Włócznia

Autor tekstu - Krystian Dąbek | Data publikacji - piątek, 06 stycznia 2017 | Obszar - na Południe

Włócznia
fot. Małgorzata Kubic

A gdy Saul usłyszał, iż Dawid ujawnił się wraz z ludźmi, którzy z nim byli – Saul siedział wtedy właśnie w Gibei pod tamaryszkiem na wzniesieniu i miał w ręku włócznię, a wszyscy jego słudzy stali przy nim (1 Sam. 22:6).

Drobne słowo „włócznia” i pobudzone zostają nasze zmysły. Zdaje się jakbyśmy patrzyli na tę sytuację. Poprzednie dwa opisy, gdy Saul miał włócznię w ręku kończyły się próbą zabicia osoby, na której chciał rozładować złość. Zapewne dworzanie znali to „drobne” niebezpieczeństwo połączenia:

ZŁOŚĆ + WŁADZA + OSTRE NARZĘDZIE POD RĘKĄ.
Poznali je także Dawid (1 Sam. 18:11) i Jonatan (1 Sam 20:33).

Takie detale opisu zdradzają napięcie jakie panowało na dworze królewskim. Cała sytuacja staje nam przed oczami i to ułatwia zrozumienie sytuacji i pomaga poczuć atmosferę. Czasem gesty mówią więcej niż słowa…

W Starym Testamencie dużo było symboli i gestów – święta, ofiary, stroje. Wszystko to było dla człowieka – ponieważ każdy z nas ma inaczej wrażliwe zmysły i inne rzeczy do niego przemawiają. Jednak czasem lekceważy się to i wszystkie symbole traktuje się jako obraz rzeczy duchowych tłumacząc, że teraz nie ma już miejsca dla symboli, gestów – duch tego nie potrzebuje.

Pozwolę się z tą tezą nie zgodzić. Owszem jest wiele wersetów wykazujących, że te wszystkie „praktyki Starego Testamentu” były lekcją, i „duchowy człowiek” nie musi przykładać literalnej uwagi do tego. Tak więc dla tych, którzy nie rozumieją przesłania (np. wywodzą się z innej kultury) taki gest nie będzie miał takiej siły oddziaływania i będzie zwykłym uczynkiem (bez znaczenia). Dla przejrzystości wywodu podkreślę, że ofiary rzeźne według mojego wyrozumienia Biblii zostały zniesione – śmierć Chrystusa była doskonałą ofiarą, Bóg nie ma upodobania w zabijaniu, więcej śmierci już nie chce – przekonuje nas do tego chociażby wywód spisany w Liście do Hebrajczyków rozdz. 9.

Jednak nie zapominajmy, że nadal żyjemy na ziemi. Żyjemy w ciałach i nasze zmysły się niewiele zmieniły. No, może u niektórych (tych co są blisko Boga) lepiej rozwinięty jest zmysł duchowy (ponieważ Chrystus obiecał Ducha Świętego tym, którzy się o to starają). Jednak pozostałe zmysły nadal są aktywne. Nadal mamy oczy, uszy, nos, ręce, nogi… widzimy, słyszymy, czujemy…

W Nowym Testamencie jest wiele przykładów symboli, gestów, które kierują nas do zwracania wagi na literalne rzeczy. Poniżej kilka jaskrawych przykładów:

Nakrycie głowy – najważniejsze jest, czy to co chce się tym gestem wyrazić jest prawdą, ale Apostoł mocno nakłania na okazywanie takiego gestu.

Symbole przy Pamiątce ostatniej wieczerzy – rozumujemy, że nie jest to prawdziwa krew, ciało Chrystusa. Nawet nie uważamy za konieczne, aby dokładnie przestrzegać porę, a jednak co roku staramy się tym gestem pokazywać jak ważne dla nas jest to, co 2000 lat temu się wydarzyło.

Chrzest w wodzie – Chrzest trwa całe nasze poświęcone życie – po co więc Apostołowie, tak jak Jezus zanurzył się w wodzie, również zanurzali w wodzie wszystkich tych, którzy wstępowali w ślady Jezusa? To nie ta woda, w której są zanurzani zmywa grzechy – przecież to tylko gest. Dla nas bardzo ważny i uważany za konieczny dla prawidłowego rozwoju naszego „duchowego człowieka”. Ciekawe: „duchowy człowiek” potrzebuje literalnego gestu…

Tak więc dopóki żyjemy w ciałach ziemskich nie uciekniemy od tego, jak te ciała reagują. Uważam, że nie możemy wypierać się całkowicie naszej natury. Nie mam tu na myśli „słabości ciała”, ale to co Bóg stworzył i nazwał, że jest DOBRE – czyli Człowieka z krwi i kości.

Uczmy się gestów, mowy ciała. Wykorzystujmy symbole i rekwizyty. Uczmy się od innych ludzi tego, co dobre. Spróbujmy rozbudzać nasze zmysły, aby przenieść się do innego świata – tak jak w kinie 5D.

Dotyk, uścisk, uśmiech, spojrzenie, podniesiona lub spuszczona głowa, klaskanie, pląsanie, muzyka, obraz, zapach, smak – to wszystko dobrze wykorzystane wzmocni siłę przekazu, pomoże wydobyć z człowieka wszystko to, co najpiękniejsze. A w ten sposób dostrzeżemy jak piękny jest człowiek, którego Bóg stworzył.

Udostępnij...

O Autorze

Krystian Dąbek

Komentarze (5)

  • Piotr Kubic

    Piotr Kubic

    15 stycznia 2017 o 11:32 |
    To prawda, że czytając słowo „włócznia” w tym wersecie nie odczuwam niczego szczególnego. Idąc za Twoim tokiem rozumowania robię eksperyment – w miejsce słowa „włócznia” umieszczam „karabin”. Tak, rzeczywiście, zdanie zaczyna dla mnie brzmieć o wiele konkretniej. Teraz zaczynam rozumieć, co tu się dzieje.

    To, o czym piszesz – przesadne przypisywanie znaczeń symbolicznych zwykłym gestom, przedmiotom, wynika z naszego oddalenia od tamtego świata. Jeśli nie zobaczymy, jak bardzo teksty biblijne wynikają z warunków ówczesnego życia, grozi nam tworzenie abstrakcyjnych symboli, teorii.

    Ratunkiem jest ciągłe szukanie związku z tym, co wokół nas, weryfikowanie naszych komentarzy dotyczących Biblii z rzeczywistością.
    • Samuel Królak

      Samuel Królak

      15 stycznia 2017 o 16:58 |
      Forma gerundialna “weryfikowanie” występuje w zdaniu z dopełniaczem, a nie z narzędnikiem. Zamiast słowa ‘weryfikacja’ w złożeniu ‘weryfikacja z rzeczywistością’ możesz napisać ‘porównanie’, ‘zestawienie’, ‘konfrontacja’, ‘komparacja’, ‘zderzenie’ lub coś synonimicznego do tych określeń. Unikniesz w ten sposób pleonazmu.
      • Trurl

        Trurl

        16 stycznia 2017 o 12:05 |
        Właśnie ! Wszak pleonazmy to zaraza i unikać jej powinniśmy, nieprawdaż ?
        Dziękuję za poprawę humoru Samuel - mam nadzieję, że nie obrazisz się za tę drobną złośliwostkę ?
        • Samuel Królak

          Samuel Królak

          16 stycznia 2017 o 12:37 |
          Ależ skąd. Pozdrów Klapaucjusza.
  • Samuel Królak

    Samuel Królak

    06 stycznia 2017 o 21:19 |
    Mądre spostrzeżenia. Ha, niezła droga w ramach jednego tekstu - od włóczni Saula po symbole i gesty chrześcijańskie. O tej scenie z dzidą to przypominam sobie, że br. BP sugestywnie opowiadał w wykładzie "Dwie drogi dwóch Saulów". Widzę, że bardzo wartościowe są te Wasze wieczorne rozważania. Pozdrawiam

Skomentuj

Zaloguj się aby skomentować Opcjonalny login poniżej.