Marcin Luter - Meandry wielkiej polityki

Autor tekstu - Beniamin Pogoda | Data publikacji - piątek, 25 lipca 2014 | Obszar - na Zachód

(36) "Oręż, którym walczymy"

Marcin Luter - Meandry wielkiej polityki
fot. Piotr Litkowicz

Kontynuacja tekstu: "Oręż, którym walczymy"

Od głupiej i pełnej obelg opinii Prierasa ważniejsze były trzy inne pisma z kancelarii papieskiej: listy do elektora saskiego, do legata papieskiego w Niemczech i do generała zakonu augustianów w Rzymie. Adresatom nakazano Lutra uwięzić i pilnie strzec do czasu wydania dalszych dyspozycji (generał augustianów miał wyznaczyć pełnomocnika do dopilnowania tej sprawy). W Rzymie wszczęto przeciwko Lutrowi proces o herezję. Groźba Tetzla – „ten heretyk wnet spłonie na stosie” – stała się bardzo realna.

Nieoczekiwanie zmieniła się konstelacja polityczna w Niemczech. Stojący w obliczu śmierci cesarz Maksymilian raptem stracił na znaczeniu. Zarządzenia papieskie trafiły na opór. Elektor saski nie uwięził Lutra, niczego też nie zamierzał przeciw niemu czynić Johannes Staupitz, przełożony saskiej kongregacji augustianów. Zaś legat papieski, kardynał Kajetan, otrzymał z Rzymu nowe zalecenie, by Lutra przesłuchać, ale z wolnej stopy. Skąd ta nagła zmiana?

Maksymilian Habsburg pragnął, by tron cesarski przypadł jego wnukowi Karolowi. Na to żadną miarą nie chciała się zgodzić kuria rzymska – Karol Habsburg był już królem Hiszpanii, gdyby pod swym berłem skupił także Niemcy z Niderlandami i posiadłościami w Italii, stałby się potęgą daleko większą od rywalizującego z nim papieża. Pretendentów do tronu cesarskiego upatrywano wielu: Henryk VIII, król Anglii (!), Ludwik Jagiellończyk, król Czech i Węgier (!!), w końcu król Francji Franciszek I (!!!), ten ostatni jawnie popierany przez papieża. Francuski monarcha rzeczywiście ubiegał się o koronę cesarską, ale nie pozyskał elektorów (choć im ponoć zapłacił pół miliona dukatów). Widząc całkiem realną groźbę elekcji Karola Habsburga, chciał papież zjednać sobie księcia elektora saskiego. Książę Fryderyk, nie dość, że zasiadał w kolegium elektorów, to jeszcze wiele znaczył w Niemczech i mógł być dla Karola jedynym kontrkandydatem. Kuria zmieniła więc front, proces o herezję zawieszono, odwołano żądanie dostawienia Lutra w kajdanach do Rzymu; legat papieski, kardynał Kajetan, otrzymał dyspozycję, by Lutra przesłuchać „po ojcowsku i łagodnie”. W żadnym razie nie można było zrazić sobie księcia Fryderyka.


Kontynuacja - część XXXVII. Elektor saski Fryderyk Mądry


Cykl: "Oręż, którym walczymy" - spis odcinków


 

Udostępnij...

O Autorze

Beniamin Pogoda

Skomentuj

Zaloguj się aby skomentować Opcjonalny login poniżej.