Wielka niwelacja*

(139) czyli zniknięcie wysp i gór

22 maja 2020

Wielka niwelacja*

Autor:
Daniel Kaleta

Każda wyspa uciekła i nie znaleziono [żadnej] góryObj. 16:20.

Nie wszyscy wiedzą, że największą górą świata wcale nie jest himalajski Everest. Wznosi się on jedynie najwyżej nad poziom morza. Licząc od podstawy, palmę pierwszeństwa dzierży Mauna Kea na Hawajach. Mierzy ona co prawda „tylko” 4207 m n.p.m., ale za to od podmorskiej podstawy liczy sobie dumne 10,2 km!

* niwelacja – 1. «wyrównywanie powierzchni terenu do jednego poziomu» 
2. «pomiary geodezyjne mające na celu określenie wysokości punktów 
w terenie w stosunku do przyjętego poziomu odniesienia» 
3. «usuwanie różnic, np. majątkowych lub kulturowych» 
(Słownik języka polskiego, PWN). 

 

Wyspy, zwłaszcza te, które znali mieszkańcy basenu Morza Śródziemnego za czasów Jana, mogą być uważane za góry wystające z morza. Na jednej z nich, Patmos, Jan spisywał swoje wizje. Już wcześniej zanotował, że po złamaniu szóstej pieczęci na zwoju wziętym przez Baranka z prawicy Bożej, każda góra i pagórek [późniejsze rękopisy: wyspa]poruszyły się ze [swoich] miejsc (Obj. 6:14). Teraz zaś całkowicie ma zostać usunięte to, co się wtedy zachwiało: Przyjdzie bowiem dzień PANA zastępów (...) przeciwko wszystkim wysokim górom i przeciwko wszystkim wyniosłym pagórkom (Izaj. 2:12,14).

Przepowiednie Jana nawiązują być może do słynnego proroctwa Izajasza (Izaj. 40), nawołującego do przygotowania dla Boga drogi na pustyni. Budując drogi w górzystym terenie, przeprowadza się obecnie wyrównywanie terenu na kilku poziomach. Po pierwsze, ścina się wierzchołki wyższych wzniesień, a pozyskaną ziemią wyrównuje się obniżenia terenu, tak by droga miała jak najbardziej płaski przebieg. Po drugie, prowadzi się ją w miarę prosto, unikając ostrych zakrętów. W razie potrzeby buduje się nasypy czy obecnie wiadukty. I wreszcie, po trzecie, wyrównuje się jej powierzchnię, by była gładka. Podobne trzy poziomy wyrównywania w celu przygotowania drogi dla Boga przepowiada Izajasz: [1] Każda dolina niech będzie podniesiona, a każda góra i każdy pagórek – obniżone. [2] To, co krzywe, niech się wyprostuje, [3] a wyboiste miejsca niech będą równiną (Izaj. 40:4).

Dalej ten sam prorok, odnosząc się do wielkości Boga, któremu należy przygotować drogę na górzystej pustyni, pisze: Oto porywa wyspy jak bardzo małą rzecz (Izaj. 40:15). Nie jest to zapowiedź usunięcia wysp, ale stwierdzenie, że Bóg mógłby zrobić to, o czym prorokuje Jan Objawiciel, pisząc, że każda wyspa przed Nim ucieknie. Wyspy z ich podwodnymi skałami były często poważnymi przeszkodami i zagrożeniem na morskich szlakach. Droga Boża ma być wyrównana nie tylko na lądzie, ale także na morzu.

Jakie to szczęście, że Izajasz i Jan mówią o usunięciu wysp i gór w świecie ducha, a nie materii. Byłaby wielka szkoda, gdyby z geograficznych krajobrazów miały zniknąć malownicze wyspy i majestatyczne góry. Za to ze świata ludzkich społeczności muszą zostać usunięte wszelkie nierówności. Ci, co się wywyższają, będą poniżeni, a pokrzywdzeni i pozbawieni praw zostaną wywyższeni, tak by wszyscy byli równi: PAN czyni ubogim i bogatym, poniża i wywyższa. Podnosi z prochu ubogiego, a z gnoju podnosi żebraka, by posadzić ich z książętami i pozwolić im odziedziczyć tron chwały (1 Sam. 2:7-8).

Nasze czasy są bezprecedensowym okresem zrównywania szans wszystkich ludzi. W XIX wieku usunięta została największa bodaj niesprawiedliwość w dziejach ludzkości. Po tysiącach lat zlikwidowano wreszcie niewolnictwo, a ludzie porywani i zmuszani do ciężkiej pracy zostali zrównani wobec prawa z innymi, którzy wcześniej czerpali niesprawiedliwe korzyści z ich służby. W tym samym czasie zrównany został status różnych klas społecznych. Arystokracja utraciła część swoich przywilejów, a mieszkańcy miast, a później również chłopi nabyli prawa, które stopniowo postawiły ich na równi z pozostałymi mieszkańcami ziemi.

Wiek XX zaznaczył się w tym zakresie walką o zrównanie praw kobiet i mężczyzn, tak by ludzie niezależnie od płci mieli równy status społeczny. Podjęto również wysiłek na rzecz wykorzenienia podstaw rasizmu, aby nie pochodzenie, kolor skóry czy wygląd decydowały o szansach ludzi, ale ich rzeczywiste zalety i zdolności. Walczy się również z dyskryminacją wszelkich mniejszości, np. religijnych, tak by prawa wszystkich obywateli ziemi były wyrównane. W XXI wieku wyłania się problem nierówności związanych ze statusem majątkowym i być może również w tym zakresie podjęte zostaną działania mające na celu „podniesienie dolin i obniżenie gór oraz pagórków”.

Również w sprawie „prostowania tego, co krzywe” ludzkość dokonała znacznego postępu. Różnice społeczne i gotowość uprzywilejowanych klas do ich zaciekłej obrony doprowadzały dawniej do buntów społecznych i wojen. Na tych zakrętach historii wielu ludzi traciło życie, zdrowie i podstawy materialnej egzystencji. Nawet jeśli w mniejszym stopniu, dotyczyło to również wyższych warstw. Demokratyzacja życia publicznego doprowadziła do wyprostowania tych „zakrętów”. Dzisiaj więcej konfliktów rozwiązywanych jest na drodze negocjacji albo w ostateczności – interwencji prawnych.

Wprowadza się też stopniowo wiele udogodnień umożliwiających łatwiejsze korzystanie z osiągniętych już przywilejów. Łatwość komunikacji, ogólna dostępność dóbr i praw sprawia, że nasze „drogi” nie są już dzisiaj tak wyboiste, jak te, którymi chodziły poprzednie pokolenia.

Żadne z tych działań nie zostało jednak uwieńczone ostatecznym sukcesem. Nadal istnieje niewolnictwo i handel ludźmi. Szacuje się, że współcześnie na świecie ok. 40 mln ludzi ma status podobny do niewolnictwa, w Polsce ocenia się tę liczbę na 180 tys. (Gazeta Prawna, 10.07.2016). W bezwzględnych liczbach jest to więcej niż kiedykolwiek w historii! Ciągle jeszcze mniejszości etniczne mają utrudniony dostęp do edukacji i wysokich stanowisk. Kobiety cały czas zarabiają mniej od mężczyzn* i zajmują mniej pozycji na najwyższych szczeblach. Ciągle istnieją na świecie społeczeństwa kastowe, a w krajach rozwiniętych status ludzi biednych jest inny niż bogatych, którzy mają swoje prywatne ubezpieczenia, osobistą ochronę, zabezpieczenia od strony prawnej, pozwalające im uwolnić się od odpowiedzialności za przestępstwa, za które biedni ludzie karani są więzieniem.

* W Polsce różnica ta wynosi 19,9 proc., średnio w Europie14,8 proc.; w stawce godzinowej za tę samą 
pracę – w Polsce 7,2 proc., średnio w Europie ok. 11 proc. (Forbes, 22.11.2019). 

 

Poza tym zmiany przeprowadzane są nie z myślą o tym, by tak wyprostowanymi drogami przybył do ludzi Pan Bóg ze swoim Mesjaszem, ale ze względu na ogólne poczucie sprawiedliwości albo też dla osobistego pożytku i własnej wygody. Niestety, najczęściej samolubstwo i duma, a nie miłość do Boga i bliźniego, są nadal głównymi motorami postępu. Mimo to rozwój dokonuje się we właściwym kierunku, przygotowując ludzkość na łatwiejsze przyjęcie finalnej szokowej terapii, która doprowadzi do rzeczywistego i ostatecznego zrównania praw wszystkich ludzi. Gdy w końcu znikną symboliczne góry i pagórki oraz wyspy na duchowych morzach, na tak powstałej „równinie” łatwiej będzie wytyczyć i przygotować drogę, którą nagle przybędzie do swojej świątyni Pan, którego wy szukacie, i Posłaniec przymierza, którego wy pragniecie (Mal. 3:1).


Najważniejsze pojęcia i zagadnienia

  1. Zniesienie wysp i gór oznacza wyrównanie nierówności społecznych, polegające na przyznaniu takich samych praw wszystkim mieszkańcom ziemi.
  2. Proces ten przebiega co najmniej od XIX wieku, ale ciągle nie został ukończony.
  3. Jednym ze skutków wylania siódmej czaszy Bożego gniewu będzie ostateczne i trwałe usunięcie nierówności w statusie ludzi i umożliwienie im przygotowania drogi, którą przybędzie do swojej świątyni Pan Bóg wraz ze swym posłańcem przymierza, Jezusem.

W następnym odcinku: Wielki grad – czyli ostatnia plaga bez widocznego skutku


Cykl: Spacery z Janem po wyspie Patmos - spis wszystkich odcinków


Podobne tamatycznie



© | ePatmos.pl