Jeszcze jedna piramida

Autor tekstu - Iwona Dąbek | Data publikacji - piątek, 14 marca 2014 | Obszar - na Południe

Jeszcze jedna piramida
fot. Agnieszka Adamowicz

Genialny w swej prostocie wizerunek piramidy jest wykorzystywany na różne sposoby. Dzieci już w szkole podstawowej uczą się o „piramidzie żywieniowej”. Dowiadują się mianowicie ile i w jakich proporcjach należy spożywać warzyw, owoców, produktów mącznych czy tłuszczów. Ja teraz, pisząc ten tekst popijam herbatkę ekspresową „piramidkę”. Okazało się, że jeśli saszetka z herbatą ma kształt piramidy, to napar jest lepszy niż wtedy, gdy jest ona płaską „poduszeczką”.

Dzisiaj chciałabym się zająć piramidą potrzeb. Stworzył ją amerykański psycholog, Abraham Maslow, według którego potrzeby człowieka tworzą hierarchię. Prawidłowe ich zaspokojenie zaś jest podstawą zdrowia i dobrego samopoczucia. Warto pamiętać też, że o ile dorośli dbają o te kwestie sami, to w przypadku dzieci, za zaspokojenie ich potrzeb odpowiadają rodzice. Pozwolę sobie na przedstawienie subiektywnego wyboru elementów z piramidy potrzeb, które – moim zdaniem – zasługują na szczególną uwagę.


graf. Hierarchia potrzeb wg Maslowa

Podstawę piramidy tworzą potrzeby biologiczne, są jej fundamentem i stanowią warunek życia. Powietrze, jedzenie, sen – to rzeczywiście podstawa. Jeśli jesteśmy rodzicami, to powinniśmy pamiętać, że dla naszego dziecka bardzo ważna jest odpowiednia dawka snu i stała pora kładzenia się do łóżka. Te elementy mogą zdecydować o mocnym systemie nerwowym i równowadze emocjonalnej teraz i w przyszłości.

Potrzebę bezpieczeństwa zaspokaja nam poczucie stabilizacji, pewności, wolności od strachu. Nasze dziecko będzie czuło się bezpiecznie, jeśli

  • wyznaczymy mu granice, w których może się poruszać,
  • uporządkujemy mu rytm dnia, czyniąc go stałym, uporządkowanym i przewidywalnym,
  • stworzymy ciepłą i życzliwą atmosferę rodzinną, gdzie wzajemna miłość mamy i taty oraz rodziców do dzieci będzie widoczna i odczuwalna.

Potrzeba przynależności w dużym stopniu decyduje o jakości, a nawet długości naszej egzystencji. Bycie w relacji z otoczeniem: akceptacja, przywiązanie, przyjaźń, miłość nadają sens życiu. Rodzice powinni pamiętać, o tym, że rówieśnicy są bardzo ważni dla dziecka, a w wieku dorastania stają się nawet ważniejsi od nich. Warto więc zadbać zawczasu o pozytywną grupę rówieśniczą dla naszej latorośli (taka grupa jest przy okazji znakomitym środkiem profilaktycznym: chroni przed zachowaniami ryzykownymi charakterystycznymi dla nastolatków).

Potrzeba uznania daje człowiekowi poczucie, że jest ważny, potrzebny, kompetentny. Podobno dla wielu osób jest ona ważniejsza od posiadania dóbr materialnych, a poczucie, że jest się szanowanym może nawet wydłużyć życie. Rodzice powinni wiedzieć, że pochwały i okazywanie akceptacji pozwoli dziecku wyrosnąć na osobę szczęśliwą, mającą poczucie własnej wartości oraz akceptującą siebie i innych.

Potrzeba samorealizacji spełnia się poprzez umiejętność wyznaczania celów. Jej zaspokojenie, to wykorzystanie własnego potencjału do ich realizacji. Można tutaj mówić o rozwijaniu talentów, zainteresowań, ale także o rozwoju duchowym.

Pamiętajmy jednak, że nie będzie harmonijnego rozwoju duchowego, jeśli nie zaspokoimy niższych potrzeb z hierarchii. Rodzice! Zastanówcie się, zanim:

  • Wasze małe dzieci po raz czwarty w tym tygodniu pójdą spać po 22.00, a na drugie śniadanie zjedzą chipsy,
  • pozwolicie dzieciom rozrzucić i roznieść po całym domu zabawki, a jutro w podobnej sytuacji powiecie: „co to ma znaczyć? Za karę nie będzie dzisiaj bajki!”,
  • przestaniecie sobie wzajemnie okazywać uczucia, bo uznacie, że miłość rodziców do dziecka to wystarczająca jej forma w rodzinie,
  • stwierdzicie, że Wasze dziecko zasługuje na coś lepszego niż wakacje w stodole z grupą przyjaciół,
  • znów skrytykujecie dziecko, a na pochwałę będzie musiało czekać tygodniami.

Jednym słowem: zaspokojenie potrzeb naszych dzieci zależy od nas. To duża odpowiedzialność.

Czy jest między wami taki człowiek, który, gdy go syn będzie prosił o chleb, da mu kamień? Albo, gdy go będzie prosił o rybę, da mu węża? (Mat. 7:9,10)

Udostępnij...

O Autorze

Iwona Dąbek