Nigdy dość

Autor tekstu - Ela Dziewońska | Data publikacji - piątek, 23 maja 2014 | Obszar - Wiadomości Recenzje

Warto przeczytać

Nigdy dość

Bernice Rubens, Wybrany. Gdańsk 2013.

O losach Żydów powiedziano już bardzo dużo. Proponowana lektura to jeszcze inna odsłona losów wybranego narodu. Autorka, pisarka walijska, otrzymała prestiżową Nagrodę Brookera za tę właśnie powieść. „Wybrany” jest też jej pierwszą książką przetłumaczoną na język polski.

Odpowiedzi

Autor tekstu - Ela Dziewońska | Data publikacji - piątek, 21 marca 2014 | Obszar - Wiadomości Recenzje

Warto przeczytać

Odpowiedzi

Ela Sidi, Izrael oswojony

Piękna blondynka snuje piękną, barwną, ładnym językiem napisaną opowieść o tej świętej, dziwnej ziemi, o ludziach, o skomplikowanych relacjach. Kobiecym okiem przygląda się obyczajom, zachowaniom, modzie. Czekałam na taką książkę.

Droga konieczna (1)

Autor tekstu - Olivier Kwarciak | Data publikacji - piątek, 14 marca 2014 | Obszar - na Północ

część 1: Jakże różni!

Droga konieczna (1)

Opuścił Judeę i odszedł z powrotem do Galilei. A musiał przechodzić przez Samarię. - Ew. Jana 4:3

Izrael, 2000 lat temu. Mężczyzna, Żyd, pielgrzymujący z Judei do Galilei zatrzymuje się na chwilę w mieście Sychar. Zmęczony i głodny siada przy studni, by odpocząć.

Widząc samarytańską niewiastę, prosi, by dała mu wody. Wówczas wywiązuje się między nimi rozmowa – jedna z najpiękniejszych rozmów zapisanych na kartach Biblii. Rozmowa dwóch jakże różnych postaci!

Śladami chrzanowskich Żydów – część II

Autor tekstu - Kasia Śmiałkowska | Data publikacji - piątek, 03 stycznia 2014 | Obszar - na Zachód

(2) Trasa wycieczkowa

Śladami chrzanowskich Żydów – część II

Kontynuacja tekstu: Śladami chrzanowskich Żydów (I)

W pierwszej części naszego spaceru dotarliśmy na podwórko przy ul. Świętokrzyskiej 9, gdzie stoi budynek, w którym przed wojną mieściła się żydowska szkoła. Wychodzimy teraz z podwórka z powrotem na ul. Świętokrzyską i skręciwszy z bramy w lewo, dochodzimy do ul. Sądowej, którą należy podejść nieco pod górkę. Przy skrzyżowaniu z ul. Jagiellońską zobaczymy parking – to miejsce drugiej chrzanowskiej synagogi, zwanej Anchei Chail. Budynek powstały w roku 1908, a zdewastowany przez Niemców rozebrano po zakończeniu wojny.

Śladami chrzanowskich Żydów – część I

Autor tekstu - Kasia Śmiałkowska | Data publikacji - piątek, 20 grudnia 2013 | Obszar - na Zachód

Trasa wycieczkowa

Śladami chrzanowskich Żydów – część I

Żydzi byli obecni na terenach Chrzanowa już kilkaset lat temu. Najstarsza wzmianka pochodzi z akt miejskich z 1590 r. i mówi o Żydzie Jakubie, właścicielu lombardu. Gmina powstała w roku 1745, a nieco później założono cmentarz. W 1787 r. stanęła pierwsza synagoga.

Przed II wojną światową ludność żydowska stanowiła połowę mieszkańców miasta. Na każdym kroku napotkać można było należące do Żydów sklepy, kamienice, fabryczki, jak również instytucje użyteczności publicznej takie jak synagogi, szkoły czy wreszcie cmentarz. Dziś, oczywiście, większość tych budynków przepadła lub zmieniła właścicieli, ale pozostało sporo lepiej i gorzej zachowanych śladów. Zapraszam zatem na wycieczkę!

Jezus i Arafat a „sprawa polska”

Autor tekstu - Daniel Kaleta | Data publikacji - piątek, 22 listopada 2013 | Obszar - Refleksje Wiadomości

Jezus i Arafat a „sprawa polska”

Przepraszam, jeśli kogoś zszokowało to zestawienie w tytule. Teoretycznie należałoby uważać, że wymienione dwie postacie nie mogą mieć absolutnie nic wspólnego ani z sobą nawzajem, ani z Polską. A jednak.

Gdzie odbył się cud Pięćdziesiątnicy?

Autor tekstu - Daniel Kaleta | Data publikacji - piątek, 10 maja 2013 | Obszar - Refleksje Wiadomości

Gdzie odbył się cud Pięćdziesiątnicy?

Chrześcijanie powszechnie uważają, że cud zesłania ducha świętego miał miejsce w „wieczerniku”, w sali, gdzie mieszkali Piotr, Jakub, Jan i inni (Dzieje Ap. 1:13). Musiało to być dość spore pomieszczenie, gdyż pewnego razu zgromadziło się tam 120 osób (Dzieje Ap. 1:15). Jednak w opisie cudu zielonoświątkowego (Dzieje Ap. 2) czytamy, że świadkami mówienia językami były tysiące ludzi z różnych krajów świata. Samych nawróconych naliczono trzy tysiące. Wszyscy oni słyszeli szum wiatru napełniający dom i zgromadzili się wokół mówiących językami. Jak zmieścili się na jednej sali w jakimś ciasnym zapewne zaułku Jerozolimy? Tego nikt ze zwolenników teorii „wieczernika” nie próbuje objaśnić.