2013-05-03

Ludzie żyją w tak bardzo różnych światach. Dla jednych Biblia to sztandar, który chcieliby z dumą unieść jak najwyżej; inni tę samą Księgę mają za nic, a nawet chętnie by ją zniszczyli. Niektórzy z nostalgią wzięli udział w pochodzie pierwszomajowym, inni cieszyli się, że nareszcie mogą świętować 3 maja. Bywa, że dochodzi do tego wzajemna niechęć, która przeradza się w nienawiść i osądzanie. Gdyby nie było barier – tych metalowych i tych prawnych – pewnie „sprawiedliwość” zostałaby wymierzona bardzo szybko. W słusznej sprawie jednych i drugich oczywiście. Tylko Bóg jest jak Bóg. Potrafi być cierpliwy. Potrafi dać szansę, przebaczyć. Dla Niego Szaweł, prześladowca chrześcijan, to tylko etap przejściowy. My skazalibyśmy go i ukamienowali, zaraz po tym, jak on pozwolił na ukamienowanie Szczepana.

Pan nie zwleka z dotrzymaniem obietnicy, chociaż niektórzy uważają, że zwleka, lecz okazuje cierpliwość względem was, bo nie chce, aby ktokolwiek zginął, lecz chce, aby wszyscy przyszli do upamiętania (2 Piotr 3:9).

  na Północ:

Pięć rozsądnych dziewczyn
- Daniel Iwaniak -
  na Południe:

Nergala darcie Biblii
- Marek Honkisz -
  na Zachód:

Schizofrenia
- Basia Honkisz -
  na Wschód:

Jeden z Nich
- Olivier Kwarciak -
  góra Objawień:

Do siedmiu zborów w Azji
- Daniel Kaleta -
  zatoka Wiadomości:

Dzień flagi
- Daniel Kaleta -
  zatoka Wiadomości:

Spotkajmy się
- Łukasz Miller -