Jaskinia schronienia

Autor tekstu - Krystian Dąbek | Data publikacji - piątek, 30 grudnia 2016 | Obszar - na Południe

Jaskinia schronienia

fot. Natalia Litkowicz

I odszedł Dawid stamtąd, i schronił się w jaskini Adullam. A gdy usłyszeli o tym jego bracia wraz z całą rodziną jego ojca, przybyli tam do niego. I zgromadzili się wokół niego wszyscy ludzie uciśnieni i wszyscy zadłużeni oraz wszyscy rozgoryczeni, a on został ich przywódcą. Tak znalazło się przy nim około czterystu mężów (1 Sam. 22:1-2).

Może ta lekcja jest mało odkrywcza i zapewne wielu z Was czytając te historie wyciąga podobne wnioski. Jednak szczególnie w dzisiejszych czasach, gdy coś niedobrego na całym świecie się dzieje, i ludzie, całe społeczności szukają nowych przywódców, lepszych od tych, o których już wiadomo, że wiele kłamstw i krzywd mają na sumieniu, warto takie lekcje powtarzać.

Dawid będąc jeszcze dowódcą wojsk izraelskich wsławił się swoim męstwem, odwagą i zyskał szacunek u poddanych. (1 Sam. 18:7; 18:16; 18:30) Jego czyny wystarczyły, aby niektórzy w nim dostrzegli przywódcę wartego porzucenia życia jakie wiedli do tej pory. Trzeba mieć sporo odwagi, aby przyłączyć się do „banity” – przecież tych ludzi nikt nie zmuszał do wygnania, sami wybrali sobie taki los. Pewnie wielu z nich miało różne powody, dla których zmienili swoje życie. Łączyła ich jednak podstawowa wspólna sprawa: nie odpowiadały im rządy obecnego króla i pokładali nadzieję w człowieku, do którego się chcieli przyłączyć.

Nie wiem na ile wiedzieli, że Dawid jest pomazańcem Pańskim? Bardzo możliwe, że jednak wszyscy wiedzieli, ponieważ przyłączyło się do Niego wielu z domu Isajego (1 Sam. 16:13). Więc możnaby powiedzieć, że pokładali nadzieję w przyszłym królestwie (co nie umniejsza wagi tego ich czynu). Dla mnie raczej to było wykazywanie, po której stronie się opowiadają, bez głębokiego analizowania, co na tym zyskają. Trudno sobie wyobrażać w tamtej sytuacji, że tych 400 mężów może za chwilę królować razem z Dawidem i czerpać zyski z tego faktu.

Jednak już natychmiast pewne błogosławieństwa zyskali. Zyskali wolność, pociechę, przyjaciół, przywódcę, który prowadził ich od jednego do kolejnego zwycięstwa, przy którym nie straszny był żaden inny władca tego świata: Aramejczyk, Filistyn, Geszuryta, Girzyta, czy Amalekita. Za takim przywódcą można „pójść w ogień”. Ich wierność była tak wielka, że sam Dawid czasem był zadziwiony (wystarczy poczytać 2 Księgę Samuelową 23. rozdział).Byli przy Dawidzie na dobre i na złe.

Skojarzenie z Chrystusem jest tak oczywiste, że nie trzeba chyba nikogo długo przekonywać.

Przyłączenie się do Jezusa jest równoczesnym opowiedzeniem się komu chcemy służyć i gdzie pokładamy naszą nadzieję – (Mat 6:24 i następne). Pan Jezus nie obiecywał, że będzie łatwo. Gorliwe modlitwy Syna Bożego do swojego Ojca o opiekę nad tymi, którzy „są Jego” pokazują jak traktowani będą synowie Królestwa tu na tej ziemi (np. modlitwa w Ewangelii Jana 17 rozdział).

Już 2000 lat temu Jezus gromadził wokół siebie ludzi podobnych do tych, którzy otaczali Dawida, którzy mieli poczucie niesprawiedliwości, uciśnionych, zadłużonych, rozgoryczonych, szukających innych wartości niż te, które oferuje aktualny porządek na ziemi.

Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a Ja wam dam ukojenie (Mat. 11:28). Jak tam w jaskini Adullam.

Warto opowiadać się po stronie Światłości. Tamci towarzysze doczekali się królestwa Dawida. Ja czekam na Królestwo według porządku Bożego.

Jeszcze jedna refleksja z tego fragmentu:

Prawdopodobnie w tym czasie powstał jeden z pięknych psalmów Dawida, gdzie wielbi Boga i oddaje Jemu godną chwałę. Często śpiewamy połowę tego psalmu:

Gotowe jest serce moje, Boże. Gotowe jest serce moje. Będę śpiewał i grał.
Zbudź się, chwało moja! Zbudź się, harfo i cytro, a ja obudzę jutrzenkę.
Wysławiać cię będę, Panie, wśród ludów, będę grał tobie wśród narodów,
Bo wielka jest łaska twoja aż do niebios i aż do obłoków sięga wierność twoja.
Wznieś się nad niebiosa, Boże. Niech będzie nad całą ziemią chwała twoja!

(Psalm 57:8-12)

Dobrze jest przeczytać psalm od początku, aby poznać okoliczności i stan duszy, w jakim Dawid się znajdował (Ps. 57:1-7).

Możliwe, że tych 400 mężów było odpowiedzią na strapienie duszy. Na pewno ci przyjaciele dodali Dawidowi sił, aby zachował wdzięczność do Boga za wszystko, co go w życiu spotykało. Bądźmy dla Chrystusa tacy jak każdy z tych 400 mężów. On niewinnie cierpiał wiedząc, że Królestwo Jego nie jest z tego świata… Każdy, kto swoją postawą przyłączy się do sprawy Jego Królestwa, jest wielką radością dla Boga, Jego Syna a także i aniołów, którzy są w niebie (Łuk. 15:10).

Chce pozostawić Was z takim przesłaniem z tego fragmentu:

  • Bądźmy radością dla naszego Króla pokazując, że WSZĘDZIE za nim podążymy.
  • Do Niego uciekając możemy znaleźć schronienie.
  • Chrystus nam jest potrzebny, aby uwolnić nas z niewoli grzechu. Ale i my jesteśmy potrzebni Jemu: potrzebuje ludzi chcących tworzyć królestwo, które będzie trwać na wieki.

W każdej chwili naszego życia oddawajmy cześć Bogu.

Udostępnij...

O Autorze

Krystian Dąbek

Skomentuj

Zaloguj się aby skomentować Opcjonalny login poniżej.