Mity i fakty

Autor tekstu - Daniel Kaleta | Data publikacji - piątek, 31 października 2014 | Obszar - Wiadomości Recenzje

Mity i fakty
fot. Estera Kubic

Wzgórze świątynne w Jerozolimie po raz kolejny staje się zarzewiem konfliktu religijnego i politycznego. I jak zwykle w relacjach na ten temat „kot odwracany jest ogonem”. Rabin Jehuda Glick uważał, że Żydzi mają takie samo prawo modlić się na wzgórzu świątynnym, jak muzułmanie. Ekstremiści i terroryści islamscy prowadzą jednak dyskusję przy użyciu noży i pistoletów, więc ich odpowiedzią na jego argumenty były kule zamachowca.

Gdy policja próbowała ująć sprawcę, otworzył ogień i został zastrzelony – recydywista, już wcześniej skazany za terroryzm. Izraelici w obawie przed dalszą eskalacją konfliktu zamknęli dostęp do wzgórza świątynnego, co przewodniczący Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas uznał za równoznaczne z wypowiedzeniem wojny. Również władze Jordanii zagroziły, że naruszenie statusu wzgórza świątynnego spowoduje zachwianie równowagi w regionie. (Jakim prawem w ogóle Jordania wypowiada się na temat wzgórza świątynnego, które bezprawnie zagarnęła w wojnie 1948 roku i straciła po agresji na Izrael w 1967 roku?) A jakiż to jest ten status wzgórza świątynnego? Wszyscy muzułmanie mogą je odwiedzać, kiedy chcą, podczas gdy Żydzi tylko w określonych godzinach, i muszą przy tym udowodnić, że nie zamierzają się tam modlić. Do meczetów wolno i tak wejść tylko wyznawcom islamu. Ciekawe, jak zareagowałaby światowa opinia publiczna, gdyby przed Jasną Górą w Częstochowie pojawiła się bramka, przez którą muzułmanów przepuszczano by tylko od niedzieli do czwartku w godz. 8:30-11:00 i 12.30-15:00, a do kościoła nie wpuszczano by ich w ogóle? Zapewne podniósłby się wielki bunt przeciwko nieludzkiej dyskryminacji wyznawców innych religii w Polsce.A takie właśnie regulacje obowiązują Izraelitów na wzgórzu świątynnym. I to we własnym kraju!

To tylko jeden z wielu absurdów Bliskiego Wschodu, który odwracany jest oczywiście przeciwko państwu Izrael, a w jazgotliwej muzułmańskiej propagandzie o jawnie antysemickim podłożu przedstawiany jest jako kolejny przejaw bezprawnych działań Izraela. Co gorsza, światowe media chętniej słuchają palestyńskich propagandzistów, niż same obserwują rzeczywisty przebieg zdarzeń. Propaganda zaś bazuje między innymi na mitach, w które ludzie chcą wierzyć. A jeśli fakty się im sprzeciwiają, to tym gorzej dla faktów. Każdy, kto chciałby lepiej zrozumieć, co naprawdę dzieje się w Izraelu i wokół jego granic, ma obecnie znakomitą do tego okazję, gdyż właśnie ukazała się w języku polskim książka „Mity i fakty, przewodnik po konflikcie arabsko-izraelskim” autorstwa Mitchella Barda, wydana przez AICE (American-Israeli Cooperative Enterprise) w 2012 r., a w 2014 świetnie przetłumaczona na język polski przez Kasię Śmiałkowską. Książkę można przeczytać w formacie PDF na stronie www.JewishVirtualLibrary.org. Odnotowanych jest w niej ponad dwieście mitów dotyczących konfliktu arabsko-izraelskiego, wraz z opisem stanu faktycznego. Choć jest to uporządkowany w sposób tematyczny zbiór niezliczonych danych i informacji, to mimo wszystko czyta się go łatwo, do czego w istotnym stopniu przyczynia się wspaniały język polskiego przekładu. Książka napisana jest raczej z myślą o osobach, które mają już pewne ogólne pojęcie o historii powstania państwa Izrael oraz o konfliktach izraelsko-arabskich. Jednak wiedzę tę szybko można na bieżąco uzupełniać w trakcie lektury.

Każdy, kto interesuje się sprawami Izraela, powinien koniecznie przeczytać tę publikację, a także posiadać ją w swoich zasobach, by w razie dyskusji na temat sytuacji bliskowschodniej móc szybko do niej sięgnąć po potrzebne argumenty. Po przemyśleniu zgromadzonych w książce informacji, uczciwy czytelnik będzie musiał przyznać, że jego pogląd na sprawy bliskowschodnie również w pewnej mierze ukształtowany został przez dominujące w otoczeniu mity. Pozbawmy je siły przez zapoznanie się z faktami.

Udostępnij...

O Autorze

Daniel Kaleta

Komentarze (7)

  • Piotr Kubic

    Piotr Kubic

    17 stycznia 2016 o 11:34 |
    Czy byłaby możliwość ściągnięcia tej książki w formacie MOBI? Mój program ma problem ładnie go przekonwertować z PDFa. Z kolei czytnik Kindle to mój ratunek, bo rzadko kiedy mogę spokojnie poczytać w domu :)
    • Samuel Królak

      Samuel Królak

      17 stycznia 2016 o 14:59 |
      Jest fajny program do konwersji dokumentów na formaty obsługiwane przez E-book readery, nazywa się Calibre. Bardzo dobry i intuicyjny. Tu jest link: http://calibre-ebook.com/
      • Piotr Kubic

        Piotr Kubic

        17 stycznia 2016 o 21:03 |
        Dziękuję. Używam właśnie Calibre i przy domyślnych ustawieniach konwersji program niestety rozbija akapity. Przy przetwarzaniu heurystycznym jest lepiej, może jeszcze eksperymentowanie z parametrami coś pomoże. Calibre dość dobrze konwertuje z plików Worda, tak pamiętam, albo z jakichkolwiek innych plików na czytniki, ale z PDFa nie za bardzo, albo ja nie umiem go ustawić.
  • Piotr Mrzygłód

    Piotr Mrzygłód

    23 listopada 2014 o 21:16 |
    Potrzebnych jest więcej takich publikacji, by uzmysłowić ludziom, że Allah jest współczesnym Molochem, któremu matki składają w ofierze swoje dzieci, wysyłając je na samobójcze misje. Z drugiej strony ważne jest, by zwracać uwagę na rolę Izraela w Bożym Planie.
    • dak

      dak

      24 listopada 2014 o 08:56 |
      Może słuszniej byłoby powiedzieć, że niektórzy źli ludzie czynią ze swojego boga Molocha. Był czas, i może nawet jeszcze częściowo jest, że równie źle w imię Boga postępowali chrześcijanie. Ale z tego powodu Bóg nie stał się bóstwem.
  • Samuel Królak

    Samuel Królak

    02 listopada 2014 o 19:52 |
    Niektóre fakty wychodzące naprzeciw rozpowszechnianym mitom są przerażające. Te nastoletnie dzieci przemycające bomby przez punkty kontrolne, terrorystyczna indoktrynacja w szkołach a nawet czytankach dla dzieci w Autonomii - coś strasznego. Czytam od wczoraj a już jestem w połowie. Dziękuję za tę książkę i za jej tłumaczenie.
  • Erast Czekalski

    Erast Czekalski

    01 listopada 2014 o 15:25 |
    Dzięki za ten tekst, podziękowania dla Kasi za tłumaczenie. Niby znam angielski, ale jednak lepiej mi wychodzi czytanie w języku ojczystym :) Akurat mnie nie trzeba przekonywać o prawach Izraela do ziemi którą nadał im sam Pan Bóg. Alergicznie wręcz reaguję na nazywanie jej Palestyną, wystarczają mi w zupełności wersety Biblijne w tym temacie, które mam pogrupowane na kilku stronach w Wordzie, tym niemniej każda pozycja w tym temacie jest dla mnie bezcenna. Dziękuję i polecam wszystkim, zarówno pro, jak i anty Semitom.

Skomentuj

Zaloguj się aby skomentować Opcjonalny login poniżej.