Matisyahu w Krakowie

Autor tekstu - Daniel Iwaniak | Data publikacji - piątek, 07 czerwca 2013 | Obszar - Wydarzenia Wiadomości

Kraków, SYNAGOGA TEMPEL, 2 marca 2013

Byłem na koncercie

Lubię, kiedy synagoga napełnia się ludem. Trochę gwarno, trochę rozgardiaszu, ale chłopaki, jak trzeba, każdy na głowie ma kipę. W wielojęzycznym gwarze dominuje hebrajski i angielski. Młodzi ludzie, którzy pojawili się na krakowskim Kazimierzu w ramach bardzo specyficznej wycieczki szkolnej.


fot. Daniel Iwaniak

Pierwsze rzędy dla VIP-ów. Długie siwe brody, chałaty i czapki jak na figurkach sprzedawanych w Sukiennicach. Rabini będą słuchać rapu. Tak. Nie tylko dlatego, że rapowane są natchnione teksty. Przyszli z poczuciem, że to przecież ich młodzież, nawet jeśli czasem trochę hałaśliwa. Niech rapują, dopóki tylko przychodzą do synagogi. To tu trzeba się spotkać, by trwało Słowo przekazywane z pokolenia w pokolenie od tysięcy lat. Zazdroszczę im tej historii i cichaczem wszczepiam się w pień oliwny.

Ps. Najbardziej czekałem na utwór „Jerusalem” – parafrazę Psalmu 137 i wyznanie młodego pokolenia Żydów. Ciarki przechodzą, kiedy cała sala śpiewa:

„Jeruzalem, jeśli cię zapomnę,
niech moja prawa ręka zapomni, co ma robić”.

Przyjechali tu, do Polski, do Krakowa, by pamiętać.


Jerusalem

[Chorus]
Jerusalem, if I forget you,
fire not gonna come from me tongue.
Jerusalem, if I forget you,
let my right hand forget what it's supposed to do.

In the ancient days, we will return with no delay
Picking up the bounty and the spoils on our way
We've been traveling from state to state
And them don't understand what they say
3,000 years with no place to be
And they want me to give up my milk and honey
Don't you see, it's not about the land or the sea
Not the country but the dwelling of his majesty

[chorus]

Rebuild the temple and the crown of glory
Years gone by, about sixty
Burn in the oven in this century
And the gas tried to choke, but it couldn't choke me
I will not lie down, I will not fall asleep
They come overseas, yes they're trying to be free
Erase the demons out of our memory
Change your name and your identity
Afraid of the truth and our dark history
Why is everybody always chasing we
Cut off the roots of your family tree
Don't you know that's not the way to be

[chorus]

Caught up in these ways, and the worlds gone craze
Don't you know it's just a phase
Case of the Simon says
If I forget the truth then my words won't penetrate
Babylon burning in the place, can't see through the haze
Chop down all of them dirty ways,
That's the price that you pay for selling lies to the youth
No way, not ok, oh no way, not ok, hey
Aint no one gonna break my stride
Aint no one gonna pull me down
Oh no, I got to keep on moving
Stay alive

[chorus]

Jeruzalem

Refren
Jeruzalem, jeśli cię zapomnę,
niech mój język nie rozpali się już ogniem.
Jeruzalem, jeśli cię zapomnę,
niech moja prawa ręka zapomni, co ma robić.

W starożytnych czasach, do których powrócimy bez zwłoki
Zbierając dary i łupy po drodze,
Podróżowaliśmy od kraju do kraju.
A oni nie rozumieją, co mówią.
Trzy tysiące lat bez miejsca dla siebie.
A oni chcą, żebym porzucił moje mleko i miód.
Czy nie widzisz, że tu nie chodzi o ziemię czy morze,
Nie o kraj, ale o mieszkanie dla Jego majestatu?

Refren

Odbudujcie świątynię i koronę chwały
Mijają lata, około sześćdziesiąt.
Paleni w piecu w tym stuleciu
I gaz próbował dusić, ale mnie udusić nie zdołał.
Nie położę się, nie zasnę.
Przybywają zza morza, tak, próbują być wolni,
Wymazujecie demony z naszej pamięci,
Zmieniacie nazwiska i tożsamość,
Bojąc się prawdy i naszej mrocznej historii.
Czemu wszyscy wciąż na nas polują?
Odcinacie korzenie swojego rodowego drzewa!
Czy nie wiecie, że tak nie powinno być?

Refren

W pułapce tych metod, gdzie oszalał świat.
Czy nie wiecie, że to tylko stan przejściowy?
Przypadek jak w wyliczance.
Jeśli zapomnę prawdy, moje słowa się nie przedrą.
Babilon płonie na swym miejscu, nic nie widać przez dym.
Odetnijcie się od ich wszystkich brudnych spraw!
To cena, jaką płacicie za sprzedawanie kłamstw młodzieży.
Nie ma takiej opcji, to nie jest OK.
Niech nikt nie próbuje mnie zatrzymać,
Niech nikt nie próbuje powalić mnie na ziemię.
O, nie, muszę dalej iść,
Muszę żyć!

Refren


Nagranie z koncertu: Matisyahu - Jerusalem 2013-03-02 Tempel, Krakow.

Udostępnij...

O Autorze

Daniel Iwaniak

Komentarze (2)

  • Łukasz Miller

    Łukasz Miller

    07 czerwca 2013 o 22:17 |
    Bas Tajpan, Bethel i teraz to. Zostanę raperem o zabarwieniu regge.
  • maagho

    maagho

    07 czerwca 2013 o 21:16 |
    Również byłam na tym koncercie. Nie byłam przekonana czy warto iść, ale dałam się namówić. Nawet bilety udało się zdobyć tuż przed koncertem, dzięki miłej pani w kasie. Było warto :) Urzekło mnie miejsce, ludzie, utwory...

Skomentuj

Zaloguj się aby skomentować Opcjonalny login poniżej.