Wierny i prawdziwy

(159) czyli sędzia i rycerz sprawiedliwości

25 grudnia 2020

Wierny i prawdziwy

Autor:
Daniel Kaleta

Oto koń biały, a tego, który siedział na nim, zwano Wiernym i Prawdziwym, a w sprawiedliwości sądzi i walczyObj. 19:11.

Jezus, w Księdze Objawienia najczęściej zwany Barankiem, opisywany jest w Ewangeliach jako nauczyciel, prorok, uzdrowiciel, pasterz, cierpiący pomazaniec, kapłan, sędzia, król, ale nie wojownik. Zapewne też sam Mistrz najchętniej skupiłby swą aktywność wokół tych ewangelicznych funkcji. Niestety praca nad zbawieniem świata wymaga od Niego także walki. Na szczęście z zapisów Biblii wynika, że będzie to tylko krótki epizod w Jego nigdy nie kończącej się działalności.

Ewangelie przedstawiają Jezusa jako anioła pokoju, nauczyciela całkowicie oddanego krzewieniu idei pojednania z Bogiem oraz ustępstw, wyrozumiałości i pokoju względem ludzi. Jezus nie zabrania co prawda Piotrowi posiadania miecza, ale zakazuje jego użycia. Niekiedy ktoś usiłuje z Nim walczyć, ale On nigdy nie podejmuje wyzwania i wyraźnie unika konfrontacji. Mateusz przedstawia Go wyrazistymi słowami proroka Izajasza: Nie będzie się spierał ani krzyczał i nikt nie usłyszy na ulicach jego głosu. Trzciny nadłamanej nie złamie, a knota tlącego się nie zagasi, dopóki nie doprowadzi sądu do zwycięstwa, a w jego imieniu narody będą pokładać nadzieję (Mat. 12:19-21; por. Izaj. 42:1-4). Wkraczając do Jerozolimy, Mistrz każe sobie przyprowadzić osiołka, by wypełnić proroctwo Zachariasza o skromnym Pomazańcu: Oto twój Król przychodzi do ciebie; sprawiedliwy i Zbawiciel, cichy i siedzący na ośle, na oślątku, źrebięciu oślicy (Zach. 9:9; por. Mat. 21:5).

Jezus naucza czasem o swoim odejściu i powrocie. Używa przy tym różnych porównań. Raz jest oblubieńcem przybywającym po pannę młodą (Mat. 25:6), kiedy indziej panem powracającym późno w nocy z uczty weselnej (Łuk. 12:36). Czasy swego powrotu porównuje do dni Noego – życie toczy się normalnym torem, aż spada kataklizm (Mat. 24:37). Używa też porównania do przybycia złodzieja, który stara się pozostać niezauważony przez tych, do których się włamuje (Mat. 24:43). W swoim powrocie jest panem rozliczającym swe sługi z powierzonych im zadań (Mat. 25:19; Łuk. 19:15). Wymierza kary krnąbrnym (Łuk. 19:17), ale przecież najpierw szczodrze nagradza wiernych. Choć porównuje swą paruzję do błyskawicy, to raczej odnosi się do jej jasnego światła niż niszczycielskiego działania (Mat. 24:27). Przede wszystkim zaś przybywa po to, by zgromadzić do siebie tęskniących naśladowców (Jan 14:3).

Jest, owszem, pogromcą mocarza, ale wygląda na to, że obezwładnia go bez walki (Mat. 12:29). Jest panem żniwa usuwającym zło i złoczyńców, ale przecież chwast nie stawia czynnego oporu (Mat. 13:41). Jest królem i sędzią całego świata, ale to Niebiański Ojciec pokonuje Jego nieprzyjaciół, czyniąc ich podnóżkiem Jego stóp: Powiedział Pan memu Panu: Siądź po mojej prawicy, aż położę twoich nieprzyjaciół jako podnóżek pod twoje stopy (Mat. 22:44).

Przybywa triumfalnie na obłokach (Mar. 14:62), lecz lament narodów świadczy o powszechnej skrusze (Mat. 24:30). Gdy wraz z uczniami zasiądzie na tronie swej chwały (Mat. 19:28), odpłaci każdemu za jego uczynki (Mat. 16:27), ale też nie wydaje się, by miała temu towarzyszyć jakaś walka, a nawet w niektórych wypadkach to sam sędzia będzie wstydził się za swoich naśladowców (Mar. 8:38). Jest wreszcie pasterzem, który co prawda usuwa ze stada złe kozły, ale przede wszystkim prowadzi i karmi swe wierne owce (Mat. 25:31-32). Pan Bóg da mu tron jego ojca Dawida i będzie królował nad domem Jakuba na wieki, a jego królestwu nie będzie końca (Łuk. 1:32), lecz w ramach tego panowania oprócz funkcji sędziowskich pierwszym i być może najważniejszym zadaniem będzie przywracanie do życia wszystkich zmarłych (Jan 5:27-29, 6:40).

Również w Księdze Objawienia Jezus przedstawiany jest przede wszystkim jako kapłan (Obj. 1:13) i ofiara – baranek. Tym drugim słowem Jezus określony został aż 29 razy, podczas gdy Jego właściwe imię pojawia się w Janowych wizjach jedynie 14 razy (dodatkowo Chrystus jako samodzielne słowo – 4 razy). Widok baranka, czyli jagnięcia, wzbudza raczej czułe, serdeczne uczucia niż strach i trudno byłoby kojarzyć to młode zwierzę z walecznością czy choćby rycerską godnością. A jednak to właśnie Baranek pokonuje stających do walki z Nim królów ziemi (Obj. 17:14).

W Księdze Objawienia pojawia się siedem scen przedstawiających powrót Jezusa. Ukazany jest On w nich jako: postać odciskająca pieczęć na czołach wybranych (Obj. 7:2), kapłan ofiarujący kadzenie na złotym ołtarzu (Obj. 8:3), potężny anioł stojący na morzu i ziemi i przekazujący Janowi słodko-gorzką książeczkę (Obj. 10:1), żniwiarz (Obj. 14:14), anioł światłości (Obj. 18:1) i pogromca smoka, którego ujarzmia, ale nie zabija (Obj. 20:1). Tylko ostatnia z tych scen wiąże się z jakąś formą przemocy, aczkolwiek nawet w niej pokonanemu zwierzęciu nie dzieje się krzywda. Jakże kontrastująca ze wszystkimi tymi ewangelicznymi i wizyjnymi skojarzeniami musi wydawać się scena przedstawiająca Jezusa jako walczącego rycerza na białym koniu – dowódcę wielkiej armii ostatecznie pokonującej zjednoczone siły zła.

Który sądzi i walczy

W ewangeliach Jezus dał się poznać jako sędzia, jednak w omawianej wizji nadaje swemu urzędowi cechy znane z pierwszego okresu istnienia państwa izraelskiego. Sędzia był naówczas nie tylko autorytetem prawnym, ale zarazem dowódcą wojskowym wyzwalającym naród wybrany spod jarzma wroga (Sędz. 2:16). Jest tylko jeden jedyny moment w historii, kiedy Boży Mesjasz – Książę Pokoju (Izaj. 9:5 lub 6) rezygnuje na chwilę z pokojowych metod działania, by przy użyciu miecza, sierpa, żelaznej laski i tłoczni wyzwolić nie tylko wybranych, ale całą ludzkość spod dominacji sił zła. Opisany jest on właśnie w wizji Jego wielkiej bitwy z królami ziemi oraz bestią i fałszywym prorokiem (Obj. 19:19).

Niemal połowę treści tej wizji ostatecznej rozprawy ze złem stanowi opis cech i atrybutów walczącego í zwycięskiego Mesjasza (Obj. 19:11-16). Nosi on liczne imiona i tytuły: Wierny, Prawdziwy, Nieznany, Słowo Boże, Król królów i Pan panów. Jego najbardziej widoczną cechą jest sprawiedliwość. Na głowie ma wiele koron. Jego spojrzenie jest ogniste, a z ust wychodzi ostry miecz. Odziany jest w krwawą szatę noszącą ślady tłoczenia prasy Bożego gniewu, a berłem w jego ręce jest żelazna laska, którą pokruszył narody. Dosiada białego konia. Towarzyszą mu wojska w białych szatach i na białych koniach.

Biały koń jest zapewne symbolem czystości intencji zwycięzcy. Boży rycerz nie przybywa, by szkodzić czy ustanawiać zaborcze władze, lecz po to, by pomścić niesprawiedliwie potraktowanych oraz wyzwolić zniewolonych i uciskanych. Biel jest także dominującym kolorem umundurowania jego armii. Ten świetlisty widok wzbudza raczej podziw, respekt i zachwyt niż strach.

Wierny i prawdziwy to w językach biblijnych wyrazy bliskoznaczne. W listach do zborów Jezus określił się mianem wiernego i prawdziwego świadka (Obj. 3:14), który jest godny wiary dlatego, że mówi prawdę. Jest też prawdziwy w znaczeniu nieudawanego, niepodrabianego. Można mu zaufać. Jego działania zgodne są bowiem z deklarowanymi intencjami.

Sprawiedliwość jest nadrzędną zasadą jego sądu i walki. Jego zamiarem jest pokonanie niesprawiedliwości i ucisku przez ujawnienie prawdy i usunięcie opresyjnych władz. Można tego dokonać jedynie przez wymierzenie zrozumiałej dla wszystkich sprawiedliwości.

Płomienny wzrok może oznaczać gniew, ale też charyzmatyczny entuzjazm, głębokie przekonanie i świadomość nadrzędnego celu. To wszystko można dostrzec w oczach Bożego rycerza prawdy i sprawiedliwości. Jego działalność nie jest zimna i wyrachowana, lecz energiczna i pełna zapału.

Liczne korony na jego głowie nawiązują być może do wielu imion i tytułów. Jest też królem królów, posiada więc władzę nadrzędną. Nie jest uzurpatorem, jak smok czy bestia, których łby również ozdobione były diademami (Obj. 12:3, 13:1), lecz posiada realny, Boży tytuł do sprawowania władzy zwierzchniej, rozstrzygającej i decydującej o wszystkim.

Imię, którego nikt nie zna, tylko on sam, to zapewne indywidualność odróżniająca go od wszelkich innych istot. Jan w swoich pismach nazywa Jezusa jednorodzonym Synem Bożym (Jan 3:18), gdyż był On jedynym człowiekiem w całej historii ludzkości, który urodził się bez udziału ziemskiego ojca. Ponadto po osobistym zwycięstwie i uwielbieniu otrzymał wyjątkowe imię chwały, przed którym zegnie się każde kolano (Filip. 2:9-10).

Krwawa szata zwycięskiego Mesjasza nosi zapewne ślady jego wcześniejszej działalności opisanej w wizji o żniwie ziemi (Obj. 14:20), a wspomnianej również w rozważanym zapisie (Obj. 19:15). Do tłoczni Bożego gniewu wrzucone są owoce złego postępowania ludzi niegodziwych (zob. odc. 117). Gdy grona te zostaną zgniecione, wypłynie z nich krew uciskanych, wyzyskiwanych i prześladowanych ofiar. To ich krwią splamiona jest szata rycerza sprawiedliwości, przybywającego, by pomścić krzywdy wszystkich, którzy niesprawiedliwie cierpieli z powodu złego postępowania niegodziwych ludzi oraz za sprawą konstruowanych przez nich systemów zła i wynaturzenia.

Słowo Boże to kolejne imię bohatera wizji. Jezus od początku jest ucieleśnieniem Bożego zamierzenia. Przy Jego narodzeniu Boże słowo stało się ciałem (Jan 1:14). Być może to czwarte imię walczącego Mesjasza najdokładniej opisuje jego charakter i sposób działania – jest on uosobieniem Bożego zamierzenia, wykonuje wolę Ojca. Pewnego razu powiedział sam o sobie: Moim pokarmem jest wypełniać wolę tego, który mnie posłał (Jan 4:34).

Ostry miecz wychodzący z ust Słowa Bożego jest jedynym narzędziem walki z narodami. Potłuczenie żelazną laską glinianych konstrukcji światowych struktur myślenia i działania (Psalm 2:9) oraz wytłoczenie gron ludzkiej krzywdy stanowią jedynie preludium do głównej bitwy, w której narody zostaną pobite tym, co pochodzi z ust Mesjasza. Słowo może być śmiercionośną bronią – także w ustach ludzi niegodziwych. Ostry miecz słowa Bożego pokonuje błąd i zabija kłamstwo narodów sprzeciwiających się ustanowieniu Królestwa Bożego na ziemi.

Żelazna laska jest atrybutem władzy Mesjasza, opisanym w jednym z psalmów jako narzędzie skruszenia królów i władców. Bóg obiecał potomkowi Dawida: Dam ci narody w dziedzictwo i krańce ziemi na własność. Potłuczesz je laską żelazną, jak naczynie gliniane je pokruszysz (Psalm 2:8-9). Królowie i władcy występujący przeciwko Pomazańcowi są jedynie przedstawicielami i reprezentantami narodów (Psalm 2:2) i to one właśnie zostaną pokruszone żelazną laską. Przywódcy tworzą struktury, „opakowania” dla swej władzy, nadające jej pozory praworządności i zapewniające królom, premierom i prezydentom przyzwolenie na sprawowanie ich funkcji. Stłuczenie tej skorupy pozbawi narody złudzeń i ukaże okrutny charakter ludzi bezwzględnie wykorzystujących swe pozycje do niegodziwych zachowań kosztem wielkich ludzkich społeczności.

Tłocznia wina zapalczywości i gniewu Boga ujawnia krew ofiar ludzkich systemów religijnych, gospodarczych, politycznych oraz społecznych. Wiele produktów sprzedawanych dziś w sklepach zawiera niejedną kroplę krwi wyzyskiwanych pracowników. Wiele uregulowań administracyjnych służy wyłącznie ochronie praw ludzi najbogatszych i najbardziej wpływowych w celu nieskrępowanego kontynuowania procederu zniewolenia i wyzysku. Często uczestniczą w tym instytucje religijne, społeczne, a nawet naukowe i propagandowe. Przed rozstrzygającą bitwą wyciśnięta zostanie krew ofiar ze zwykłych, wydawałoby się, i popularnych sposobów działania naszego świata.

Imię: Król królów i Pan panów wypisane jest na szacie i na biodrze. Stanowi jakby szarfę przerzuconą przez zakrwawioną szatę. Jezus ma nie tylko tytularny urząd (szata), ale także realną moc (biodro), by skutecznie sprawować władzę i egzekwować sprawiedliwość tam, gdzie źli ludzie chcieliby propagować zło, kłamstwo i wyuzdanie. W ostatecznej rozgrywce Jezus ujawni tę moc, by raz na zawsze pozbyć się ludzi usiłujących popsuć dzieło Boże.

Nawet jeśli opisane elementy są wysoce symboliczne i same z siebie nie narzucają koniecznie rozumienia, że zwycięski rycerz prawdy i sprawiedliwości będzie posługiwał się realną przemocą, to jednak wydaje się, że ludzie sprawujący obecnie władzę, nawet pozbawieni skorupy ludzkich złudzeń i obnażeni w swych złych intencjach, nie opuszczą swych pozycji bez sprzeciwu. Dlatego ostatecznemu usunięciu społecznego zła będą musiały towarzyszyć klęski, walki, gwałtowne wstrząsy gospodarcze i społeczne całej współczesnej struktury cywilizacyjnej. Smutne to, ale widać nie ma innego sposobu, by ludzkość przekonała się, do czego prowadzi niesprawiedliwość, kłamstwo i pycha oraz lekceważenie praw Stworzyciela nieba i ziemi.


Najważniejsze pojęcia i zagadnienia

  1. Jezus jest dawcą życia i królem pokoju, ale w jednym, przełomowym momencie historii staje na czele armii, by pokonać i zniszczyć zjednoczone siły zła.
  2. Wizja ostatecznej bitwy ukazuje Jezusa w wyjątkowej roli Bożego rycerza o pięciu imionach i siedmiu atrybutach.
  3. Jedyną niszczycielską bronią walczącego Mesjasza jest słowo.

W następnym odcinku: Uczta wielkiego Boga – czyli wojska królów ziemi wydane na żer ptactwu



© | ePatmos.pl