Reportaże

Autor tekstu - Ela Dziewońska | Data publikacji - piątek, 27 czerwca 2014 | Obszar - Wiadomości Recenzje

Warto przeczytać

Reportaże

Warto głośno marzyć. Właśnie dostałam, jak to ładnie któryś recenzent określił, 3,5 kg polskiego reportażu. Nasłuchałam się tylu pozytywnych opinii o publikacji, że pojawienie się jej na moim stole bardzo mnie ucieszyło. 100/XX. Antologia polskiego reportażu XX wieku.

Spis treści to lista autorów znanych, ale dużo nazwisk kompletnie mi nieznanych i jeszcze długa lista, po co warto w polskim reportażu sięgnąć. A znana jest w świecie polska szkoła reportażu, zaszczytem jest otrzymać nagrodę im. Ryszarda Kapuścińskigo, szczególnego twórcy tego gatunku. A dlaczego warto reportaże czytać? Opowiadają  o ludziach, których nigdy nie spotkam,  zabierają w miejsca, w które się nie wybiorę. W dobie „globalnej wioski” chcę wiedzieć co dzieje się  w różnych zakątkach świata. I jeśli ktoś mi o  tym opowie, to nie mam poczucia straty, że nie ruszam się z fotela.

 Omawiana antologia to przyczynek do historii języka polskiego, do sposobu opowiadania. To głównie opowieści o czasie minionym, ale o sprawach jakże wciąż aktualnych. To kawał dobrej literatury. Dużo czytania, ale to same smaczne kąski i można konsumować dietetycznie – z uwagą, po jednym tekście. Jestem na początku drogi przez reportaże i z każdym tekstem rośnie moja radość z posiadania tych opasłych tomów.

Publikację otwiera reportaż Janusza Korczaka. I tu od razu podpowiedź dla tych, którzy mają problem – dawać jałmużnę, nie dawać, jeśli tak, to komu. Ten człowiek, który wiedział jak pochylić się nad ludzką niedolą, który całe życie poświęcił dzieciom, biednym dzieciom, właśnie po to, by nie żebrały, zostawia i wskazania na dzisiaj. Jakie? Warto przeczytać.

Udostępnij...

O Autorze

Ela Dziewońska