Synku

Autor tekstu - Marek Iwaniak | Data publikacji - piątek, 12 lipca 2013 | Obszar - na Wschód

Synku
fot. Małgorzata Basiuk

Synku, jak ja cię kocham… Dlaczego? Sam nie wiem… Może dlatego, że jesteś taki jak ja…

Uwielbiam Twoje małe stópki i rączki. Są takie mięciutkie i delikatne. Mają raptem parę zmarszczek. Jeszcze nie zniszczone, nie wysuszone, gładziutkie takie. Wszystkiego chcą dotykać… Pozwolę Ci, ale musisz być ostrożny, by nie zrobić sobie krzywdy. Uważaj na ten garnek!!! On jest niebezpieczny, możesz się poparzyć!!! Nie dotykaj go!!!

Zrobię dla Ciebie wszystko… Jesteś jeszcze taki nieporadny, nie wiesz, co jest niebezpieczne, ale nie bój się, będę Ci pomagał… Rozumiem, że się potykasz… Nie wszystko mogę za Ciebie zrobić.

Podam Ci rękę, gdy będziesz stawiał pierwsze kroki. Podniosę, gdy upadniesz. Gdy się zmęczysz i zaśniesz, zaniosę do łóżka… Nie musisz się myć…, to nic..., jutro się umyjesz. Przygotuję Ci świeże ubranie…, takie pachnące. Uwielbiam Twój zapach po kąpieli… Delikatny i prawdziwy… To takie przyjemne mieć Ciebie blisko siebie, to takie miłe, gdy wtulasz się w moje ramiona, gdy spokojnie przy mnie zasypiasz, albo gdy z uśmiechem mnie wypatrujesz.

Niewiele jeszcze umiesz, ale to nic, nauczysz się. Będziemy razem chodzić na spacery, pogramy w pikę. Może na rolkach pojeździmy? A może pójdziemy na jakiś koncert. Ciekawe jaką muzykę będziesz lubił? Ja lubię… Zresztą to nieważne. Po prostu chcę wszystko robić z Tobą.

Proszę, nie odchodź ode mnie nigdy, bo bardzo Cię kocham, mój… Adamie.

Tata.

Udostępnij...

O Autorze

Marek Iwaniak