Uwolnienie szatana

(166) czyli ograniczona recydywa zła po tysiącu lat dobra

30 kwietnia 2021

Uwolnienie szatana

Autor:
Daniel Kaleta

A gdy się skończy tysiąc lat, szatan zostanie wypuszczony ze swego więzieniaObj. 20:7.

Więźniowie po odbyciu kary nie zawsze cieszą się całkowitą swobodą. Jeśli zostali zwolnieni przedterminowo, znajdują się pod opieką kuratora, a przekroczenie warunków zwolnienia skutkuje powrotem do więzienia.

Pozbawienie Szatana możliwości wpływania na ludzi rozdzielone zostało w wizyjnym opisie na cztery lub pięć* czynności: schwytanie, skrępowanie (wtrącenie) do otchłani, zamknięcie i zapieczętowanie. Uwolnienie Szatana po tysiącu lat królowania błogosławionych świętych z Chrystusem ujęte zostało jednym słowem – „wypuszczony”. Można się tylko domyślać, że wcześniej musiała zostać złamana pieczęć i odemknięta więzienna brama. Czy towarzyszyło temu także zdjęcie łańcucha, którym został on związany przed wtrąceniem do więzienia?

* Kodeks Synajski pomija wtrącenie (do otchłani). 

Wydaje się oczywiste, że możliwości działania sił zła po zakończeniu całego procesu zmartwychwstania, naprawy i odrodzenia ludzi będą znacznie ograniczone. To tak jakby zło wydostawało się z czeluści spętane łańcuchem. Zapewne dla większości odrodzonej ludzkości będzie ono tylko odległym wspomnieniem słusznie minionej przeszłości. Dzisiaj pożądanie, strach czy zagubienie potrafią skłonić ludzi do łamania własnych i Bożych zasad. Ale w przyszłości, gdy wszystkie szlachetne pragnienia zostaną zrealizowane, gdy nie będzie już czego i kogo się bać, gdy człowiek pozna swoje właściwe miejsce, będzie spełniony i dobrze osadzony w szczęśliwej i wiecznej rzeczywistości, to czy można sobie wyobrazić nakłonienie go do postępowania, które na powrót mogłoby sprowadzić cierpienie i śmierć? Wydaje się, że powinno to być całkowicie niemożliwe. Jeśli jednak wizja opowiada o pewnej skuteczności recydywy zła w zaawansowanym stadium Mesjańskiego Królestwa, to widać nawet symboliczny łańcuch nie całkiem pozbawia smoka jadowitego uroku zatruwającego umysły i uczucia ludzi.

Wydaje się, że wzmianka o uwolnieniu zła po tysiącu lat królowania błogosławionych świętych wybiega jakby w przyszłość, pomijając dalszy ciąg wizji, w którym opisany jest sąd nad żywymi i zmartwychwstałymi umarłymi. Potem jeszcze następuje opowieść o przeminięciu starych niebios i ziemi oraz ustanowieniu nowych, o Nowej Jerozolimie, wokół której ciągle jeszcze będą pojawiać się źli ludzie (Obj. 21:8), niezasługujący na udział w błogosławieństwach nowego świata. Można się domyślać, że z tego właśnie miasta sprawowane będą rządy Chrystusowych świętych. Dopiero po zakończeniu trwającej tysiąc lat naprawy ludzkiej społeczności powinno nastąpić to, co opisane zostało jako krótkie uwolnienie Szatana z otchłani.

Niektórzy na podstawie literalnej kolejności zapisu wysnuwają wniosek, jakoby tysiącletnie panowanie męczenników miało poprzedzać epokę Nowej Jerozolimy. Twierdzi się nawet, że królowanie z Chrystusem obejmuje okres między odejściem Jezusa do nieba a Jego powrotem. W takim ujęciu mesjańska władza musiałaby być sprawowana w jakiejś duchowej rzeczywistości, gdzie też następowałoby ożywianie zabitych dusz. Trudno się zgodzić z takim pojmowaniem tej wizji, całkowicie oderwanym od realności biblijnych proroctw oraz naturalnego pojmowania śmierci i zmartwychwstania człowieka. Marne byłoby to zresztą królowanie – słabe i nieskuteczne, skoro pomimo upływu nie jednego, lecz niemal dwóch tysiącleci stan świata, w tym również chrześcijaństwa, nadal jest bardzo odległy od założonego przez Stwórcę. Poza tym szatańskie zło działa w tych czasach z całą mocą i nie widać, by w ciągu minionych wieków w jakimkolwiek stopniu miała być ograniczona jego skuteczność.

Wizja przekazuje inny obraz. Gdy mocny anioł pozbawi Szatana możliwości wpływania na ludzi, wtedy nastaną błogosławione rządy świętych z siedzibą w Nowej Jerozolimie, w trakcie których przez tysiąc lat ludzie będą powstawać do życia, dowiadywać się o swych błędach, uczyć się dobrego postępowania. I dopiero po zakończeniu tego procesu nastąpi uwolnienie sił zła, które zostaną ostatecznie unicestwione w jeziorze ognia razem z piekłem i śmiercią, tak by przez całą wieczność nie trzeba już było karać żadnego odstępcy czy mimowolnego grzesznika.

Cóż za błogosławiona perspektywa! Choć sięga w daleką przyszłość nowego świata, to jej realność potwierdzona została przez ziszczone już obietnice Księgi Objawienia. Jeśli spełniła się przepowiednia z pierwszego wieku po Jezusie, że Cesarstwo Rzymskie uzna chrześcijaństwo za religię państwową, a po jego upadku powstanie imperium chrześcijańskie imitujące rzymski pierwowzór, to bez wahania można uwierzyć, że po unicestwieniu tego ostatniego odstępstwa zrealizuje się jedna z najpiękniejszych obietnic, zapowiadająca, że z ludzkiego świata całkowicie zniknie zło i zapanuje złota epoka wiecznego szczęścia. Nawet jeśli po tysiącu lat przewidziana jest jeszcze ograniczona i krótkotrwała recydywa zła, to i tak nie przeszkodzi ona w realizacji tego ostatecznego błogosławionego celu. Chwała niech za to będzie Najwyższemu!


Najważniejsze pojęcia i zagadnienia

  1. Po tysiącu lat panowania błogosławionych świętych z Chrystusem nad odradzającą się ludzkością, ze swego więzienia na krótko zostanie uwolniony Szatan, by po raz ostatni spróbować zwieść ludzkość.
  2. Działalność zła ograniczona będzie łańcuchem, czyli nie będzie miała tej samej skuteczności, co dzisiaj.
  3. Wzmianka o uwolnieniu Szatana została umieszczona w wizji w porządku logicznym, a nie chronologicznym.

W następnym odcinku: Gog i Magog – czyli ostatnia bitwa w dziejach świata


Cykl: Spacery z Janem po wyspie Patmos - spis wszystkich odcinków




© | ePatmos.pl