Jaspisowy mur

(177) czyli szlachetna pospolitość

22 października 2021

Jego blask podobny był do drogocennego kamienia, jakby jaspisu, przezroczystego jak kryształObj. 21:11.

To, co występuje rzadko, jest zwykle wysoko cenione. Zasada ta dotyczy zarówno substancji, roślin, zwierząt, jak i dzieł sztuki, wytworów rękodzielniczych czy ludzkich cech i umiejętności. Rzadkie minerały i metale są co prawda drogie, jednak przeważnie mają mniejsze praktyczne zastosowanie niż te, które są powszechniejsze i często bardziej przydatne. Można sobie wyobrazić cywilizację techniczną bez złota czy diamentów, ale bez żelaza i krzemu – trudniej. Klejnoty są piękne, ale domy buduje się z drewna, kamieni i gliny. Bohaterstwo i geniusz odgrywają istotną rolę społeczną, jednak z natury rzeczy muszą pozostać wyjątkowe – mogą być inspiracją, ale na ogół nie nadają się do powszechnego naśladowania.

Opis stolicy nowego świata jest oczywiście symboliczny. Tak wielkie miasto – zwłaszcza na wysokość – nie mogłoby być wzniesione na znanej nam Ziemi. Mur o długości i wysokości ok. 2,4 tys. km i gruby na 70 m to budowla, która imponuje wymiarami nawet dzisiaj, a co dopiero w starożytności. Również materiały, z których zbudowane jest miasto, są niepospolite. Złoto, perły, szlachetne kamienie – wszystko co najbardziej cenione wśród ludzi. Błyszczące metale i krystaliczne minerały promienieją blaskiem niebiańskiego światła. Ogrom i splendor Nowej Jerozolimy musi wywierać wrażenie. Taki jest zresztą cel tego opisu – aby wierzący czytelnik oniemiał z zachwytu, by rozmarzył się i zatęsknił za cudownym królestwem, które ma tak wspaniałą stolicę.

Ani Jan, ani jego ówcześni słuchacze z pewnością nie byli znawcami minerałów szlachetnych. Również dzisiaj mało który wierzący czytelnik Księgi Objawienia umiałby odróżnić sard od sardoniksu czy chryzopras od chryzolitu. Przeciętny człowiek o szlachetnych minerałach wie tyle, że są kolorowe, często przezroczyste, dają się pięknie oszlifować i przez to wspaniale odbijają lub przepuszczają światło. Bardziej zorientowani wiedzą jeszcze, że kamienie szlachetne są twardsze od innych minerałów. Dzisiaj można z łatwością zajrzeć do encyklopedii, znaleźć szczegółowe opisy i zdjęcia. Dawniej, czyli nawet jeszcze dwieście lat temu, można było polegać jedynie na wyobraźni. I to musiało wystarczyć. Wystarcza również i dzisiaj.

Wydaje się, że jaspis, z którego wzniesiony jest ogromny mur przyszłej stolicy świata, musi być minerałem powszechniejszym niż inne kamienie szlachetne, skoro występuje nie tylko jako ozdoba fundamentu, ale także jako materiał budowlany. Dzisiaj dodatkowo można to dość łatwo potwierdzić sprawdzając ceny wymienionych w opisie materiałów. Najdroższe z nich nawet w nieobrobionej formie kosztowałyby dziesiątki albo nawet setki tysięcy euro za kilogram, podczas gdy szlachetny jaspis można kupować na tony w cenie od 2 do 7 euro za kilogram. Oczywiście jak na materiał budowlany to cena i tak wysoka.

Trzeba jednocześnie przyznać, że nie do końca wiadomo, jaki minerał kryje się naprawdę pod grecką nazwą iaspis. Bibliści są przekonani, że wśród dwunastu kamieni szlachetnych kapłańskiego pektorału (2 Mojż. 28:17-20) występuje z pewnością jaspis. Jednak nie są już jednomyślni przy identyfikacji tego minerału z jedną z hebrajskich nazw. Ostatnia z nich, fonetycznie zbliżona – jaszpeh, nadaje się do tego najbardziej i dlatego większość komentatorów w tym właśnie kamieniu szlachetnym upatruje minerału znanego nam obecnie jako jaspis. Wystarczy jednak zajrzeć do kilku przekładów Biblii, by przekonać się, że część tłumaczy umieszcza jaspis na końcu drugiego rzędu klejnotów, gdzie znajduje się hebrajskie słowo jahalom. Podstawą takiej identyfikacji jest starożytne, greckie tłumaczenie Tory, w którym właśnie przy tym kamieniu uczeni z II w. p.n.e. umieścili greckie słowo iaspis. Ale też niedokładnie wiadomo, jaki dokładnie minerał mieli na myśli. Do tego jeszcze autor Księgi Objawienia wspomina, że jaspis był przezroczysty, co nie odpowiada cechom minerału znanego obecnie pod tą nazwą. Dlatego lepiej nie przywiązywać zbytniej wagi do znanych nam obecnie cech wymienionych we współczesnych tłumaczeniach Biblii minerałów, gdyż nie ma pewności odnośnie prawidłowej ich identyfikacji.

Ważniejsze wydają się logiczne wnioski i skojarzenia wynikające z wewnętrznych zależności samego opisu.

  1. Objawieniowy „jaspis” pojawia się w opisie chwały Bożej (Obj. 4:3) obok karneolu, co poprzez skojarzenie Tego, który jest Początkiem i Końcem, z pierwszą i ostatnią pozycją wykonanych z tych minerałów klejnotów w pektorale kapłańskim mogłoby stanowić podstawę do identyfikacji jaspisu z hebrajskim jaszpeh, kamieniem plemienia Beniamina.
  2. Jeśli jaspis miałby błyszczeć kontrastowym kolorem do niewątpliwie czerwonego karneolu z wizji chwały Bożej, to być może zabarwiane przez niego światło miałoby zielony odcień (zob. odc. 19).
  3. Jaspis jest minerałem przepuszczającym światło.
  4. Jaspis z opisu Nowej Jerozolimy jest materiałem budowlanym, z którego da się wznosić mury albo przynajmniej stosować go jako okładzinę na dużych powierzchniach.
  5. Jaspis jest także klejnotem zdobiącym pierwszy fundament Nowej Jerozolimy.

O ile powyższe tezy są poprawne, to wynikałoby z nich, że wspaniała stolica przyszłego świata promienieje zielonym blaskiem życia. Jej mur nie zasłania wnętrza złotego miasta lśniącego Bożym światłem, ale jednocześnie twardą krystaliczną powierzchnią broni do niego wstępu osobom nieuprawnionym.

Jaspis muru i fundamentu Nowej Jerozolimy może wyobrażać wartości i postawy, które z jednej strony są szlachetne, ale z drugiej na tyle ogólne, że nadają się do naśladowania przez wszystkich ludzi. Minerał ten jest dość twardy, by można go było szlifować i polerować, a równocześnie na tyle plastyczny, by mógł pełnić funkcję materiału budowlanego. Długo by można wymieniać przymioty, które powinny cechować każdego szlachetnego i dobrego człowieka. Z pewnością należy do nich pokora i umiejętność słuchania, zapewniające duchową „przezroczystość” połączoną ze zdolnością do nadawania koloru życia temu, co wchodzi w kontakt z jaspisem. Z pewnością ważnym przymiotem jest odwaga i wynikająca z niej wolność, odpowiadające szlachetnej twardości tego minerału. Wielobarwność jaspisu ukazuje być może różnorodność ludzkich postaw i pojęć, z których wiele może być całkiem poprawnych i nadających się do zastosowania w Królestwie Mesjasza. Przymioty te powinny upodabniać człowieka do Boga, który ujawnił się w szlachetnym blasku jaspisu i karneolu – kolorach życia i jego skomplikowanej różnorodności.

Hebrajski prorok Izajasz w swojej wizji przyszłej Jerozolimy zamieszcza następujący zapis, który mógł również inspirować autora Księgi Objawienia: Uczynię blanki twych murów z rubinów [hebr. kadkod], bramy twoje z górskiego kryształu, a z drogich kamieni – cały obwód twych murów (Izaj. 54:12 BT). Rzadkie hebrajskie słowo kadkod jest różnie interpretowane, jednak starożytni tłumacze Septuaginty używają do jego przekładu greckiego słowa iaspis. Według tej wizji również inne elementy obwarowania miasta wykonane są ze szlachetnych minerałów. Wartości składające się na wieczność ludzkiego istnienia muszą być szlachetne – twarde i plastyczne zarazem, mające swoje specyficzne właściwości i blask, ale jednocześnie pozwalające świecić innym klejnotom ich własnym światłem. Ten trudny kompromis stworzy serdeczny pokój między ludźmi, w którym będzie mogło odbijać się cudowne światło Bożej obecności.


Najważniejsze pojęcia i zagadnienia

  1. Jaspis jest materiałem szlachetnym i drogim, jednak bardziej powszechnym od innych klejnotów zdobiących fundament Nowej Jerozolimy.
  2. Jaspis w blasku chwały Bożej lśni zielenią życia obok czerwonawego karneolu.
  3. Jaspisowy mur przyszłej stolicy świata jest przezroczysty – swym pięknem i różnorodnym blaskiem nie zasłania Bożego światła, a także pozwala innym klejnotom skrzyć się w jego obecności.

W następnym odcinku: Dwanaście bram – czyli perły plemion izraelskich



© | ePatmos.pl