Imagine

Autor tekstu - Ela Dziewońska | Data publikacji - piątek, 14 czerwca 2013 | Obszar - Wiadomości Recenzje

Polecam film

Imagine

Imagine 2012. Scenariusz i reżyseria Andrzej Jakimowski, w rolach głównych Edward Hogg, Alexandra Maria Lara, muzyka: Tomasz Gąssowski, zdjęcia: Adam Bajerski

Można tego filmu nie zobaczyć, można nie przeczytać wielu pięknych, wartościowych opowieści, nie wysłuchać koncertów. Nie dyskutuje się o potrzebach. Ja wyszłam z kina bogatsza, z poczuciem – rozumiem lepiej ludzi żyjących obok mnie. Niewidomych. Ale nie tylko.

Do ośrodka dla niewidzących, mieszczącego się w Lizbonie, przyjeżdża instruktor, który za pomocą kontrowersyjnych metod uczy młodych pacjentów sztuki orientacji w przestrzeni. Sam też jest niewidomy. Nie wierzą mu, bo chodzi bez laski. Jak to dzieciom udowodnić? Zachęca ich, by słuchali, co dzieje się wokół nich, bo wystarczy słyszeć, by sprawnie nalać wody do szklanki, że kląskaniem, stukaniem obuwia, można usłyszeć przeszkody. Nie jest to łatwe. Blizny, zadrapania na twarzy instruktora świadczą o jego pomyłkach. Film pokazuje ile trudu, zagrożeń niesie zwykłe przejście przez ulicę.

Fabuły w filmie jest niewiele, dlatego trzeba zobaczyć, bo opowiedzieć niepodobna. I trzeba parę emocji przeżyć, by zobaczyć dalej, poczuć głębiej. Film dotyka bowiem problemu współodczuwania czy inaczej, owej wiedzy, którą Pan Jezus posiadał: „co było w człowieku”. Nie mamy tego daru „sami z siebie”, ale doświadczenie życiowe, albo poznawanie ludzkich problemów poprzez różne źródła, pozwala na jego wyrobienie.

Imagine to też piękne zdjęcia – można pobyć chwilę w Lizbonie, spróbować poczuć jak pachnie to magiczne miasto, posłuchać subtelnych dźwięków dopowiadających historię.

Sztuczki, Zmruż oczy, to filmy tego samego reżysera, które też warto zobaczyć, a myślę, że nawet trzeba koniecznie.

Udostępnij...

O Autorze

Ela Dziewońska