Marcin Luter - Dom rodzinny

Autor tekstu - Beniamin Pogoda | Data publikacji - piątek, 08 listopada 2013 | Obszar - na Zachód

(1) "Oręż, którym walczymy"

Marcin Luter - Dom rodzinny
fot. Adam Hejduk

Kontynuacja tekstu: "Oręż, którym walczymy"

Urodził się 10 listopada 1483 roku w Eisleben w Saksonii. Rodzina nosiła nazwisko Luder – dorosły Marcin, nie wiedzieć czemu, zmienił je na Luther* i takim ono do dziś dnia pozostało. Luter zawsze z upodobaniem podkreślał swe chłopskie pochodzenie; tak naprawdę jego ojciec Hans Luder był górnikiem, zatrudnionym w kopalni miedzi. Dziad Lutra natomiast to istotnie był rolnik, wolny chłop niemiecki, poddany księcia elektora saskiego. Dziadkowie mieli własne gospodarstwo z kawałkiem ziemi uprawnej, za którą płacili księciu niewielki czynsz i ojciec Lutra za młodu pracował, jak jego trzej bracia, na roli.

Skrupulatnie przestrzeganym naówczas zwyczajem, gospodarstwo dziedziczył syn najmłodszy – chroniło to przed rozdrobnieniem gruntów drogą działów spadkowych – dlatego Hans Luder musiał wioskę opuścić i szukać zarobku gdzie indziej. Niedaleko rodzinnych jego stron, w Mansfeld, kwitło dobrze już wtedy rozwinięte górnictwo i hutnictwo rud miedzi – Hans Luder znalazł tam pracę. Początkowo kopał rudę pod ziemią jako zwykły górnik, z czasem – oszczędzając i zaciągając kredyty – zakupił do spółki kilka szybów i pieców hutniczych, aż wreszcie stał się samodzielnym przedsiębiorcą. Miedź była cennym metalem, stąd jej sprzedaż przynosiła spore zyski; nad rodziną ciążyły jednak zobowiązania kredytowe, które należało spłacać – a były to znaczne sumy, rzędu tysięcy guldenów. Hans Luder uporał się z długami zaledwie na rok przed swą śmiercią, zdołał jednak spłacić wszystko. Pozostawił rodzinie przyzwoity majątek: 1250 guldenów, sumę większą od 10-letniej pensji profesora uniwersytetu w Wittenberdze, którym jego syn Marcin miał w przyszłości zostać. Zaradność i przedsiębiorczość Ludera doceniła miejscowa społeczność, wybierając go do miejskiego samorządu – rady miasta Mansfeld. Hans Luder ożenił się z mieszczką, Małgorzatą Lindemann i doczekał się z nią dziewięciorga dzieci (nie wiemy, ile jeszcze pomarło we wczesnym dzieciństwie) – Marcin był drugim z rodzeństwa. Mieszczańska rodzina matki nie była kimś bez znaczenia i ambicji – dwóch kuzynów Lutra zrobiło kariery (jeden został prawnikiem i doradcą księcia elektora saskiego, drugi – książęcym lekarzem), a wuj był burmistrzem Eisenach.

(* wg pisowni niemieckiej)


Kontynuacja - część II. Marcin Luter - Dzieciństwo


Cykl: "Oręż, którym walczymy" - spis odcinków


Udostępnij...

O Autorze

Beniamin Pogoda

Komentarze (1)

  • dak

    dak

    08 listopada 2013 o 21:44 |
    "...dorosły Marcin, nie wiedzieć czemu, zmienił je na Luther".
    Może dlatego, że słowo "luder" po niemiecku niezbyt przyjemne się kojarzy (łachudra, ścierwo). Podobno Martin Luther powiązał znaczenie swojej nowej wersji nazwiska z greckim słowem eleutheros – wolny.

Skomentuj

Zaloguj się aby skomentować Opcjonalny login poniżej.