Głos modlitwy

Autor tekstu - Olivier Kwarciak | Data publikacji - piątek, 20 listopada 2015 | Obszar - na Południe

po atakach listopadowych 2015

Głos modlitwy
fot. Piotr Litkowicz

Poniedziałek, 16/11/2015, 3 dni po zamachach terrorystycznych w Paryżu

I rzekł Bóg: Cóżeś uczynił? Głos krwi brata twego woła do mnie z ziemi – 1 Mojż. 4:10

Piątek, 13 listopada 2015 r., wieczór.

Znów polała się krew.

Przecież tysiące ludzi umiera codziennie, czasem zupełnie niezauważenie.

Boli najbliższych, boli rodzinę. Czasem ktoś się zastanowi nad sensem życia i nad jego kruchością. Samo imię Abel, oznacza właśnie tą kruchość, przemijanie, wpisane w naturę ludzką.

Mieszkam we Francji. Jednak nie znałem nikogo z ofiar w Paryżu. 

Znów polała się krew.

Krew ludzi siedzących w kawiarni, ludzi będących na koncercie, ludzi, którzy chcieli żyć. Umarli ludzie przypadkowi, niewinni.

Nic nie boli nas tak jak śmierć niewinnych.

Nic nie wola tak głośno do Boga jak krew niewinnych.

Krew Abla: Głos krwi brata twego woła do mnie z ziemi.

Coś w sercu krzyczy i chciałoby wyjść ze mnie. Jaki jest głos mego krzyku?

Czy jest pełen nienawiści?

Czy wyraża mój strach?

Czy woła: Do Ciebie, Boże, należy pomsta?

Krew Abla od lat woła o sprawiedliwość. Tak, ziemia pochłonęła już wiele krwi i woła: DOŚĆ. Głos ten jest głośny i wyraźny.

Niech głos naszej modlitwy również się wzniesie do Boga jasno, z głębokości serca:
Przyjdź Królestwo Twe, bądź wola Twa.
AMEN

Udostępnij...

O Autorze

Olivier Kwarciak