Czekający Chrystus (2)

Autor tekstu - Stanisław Kubic | Data publikacji - piątek, 14 lipca 2017 | Obszar - na Północ

Czekający Chrystus (2)

Kontynuacja tekstu: Czekający Chrystus (1)

Dwie chwały

Aby proces naprawy moralnego upadku ludzi przebiegał jak najłagodniej, ale aby jednocześnie konsekwentnie prowadził do usunięcia z ich uczuć wszystkich złych pożądliwości będących przyczyną większości cierpień (część cierpień tworzą warunki życia w ziemi wygnania), naprawą tą będzie kierował Chrystus (1 Kor 15:25), przychodząc na ziemię „w swej chwale” (Mt 25:31). Objawioną chwałą Chrystusa jest dotychczasowy dorobek przyszłego Króla w dziele ratowania ludzi z ich upadku. Na dorobek ten składają się dwie różne ofiary: ofiara doskonałego człowieka, który zgodził się żyć pomiędzy złymi ludźmi, oraz ofiara Jego śmierci.

Efektywność cierpienia Jezusa

Autor tekstu - Daniel Kaleta | Data publikacji - piątek, 14 kwietnia 2017 | Obszar - na Północ

Efektywność cierpienia Jezusa

Wielki Piątek. Chrześcijanie wspominają mękę Chrystusa na krzyżu. Może należałoby w takim momencie zamilknąć, nie teoretyzować, współczuć tylko. Z doświadczenia jednak wiadomo, że racjonalne podejście pomaga zmniejszyć dolegliwość psychicznego cierpienia. Jezusowi nie możemy już ulżyć. On z nieba z dumą może patrzeć na sukces Golgoty. Ale nam, stojącym jeszcze pod krzyżem, spoglądającym na Jego cierpienie z oddali, oniemiałym z przerażenia, potrzebne jest uzasadnienie, byśmy do współczucia umieli dołączyć właściwą, rozumną wdzięczność.

Błogosławiona zapałka

Autor tekstu - Daniel Kaleta | Data publikacji - piątek, 09 grudnia 2016 | Obszar - Góra Objawień

(E) czyli o gotowości ponoszenia ofiary

Błogosławiona zapałka

Błogosławiona zapałka, która się spala, by rozpalić płomień.
Błogosławiony płomień, który płonie w najskrytszych zakamarkach serca.
Błogosławione serce, które ma siłę przestać bić, gdy chodzi o godność.
Błogosławiona zapałka, która się spala, by rozpalić płomień.

Błogosławieństwo dla umarłych

Autor tekstu - Daniel Kaleta | Data publikacji - piątek, 02 grudnia 2016 | Obszar - Góra Objawień

(114) czyli odpoczynek po pracy

Błogosławieństwo dla umarłych

Napisz: Błogosławieni umarli, [którzy] w Panu umierają odtąd. Mówi duch, aby odpoczywali od prac swoich, albowiem uczynki ich idą za nimi.Obj. 14:13

Błogosławieństwo powinno dotyczyć stanu zasługującego na pochwałę. Nie da się pochwalić śmierci. Podobnie sprzeczne z ludzkim wyobrażeniem o szczęściu są stany ubóstwa, smutku, głodu czy prześladowania. A mimo to Jezus mówi do płaczących, biednych, głodnych i cierpiących, że są błogosławieni (Łuk. 6:20‑22). Do zjawisk pozornie niemieszczących się w pojęciu błogosławieństwa dołożone zostało również umieranie.

Zatrzymaj się na chwilę

Autor tekstu - Ela Dziewońska | Data publikacji - piątek, 09 września 2016 | Obszar - na Wschód

Zatrzymaj się na chwilę

Zauważ swego brata.

Wysłuchaj, zrozum, nie osądzaj.

Jedni wybierają plaże tylko w Chorwacji, inni tylko polskie morze, bo urok ma niepowtarzalny. Jeszcze inni odpoczywać potrafią tylko w górach, ale są i tacy, którzy cieszą się swoim ogrodem, balkonem i najlepiej odpoczywają w domu. Takich gustów się nie osądza. Jak i tych, jakie kto lubi pieśni. To też zmienne, bo kiedyś kochałam tylko śpiew, potem z gitarą, potem nauczyłam się radości współbrzmienia w chórze i tak mi zostało. Ale znam wielu, którzy takiej muzyki nie znoszą. Dziś rozumiem marzenia mojej mamy, że: „najlepiej jakby Daniel zaśpiewał moje ulubione pieśni i je nagrał, a ja mogłabym z nim śpiewać”.

Sara na dworze faraona (2)

Autor tekstu - Samuel Królak | Data publikacji - piątek, 29 lipca 2016 | Obszar - na Południe

Myślącym pod rozwagę

Sara na dworze faraona (2)

Kontynuacja tekstu: Sara na dworze faraona (1)

W poprzednim odcinku zastanawialiśmy się nad trasą patriarchów do Ziemi Obiecanej, starożytną etyką, temperamentem Egipcjan i darami faraona. Dziś spójrzmy na kolejne zagadnienia, wyłaniające się z 12. rozdziału Księgi Rodzaju.

TW „Bolek”

Autor tekstu - Łukasz Miller | Data publikacji - piątek, 04 marca 2016 | Obszar - na Południe

TW „Bolek”

Muszę przyznać, że jestem już dość mocno zirytowany ciągłym wracaniem do przeszłości w naszym kraju. Otwarcie szafy zmarłego gen. Kiszczaka wywołało nową falę domysłów, domniemań, hipotez, zarzutów, oskarżeń, krytyki, ale też słów poparcia i wsparcia dotyczących prezydenta Lecha Wałęsy. Jestem zmęczony słuchaniem jak jest wałkowane jedno i to samo, i używane w przeróżnych kontekstach politycznych, aby ugrać coś dla siebie. Czysty cynizm, który mnie wykańcza. Najlepszym rozwiązaniem byłoby niesłuchanie tego, ale się nie da: w radio, w tv, w Internecie – wszędzie śpiewają na jedną melodię.

Zwyczaj nakładania rąk

Autor tekstu - Samuel Królak | Data publikacji - piątek, 15 stycznia 2016 | Obszar - na Południe

Zwyczaj nakładania rąk

Nakładanie rąk” jest jedną z sześciu fundamentalnych nauk wczesnego Kościoła, wymienionych przez autora Listu do Hebrajczyków. Był to zwyczaj praktykowany już w starożytnym Izraelu i w sposób naturalny przeniknął on do praktyki pierwszych chrześcijan. Do dziś jest stosowany przez wiele grup wierzących. Poniżej chciałbym podzielić się kilkoma spostrzeżeniami na temat tego gestu i jego znaczenia.

Tu działy się cuda (2)

Autor tekstu - Kasia Śmiałkowska | Data publikacji - piątek, 26 czerwca 2015 | Obszar - na Zachód

Tu działy się cuda (2)

Kontynuacja tekstu: Tu działy się cuda (1)

Kfar Nahum to niestety nie tylko optymistyczne i wzruszające historie uzdrowień i nauczania. Wraz z Chorazynem i Betsaidą zostało ono ostro skrytykowane przez Pana za to, że pomimo cudów i Jego słów nie wykorzystało swojej szansy, postępując gorzej, niż miasta znane z bezbożności. Dziś po wszystkich trzech pozostały jedynie ruiny – od dawna nikt ich nie odbudowuje.

Co łączy dredy Boba Marleya i Psalm 17

Autor tekstu - Jan Dziewoński | Data publikacji - piątek, 27 marca 2015 | Obszar - na Południe

Co łączy dredy Boba Marleya i Psalm 17

Dziś między innymi o tym co łączy dredy Boba Marleya i Psalm 17.

Nie będę robił analizy Psalmu, ani wyciągał refleksji na temat całości. Zaciekawił mnie jeden werset, jedno porównanie, idąc, za którym natrafiłem na dredy wspomnianego wyżej piosenkarza reagge.

Kopalnia

Autor tekstu - Kasia Śmiałkowska | Data publikacji - piątek, 27 marca 2015 | Obszar - na Zachód

na okoliczność edycji nr 100

Kopalnia

Sto odsłon ePatmosu. Setka piątkowych wieczorów, kiedy w ramach preludium do weekendu można podejść do stołu zastawionego coraz to nowymi smakowitymi daniami. W moim przypadku ów stół pojawia się jeszcze przed południem, kiedy dominującym meblem jest raczej biurko w pracy; zawsze jednak można na szybko zaglądnąć, co nowego przygotowano. Trzeba tylko pamiętać w okolicy zmiany czasu z letniego na zimowy i odwrotnie, że przez kilka tygodni Patmos odsłoni się nie o jedenastej, tylko o dziesiątej albo dwunastej, bo przesuwanie wskazówek zegarów nie dzieje się w Polsce i w USA jednocześnie.

Zaufanie ponad wszystko

Autor tekstu - Łukasz Miller | Data publikacji - piątek, 20 marca 2015 | Obszar - na Północ

Zaufanie ponad wszystko

Rzadko analizujemy nasze życie z szerszej perspektywy, a jeśli już nam się to zdarzy, wówczas i tak – mimo że jesteśmy chrześcijanami – dominuje w tej analizie perspektywa cielesna. Widzimy jedynie to, co „tu i teraz”, czasem wybiegamy kilka lat w przód. Nie potrafimy przewidzieć skutków naszego postępowania ani konsekwencji w przypadku, jeśli czegoś nie zrobimy. Mamy też problem z analizą naszych życiowych zakrętów. Rozpatrujemy je w kategorii tragedii, uważamy, że to, co na nas przyszło, jest niesłuszne i niesprawiedliwe, nie widzimy sensu tego cierpienia i nie potrafimy znaleźć uzasadnienia dla wyzwań i problemów dnia codziennego. A przecież wszystko dzieje się w naszym życiu w jakimś celu…

Niech ci błogosławi Pan

Autor tekstu - Kasia Śmiałkowska | Data publikacji - piątek, 31 października 2014 | Obszar - na Zachód

Z wizytą w synagodze w Chicago (1)

Niech ci błogosławi Pan

Raz do roku Fundacja Architektury organizuje w Chicago Festiwal Otwartych Drzwi – ponad sto pięćdziesiąt budynków zwykle niedostępnych dla szerszej publiczności albo też dostępnych jedynie w ograniczony sposób otwiera swe podwoje i w asyście fundacyjnych wolontariuszy można je obejrzeć. Skorzystaliśmy z okazji i powędrowaliśmy do synagogi w samym centrum – Chicago Loop Synagogue.

Rozważania na temat modlitwy Al-Chet

Autor tekstu - Rabbi Shraga Simmons | Data publikacji - piątek, 10 października 2014 | Obszar - na Północ

Rozważania na temat modlitwy Al-Chet

Usługa Jom Kippur obejmuje długą listę 44 błędów. Co one wszystkie znaczą?

Od tłumacza: Tekst ten wywodzi się z judaizmu i odwołuje się do obyczaju oraz religijności żydowskiej. Wystarczy jednak podczas lektury tego tekstu zamienić sobie słowo „żyd” na „chrześcijanin”, a „naród żydowski” na np. „zgromadzenie” lub nazwę swojego ugrupowania religijnego, aby nabrał on charakteru ogólnej lekcji uważnej obserwacji własnego postępowania w celu popełniania jak najmniejszej ilości błędów i spełniania oczekiwań stawianych wszystkim wierzącym przez Boga miłości i sprawiedliwości.

Prorokowanie w worach

Autor tekstu - Daniel Kaleta | Data publikacji - piątek, 26 września 2014 | Obszar - Góra Objawień

(69) czyli o działalności dwóch świadków

Prorokowanie w worach

I dam dwom świadkom moim, i prorokować będą przez dni tysiąc dwieście sześćdziesiąt, obleczeni będąc w wory. Obj. 11:3

Niezbadane są drogi, jakimi wędrowały niektóre słowa, zanim dotarły do naszych współczesnych języków. Wór po hebrajsku to saq. Język grecki przejął to słowo w formie sakkos i tak też się potem nazywał wór po łacinie. Do dzisiaj sacco to po włosku „worek” (po niemiecku Sack). W języku niemieckim ktoś kiedyś w ten sposób określił podobną do wora szatę zakładaną pod zbroję, która w starofrancuskim nazywała się jacque, również od łacińskiego sacco. I stąd już blisko do naszego żakietu lub męskiej marynarki (po niemiecku Sakko). W oparciu o ten wywód językowy można by powiedzieć, że kaznodzieja w marynarce „prorokuje obleczony w wór”. smiley

[12 3  >>