IZRAELCZYCY ZACHWYCAJĄ SIĘ WYSOKIM POZIOMEM WODY W JEZIORZE GALILEJSKIM

Opracowanie Kasia Śmiałkowska | Opublikowane w piątek, 22 maja 2020

Pierwszy raz od dwudziestu lat Jezioro Galilejskie jest niemal pełne.

Idan Greenbaum, przewodniczący Rady Regionalnej Doliny Jordanu:

„Bardzo się cieszymy z tego faktu – to dobra wiadomość dla nas wszystkich mieszkających wokół jeziora: dla rolnictwa, dla rolników, dla turystów – dla wszystkich”.

Podnoszenie się poziomu wody w jeziorze w ciągu minionych dwóch lat jest czyś niezwykłym. Po pięciu latach suszy powierzchnia wody jest teraz około sześć metrów wyżej.

Rachela Dotan, przewodniczka:

„Jestem bardzo szczęśliwa z tego powodu – nadal traktujemy jezioro jako źródło życia, chociaż nie pijemy już wody z niego. Za każdym razem, kiedy widzę pełne jezioro, mam ochotę śpiewać i krzyczeć z radości. Łaska Boża nieustannie mnie zachwyca”.

W Izraelu było więcej lat suchych niż deszczowych.

Uro Schor, rzecznik izraelskiego Zarządu Wód:

„Podczas pięciu lat suszy mieliśmy bardzo poważne problemy, jeśli chodzi o Jezioro Galilejskie. Prawie całkowicie zaprzestaliśmy pompowania z niego wody, chcieliśmy, żeby się odrodziło, na tyle, na ile było to możliwe”.

Jezioro Galilejskie było swego czasu jednym z trzech największych źródeł wody pitnej w Izraelu. Potem lata niewielkich opadów, a jednocześnie rosnącego zapotrzebowania, skierowały Izrael ku szukaniu innych rozwiązań.

Uro Schor:

„Izrael wypełnia braki poprzez odsalanie wody morskiej, oczyszczanie ścieków, poprzez oszczędzanie wody, rozmaite technologie, edukację – co tylko jesteśmy w stanie zrobić”.

Przed poprzednią porą deszczową brzeg wyglądał tak, że drzewa były zatopione w wodzie – bo podczas długotrwałej suszy zdążyły wyrosnąć tam, gdzie obecnie wróciła woda.

Co roku nad to biblijne jezioro, zwane również Genezaret (Kinneret), przybywa około miliona turystów. W tym roku jest jednak inaczej.

Idan Greenbaum:

„Niestety, z powodu koronawirusa jest pusto, a właśnie o tej porze spodziewamy się mnóstwa turystów i Izraelczyków, każdy przyjeżdża skorzystać z tego pięknego jeziora”.

Nad Jezioro Galilejskie nie wolno było przyjeżdżać nawet Izraelczykom – dopóki nie zaczęto łagodzić ograniczeń. W marcu, tuż przed wprowadzeniem zakazu podróżowania, portal informacyjny CBN rozmawiał z lokalną przewodniczką:

Gundi Shachal, przewodniczka:

„Fantastyczna sprawa, to mój pierwszy powrót nad jezioro, odkąd poziom wody podniósł się tak wysoko – nie widziałam czegoś takiego od wielu lat”.

Joel Eastwood, turysta:

„Przybycie tu, gdzie chodził Jezus, to wspaniały przywilej, szczególnie wycieczka statkiem w miejscu, o którym tyle czytałem w Biblii”.

Poziom wody w jeziorze jest obecnie [8 maja] o około 10 cm niższy niż linia oznaczająca napełnienie. Pora deszczowa jednak się skończyła, a kolejna rozpocznie się w październiku. Każdego lata poziom wody opada o ok. 1-2 metry z powodu samego parowania. Izraelczycy modlą się już o kolejną mokrą zimę i mają nadzieję na powrót turystów korzystających z uroków jeziora.


Wyspa widoczna na Jeziorze Galilejskim podczas suszy teraz praktycznie znikła.

Zejście do Jeziora Galilejskiego

Następny | Poprzedni