Wielka uczta Boga

(160) czyli wojska królów ziemi wydane na żer ptactwu

15 stycznia 2021

Wielka uczta Boga

Autor:
Daniel Kaleta

I zobaczyłem innego anioła stojącego w słońcu i zawołał donośnym głosem do wszystkich ptaków latających środkiem nieba: Chodźcie, zgromadźcie się na wielką ucztę BogaObj. 19:17.

Obraz Pietera Bruegela „Procesja na Kalwarię” przenosi scenę ukrzyżowania na niderlandzkie przedmieście z XVI wieku. Nad rozbawionym, nieświadomym tragedii tłumem krążą czarne ptaki, które za kilka godzin będą może szarpać ciała konających skazańców wieszanych na wysokich słupach z kołami. Makabryczną scenę opłakuje jedynie wklejona jakby w obraz grupa trzech kobiet i młodego mężczyzny. Historię utrwaloną na tym obrazie rozwija film „Młyn i krzyż” Lecha Majewskiego.


Procesja na Kalwarię, Pieter Bruegel [1646], Muzeum Historii Sztuki w Wiedniu (źródło: Wikipedia)

Zapewne na długo utrwali się w zbiorowej pamięci współczesności scena z kolumną wojskowych ciężarówek wywożących trumny z włoskiego Bergamo, gdzie nie nadążano z kremacją zwłok ludzi zmarłych na COVID-19 w początkowym okresie pandemii. W dawniejszych czasach, zwłaszcza w gorących klimatach Bliskiego Wschodu, podobne wrażenie wywoływał zapewne obraz ptaków krążących nad polem bitewnym, na którym nie zdążono szybko pochować ciał poległych żołnierzy. Widok taki, oglądany własnymi oczami, a nie w telewizji, musiał wzbudzać przerażenie – w pobliżu toczyła się wojna, a ludziom groził głód i zaraza, która mogła się roznieść z rozkładających się ciał rozszarpywanych przez ptaki. Na dodatek taki los zwłok był uznawany w starożytności za coś najgorszego, co może spotkać człowieka po śmierci (1 Sam. 17:46; Psalm 79:2; Ezech. 29:5).

Zwoływanie ptaków na makabryczną „ucztę” z ludzkich szczątków służy wymownemu podkreśleniu tego, jak kompletna i definitywna będzie klęska zjednoczonych sił zła występujących do walki z Barankiem i jego wojskiem złożonym z „powołanych, wybranych i wiernych” (Obj. 17:14). Jednocześnie zaś wołanie takie wzbudza przerażenie u słuchacza lub czytelnika. Przed dwudziestoma wiekami ludzie odczuwali je automatycznie. Dzisiaj trzeba sobie pomóc wyobraźnią.

Inspiracją dla takiego odmalowania sceny ukazującej klęskę wojsk koalicji królów ziemi mógł być zapis z Księgi Ezechiela odnoszący się do porażki sił Goga, które miały zaatakować Izrael w czasach ostatecznych:

A ty, synu człowieczy, tak mówi Pan BÓG: Powiedz ptactwu, wszelkim istotom skrzydlatym i zwierzętom polnym: Zbierzcie się i przyjdźcie, zgromadźcie się zewsząd na moją ofiarę, którą wam przygotowałem, wielką ofiarę na górach Izraela, abyście jedli mięso i pili krew. Będziecie jeść mięso mocarzy i pić krew książąt ziemi, baranów, jagniąt, kozłów i cielców, wszystkie tuczniki z Baszanu. Najecie się tłuszczu do syta i upoicie się krwią z mojej ofiary, którą wam przygotowałem. I nasycicie się przy moim stole końmi, jeźdźcami, mocarzami i wszystkimi wojownikami, mówi Pan BÓG. Tak objawię moją chwałę wśród narodów. (Ezech. 39:17-21)

Ezechiel ma zwoływać ptaki na ofiarę. Również Sofoniasz używa w odniesieniu do podobnego karania określenia „dzień ofiary” (Sof. 1:7-8). W opisie Jana scena porażki staje się ucztą Bożą dla ptaków. Wydaje się, że we wszystkich tych przypadkach słowo „ofiara” (hebr. zewah „ofiara krwawa, rzeźna”) czy „uczta” używane są w znaczeniu przenośnym, niepozbawionym nuty gorzkiego sarkazmu. Składanie rzeźnych ofiar w starożytnych sanktuariach kojarzyło się z radosnym, świątecznym ucztowaniem. Krwawa „ofiara” z ciał ludzi i zwierząt bojowych staje się makabryczną ucztą dla ptaków żerujących na zwłokach.

Również Ewangelie odnotowują słowa Jezusa o zgromadzeniu drapieżnych ptaków w dniu ostatecznej klęski sił zła podobnej do zagłady Sodomy:

Przypomnijcie sobie żonę Lota. Kto będzie się starał zachować swoje życie, straci je; a kto je straci, zachowa je. Powiadam wam: Tej nocy dwóch będzie na jednym posłaniu: jeden będzie wzięty, a drugi zostawiony. Dwie będą mleć razem: jedna będzie wzięta, a druga zostawiona. Pytali Go: Gdzie, Panie? On im odpowiedział: Gdzie jest padlina, tam zgromadzą się i sępy. (Łuk. 17:32-37 BT)

Słowa o „wzięciu” (zabraniu, porwaniu) śpiących czy zajętych codziennymi pracami ludzi objaśniane bywają zwykle przez chrześcijańskich interpretatorów tej wypowiedzi Jezusa jako nagłe przeniesienie ludzi do nieba, podobne do tego, co spotkało Enocha czy Eliasza (Mat. 24:39). Jednak na pytanie uczniów o miejsce, do którego mają trafić owe „wzięte” osoby, Mistrz udziela zagadkowej odpowiedzi: tam, gdzie gromadzą się ptaki padlinożerne. Wygląda na to, że wspomnienie losu żony Lota, która oglądała się za utraconym życiem, ma służyć przestrodze dla uczniów Jezusa, by nie znaleźli się na polu ostatecznej bitwy po niewłaściwej stronie.

Na koniec jednak przyznać trzeba, że wstrząsające wyobrażenie sępów pożerających ludzkie i zwierzęce zwłoki łagodzony jest poniekąd świadomością, że ten haniebny los spotyka ludzi, którzy dobrowolnie wystąpią do walki przeciwko jedynemu słusznemu porządkowi świata, przewidzianemu przez Stwórcę. W tym sensie jest to los zasłużony, a ludzie sami go sobie zgotują. Przerażenie wywoływane obrazem „uczty” dla ptaków w dniu „ofiary” powinno pomóc czytelnikowi Księgi Objawienia stanąć po właściwej stronie ostatecznej bitwy, by nie zginąć tam, gdzie gromadzą się sępy.


Najważniejsze pojęcia i zagadnienia

  1. Porażka wojsk królów ziemi walczących z Barankiem będzie kompletna i ostateczna.
  2. Makabryczne wyobrażenie ptaków żerujących na ludzkich zwłokach powinno odstraszać od uczestniczenia w sprzymierzeniu tych, którzy zostaną w ten sposób unicestwieni.
  3. W podobnej nauce Jezus wskazuje negatywny przykład żony Lota, która zginęła dlatego, że pragnęła zachować poprzedni żywot.

W następnym odcinku: Jezioro ognia siarki – czyli ostateczna zagłada ku przestrodze


Cykl: Spacery z Janem po wyspie Patmos - spis wszystkich odcinków


Podobne tamatycznie



© | ePatmos.pl