcin Luter - Prymicja (1)

Kontynuacja tekstu: "Oręż, którym walczymy"

...wszak bojaźń powoduje udrękę (I List Św. Jana 4:18, tłum. ks. E. Dąbrowskiego)

< Pewnego razu, gdy podczas nabożeństwa odczytano fragment z Ewangelii Świętego Marka o wypędzeniu z opętanego złego ducha (Mar. 1:23-27), Luter padł na kościelną posadzkę, szepcząc: "To nie ja, nie ja!" Przeciwnicy Lutra wykorzystali potem ten incydent, przedstawiając go jako dowód opętania przez diabła; zdaje się, że jego współbracia w zakonie myśleli wtedy o nim inaczej. >

Pomimo takiego wypadku przełożeni Lutra uważali go za godnego awansu. Z niższych w hierarchii zakonnej "braci" przeznaczony został do grona "ojców" – mnichów wykształconych, sprawujących funkcje kapłańskie i posiadających święcenia.

Dzieci moje

Autor tekstu - Michał Targosz | Data publikacji - piątek, 07 lutego 2014 | Obszar - na Północ

Dzieci moje

Dzieci moje, piszę wam to dlatego, żebyście nie grzeszyli.
Jeżeliby nawet kto zgrzeszył, mamy Rzecznika wobec Ojca – Jezusa
Chrystusa sprawiedliwego
(I Jana 2:1)

W tym zdaniu apostolskiego listu słychać wyraźną troskę. Święty Jan jest doskonałym obserwatorem życia – głównie życia w Chrystusie. Wcześniejsze uwagi sprowadzają się do myśli: „nie okłamujcie się, zdarza się wam”, „jeżeli przyznajecie się do grzechu, możecie liczyć na przebaczenie”. Stąd bierze się przypomnienie, że istnieje pomoc w chwilach porażki. Porażki woli, a zwycięstwa żądz, które walczą w członkach waszych (tym razem święty Jakub 4:1).

Marcin Luter - Gorzki korzeń

Autor tekstu - Beniamin Pogoda | Data publikacji - piątek, 07 lutego 2014 | Obszar - na Zachód

(14) "Oręż, którym walczymy"

Marcin Luter - Gorzki korzeń

Kontynuacja tekstu: "Oręż, którym walczymy"

Lektura Biblii bynajmniej nie ukoiła skołatanego umysłu Marcina. Przeciwnie, gorzki korzeń, tak dotychczas przytłumiony, ponownie zaczął rosnąć. Jak roślina, której nie wykorzeni się aż do szczętu, odrasta i przebija się przez twardy grunt, tak wróciły dawne niepokoje. Powróciły nawet ze zdwojoną siłą. Gniew Boży na Sądzie Ostatecznym znów Lutra przerażał i w klasztorze nie było nań rady.

Va banque!

Autor tekstu - Dorota Zalitacz | Data publikacji - piątek, 10 stycznia 2014 | Obszar - na Wschód

Va banque!

Królestwo niebieskie podobne jest także do kupca, który poszukiwał pięknych pereł. Gdy znalazł jedną, niezwykle cenną, sprzedał wszystko co posiadał i kupił ją. (Mat. 13:45-46)

Mieć w sobie tyle odwagi, by zaryzykować utratę wszystkiego. Kupiec bez zawahania podjął decyzję, wiedział, że to właśnie ta jedyna perła i teraz jest niepowtarzalna okazja, by ją posiąść. Za cenę wszystkiego. Nie ma tutaj miejsca na oddawanie części. Sprawa jest jasna. Tylko wysokie stawki.

Czy Jezus był Palestyńczykiem?

Autor tekstu - Daniel Kaleta | Data publikacji - piątek, 27 grudnia 2013 | Obszar - Refleksje Wiadomości

Czy Jezus był Palestyńczykiem?

Prezydent Autonomii Palestyńskiej, Mahmoud Abbas, w bożonarodzeniowych pozdrowieniach napisał, że: „Jezus był palestyńskim posłańcem, który miał stać się przewodnim światłem dla milionów ludzi na całym świecie”. W reakcji na te słowa rzecznik izraelskiego ministerstwa spraw zagranicznych, Yigal Palmor, w wypowiedzi dla poniedziałkowego wydania „The Times of Israel” stwierdził: „Powinien był przeczytać sobie najpierw Ewangelię, zanim zabrał się za głoszenie takich obraźliwych nonsensów. Wybaczamy mu jednak, bo nie wie, co czyni”.

Dlaczego Chrześcijanin powinien pragnąć nowości

Autor tekstu - Samuel Królak | Data publikacji - piątek, 27 grudnia 2013 | Obszar - na Południe

Dlaczego Chrześcijanin powinien pragnąć nowości

A on im rzekł: Przetoż każdy nauczony w Piśmie, wyćwiczony w królestwie niebieskiem, podobny jest człowiekowi gospodarzowi, który wynosi z skarbu swego nowe i stare rzeczy. Mat 13:52 (BG)

Pan Jezus przyszedł na świat z nową nauką. Nowa była ona dla ludzi – świat duchowy powstał w oparciu o nią i każdy jej w niebie przestrzega. Ale dla Izraelitów, przyzwyczajonych od setek lat do opartego na literze Prawa nauczania Mojżesza i proroków, lekcje Jezusa i apostołów były istotnie nowe, zarówno pod względem treści, jak i ich filozofii. A sens powyższych słów Jezusa brzmi: zwolennicy Jezusa, wykształceni w mądrości Starego i Nowego Testamentu, będą mieli pod dostatkiem starych i nowych głębokich prawd biblijnych. Nawet te stare staną się „nowe”, kiedy padnie na nie promień Ewangelii, rozjaśniającej ich ukryty do tej pory sens – etyczny, typologiczny... Chciałbym skupić się pokrótce na tych „nowościach”, nie tylko nowotestamentalnych, ale również nowościach w sensie ogólnym, na naszej potrzebie nieustannego poszukiwania nowych składników dla naszej wiary, dla naszych „naczyń przeciekających”. Może wyglądać, że staram się udowadniać oczywistości, zauważam jednak taki problem w chrześcijańskiej społeczności, do której należę, a myślę, że w każdej podobne problemy o różnym stopniu nasilenia występują, więc reaguję na to swoim tekstem.

Marcin Luter - Kazanie o Narodzeniu

Autor tekstu - Beniamin Pogoda | Data publikacji - piątek, 27 grudnia 2013 | Obszar - na Zachód

(8) "Oręż, którym walczymy"

Marcin Luter - Kazanie o Narodzeniu

Kontynuacja tekstu: "Oręż, którym walczymy"

Jak cicho i po prostu dzieją się na ziemi te sprawy, które tak rozgłaszane są w niebie! A na ziemi działo się to tak: była więc biedna, młoda mężatka, Maria z Nazaretu, jedna z najlichszych mieszkanek miasta, tak mało uważana, że nawet nikt nie zauważył owego wielkiego cudu, jaki nosiła. Była cicha, nie wynosiła się, ale służyła mężowi, który nie miał ani sługi, ani służącej. Najzwyczajniej wyjechali oni z domu. Być może mieli osła, aby Maria miała na czym jechać, bo Ewangelie nie mówią o tym ani słowa i możemy nawet przypuszczać, że szli na piechotę. Droga z Nazaretu w Galilei do Betlejem, leżącego po drugiej stronie Jerozolimy trwała z pewnością dłużej niż jeden dzień.

Stosunki damsko-męskie w Biblii (2)

Autor tekstu - Basia Honkisz | Data publikacji - piątek, 20 grudnia 2013 | Obszar - na Południe

cz. 2 - PRAWO

Stosunki damsko-męskie w Biblii (2)

Kontynuacja tekstu: Stosunki damsko-męskie w Biblii

W Prawie Mojżeszowym możemy znaleźć dosyć dużo przepisów regulujących większość sytuacji, jakie mogą się wydarzyć między mężczyzną a kobietą. Już w Dekalogu 2/10 przykazań dotyczą właśnie tej sfery. Co z tego wynika? Na pewno Izraelici nie mogli pozwolić sobie na swobodę seksualną, musieli podchodzić do kwestii współżycia z rozwagą i powściągliwością. To podejście najpewniej dotyczy też teraz nas – chrześcijan, studiując Księgi Mojżeszowe nasuwa się bowiem wniosek, że dla Boga są to rzeczy istotne – za niektóre przestępstwa dotyczące sfery damsko-męskiej groziła śmierć, za niektóre grzywna, niektóre Bóg wprost nazywa „ohydą” lub „obrzydliwością”.

Miłość znakiem czasów końca

Autor tekstu - Łukasz Miller | Data publikacji - piątek, 13 grudnia 2013 | Obszar - na Północ

Miłość znakiem czasów końca

Często przytacza się i próbuje zastosować do obecnych czasów liczne przepowiednie dotyczące końca świata. Mają one swoje źródła w nauce (asteroida, trzęsienia ziemi itp.), pradawnych religiach (Majowie) czy w samej Biblii (Apokalipsa). Wszystkie one mówią o kataklizmach, wojnach, chorobach… Jednak tylko Biblia podkreśla jeszcze jeden znak czasów końca, który chrześcijanie jakoś (przypadkowo zapewne) pomijają i nieczęsto wspominają. Mowa o miłości. Otóż poziom miłości w sercach ludzi również jest znakiem czasów końca. Wspomina o tym apostoł Paweł: A wiedz o tym, że w dniach ostatnich nastaną chwile trudne. Ludzie bowiem będą samolubni, chciwi, wyniośli, pyszni, bluźniący, nieposłuszni rodzicom, niewdzięczni, niegodziwi, bez serca, bezlitośni, miotający oszczerstwa, niepohamowani, bez uczuć ludzkich, nieprzychylni, zdrajcy, zuchwali, nadęci, miłujący bardziej rozkosz niż Boga.Będą okazywać pozór pobożności, ale wyrzekną się jej mocy. I od takich stroń (2 Tym. 3:1-5).

Zielony koń śmierci

Autor tekstu - Daniel Kaleta | Data publikacji - piątek, 13 grudnia 2013 | Obszar - Góra Objawień

(35) czyli piekielna ideologia pośmiertnych tortur

Zielony koń śmierci

I widziałem, a oto koń zielony, a [tego, który] siedział na nim, imię jego śmierć, a piekło szło za nim.Obj. 6:8

Nie ma zielonych koni. A jeśli są, to malowane. Gdy faszyści chcieli upokorzyć Guido Orefice, żydowskiego bohatera filmu Benigniego „Życie jest piękne”, pomalowali mu konia na zielono.

Kobieta w efie

Autor tekstu - Samuel Królak | Data publikacji - piątek, 06 grudnia 2013 | Obszar - na Północ

Myślącym pod rozwagę

Kobieta w efie

Wyszedł tedy Anioł on, który ze mną mówił, i rzekł mi: Podnieśże teraz oczu swych, a obacz, co to jest, co wychodzi. I rzekłem: Cóż jest? A on odpowiedział: To jest efa wychodzące. Potem rzekł: Toć jest oko ich przypatrujące się wszystkiej ziemi. A oto sztukę ołowiu niesiono, a przytem była niewiasta jedna, która siedziała w pośrodku efa. Tedy rzekł Anioł: Toć jest ona niezbożność; i wrzucił ją w pośród efa, wrzucił i onę sztukę ołowiu na wierzch efy. A podniósłszy oczu swych ujrzałem, a oto dwie niewiasty wychodziły, mające wiatr w skrzydłach swych, a miały skrzydła, jako skrzydła bocianie, i podniosły ono efa między ziemię i między niebo. Tedym rzekł do onego Anioła, który mówił zemną: Dokądże niosą to efa? I rzekł do mnie: Aby mu zbudowano dom w ziemi Senaar, gdzieby umocnione było i postawione na podstawku swoim.
Zach. 5:5-11 (BG)

Spróbuję opisać własnymi słowami ten fragment Biblii. Oto dwie uskrzydlone kobiety (żeńskie anioły?) unoszą w górę między niebo a ziemię dzban, w którym pod ołowianą pokrywą uwięziona jest trzecia kobieta. Kidnaping? Co więcej, inny anioł, który pokazuje to zjawisko prorokowi Zachariaszowi, nie uwalnia jej, lecz nazywa ją „bezbożnością” i powstrzymuje przed opuszczeniem pojemnika. Bocianoskrzydłe niewiasty zabierają efę z jej żywą zawartością do ziemi Szinear, czyli starożytnej biblijnej krainy, której stolicą jest Babilon. Tam dla dzbanu wybudowana ma zostać świątynia – „dom”.

O łowieniu i ewangelii

Autor tekstu - Piotr Kubic | Data publikacji - piątek, 29 listopada 2013 | Obszar - na Południe

O łowieniu i ewangelii

Jezus powiedział Piotrowi-rybakowi – będziesz łowił ludzi. Chodziło o pozyskiwanie ludzi dla ewangelii. Ten łów nie miał na celu zniewalania, uśmiercania, lecz przeciwnie – wyzwalanie i prowadzenie w kierunku życia.

Łowienie zwierzyny nie polega jednak na tym, że rybak czy myśliwy idzie przez teren łowiecki ogłaszając szeroko, że „teraz łowię”. Przeciwnie. Dlatego dziwią mnie metody głoszenia ewangelii, w których ciągle powtarza się słowo „Bóg”, przypomina ludziom o tym, że ich obowiązkiem jest służyć Bogu, lub wyraża się oburzenie, że Jemu nie służą. Przecież myśliwy powinien postawić się w roli zwierzyny - zabrać ze sobą smakołyki, które zwierzyna lubi, iść tam, gdzie ona najczęściej przebywa.

Antykoncepcja to nie grzech

Autor tekstu - Basia Honkisz | Data publikacji - piątek, 24 maja 2013 | Obszar - na Zachód

Antykoncepcja to nie grzech

Wyszłam za mąż będąc studentką za studenta - wciąż korzystamy z pomocy finansowej moich rodziców i teściów, do skończenia studiów. Oczywistym jest, że posiadanie dziecka w tej sytuacji byłoby z naszej strony nierozsądne – utrudniłoby nam ukończenie edukacji, obciążyłoby dodatkowo finansowo naszych rodziców. Dlatego już przed ślubem długo zastanawialiśmy się nad wyborem metody antykoncepcyjnej, uwzględniając aspekty zdrowotne i moralne.

Pięć rozsądnych dziewczyn

Autor tekstu - Daniel Iwaniak | Data publikacji - piątek, 03 maja 2013 | Obszar - na Północ

(1) czyli czego nie da się zostawić na ostatnią chwilę

Pięć rozsądnych dziewczyn

Przypowieści Jezusa mają zawsze swój morał i przesłanie. Zawierają też intrygujące szczegóły, które poszerzają i wzbogacają główną myśl. Przyjrzyjmy się jednej z takich opowiedzianych przez Niego historii.

Dziesięć dziewcząt uczestniczy w rytuale weselnym. Ich rola ma polegać na powitaniu pana młodego, który wkrótce uroczyście przybędzie na ucztę. Światło lamp oliwnych ma dodać blasku tej chwili. Jednak przyjazd króla wesela znacznie się odwleka i ekscytacja ustępuje miejsca zmęczeniu. Druhny zasypiają. Po jakimś czasie z drzemki wyrywa je okrzyk, że oto nadjeżdża pan młody. Gdy uruchamiają swoje lampy, połowa z nich odkrywa, że nie zabrała zapasu oleju i płomień gaśnie. Zapobiegliwe panny nie oddają im swojego paliwa – mogą tylko poradzić, gdzie je kupić. Jednak na zakupy jest już ewidentnie za późno. Gdy część z nich idzie zaopatrzyć się w oliwę, przybywa pan młody i na ucztę weselną zabiera jedynie te, które czekają na niego z zapalonymi lampami.

<<  1 2 3 [4