Wszystko nowe

(173) czyli koniec tego, czego utraty się nie żałuje

24 września 2021

I otrze wszelką łzę z ich oczu, i śmierci już nie będzie ani krzyku, ani smutku nie będzie*, bo pierwsze** odeszły. (...) Oto wszystko czynię noweObj. 21:4‑5.

Prawie każdy woli nowe od starego. Nowy dom, nowy samochód, nowe ubranie – błyszczące, czyste, pachnące, nowoczesne. Zwłaszcza wtedy, gdy stare było zużyte, niefunkcjonalne, zepsute, sprawiające problemy, z radością wita się możliwość wymiany starego na nowe. A co dopiero, gdy do tego całkowicie zmienia się status, gdy starym było niewolnictwo, a nowa jest wolność, gdy stare oznaczało chorobę, a nowe – zdrowie, gdy stare ubóstwo zamieniane jest na nowy dostatek i wygodę. Czy ktokolwiek protestowałby przeciwko takiej odnowie?

* Kodeks Synajski pomija “i bólu”

** Kodeks Synajski: “że owce odeszły” (być może pomyłkowo) zam. “bo pierwsze odeszły”

Bóg zapowiada nowe dzieło stworzenia – czyni wszystko nowe. Tworzenie nowego nie polega na naprawianiu starego. Stare jest usuwane, a nowe stanowi nie tyle przeciwieństwo starego, co raczej nową jakość. Owszem, życie jest przeciwieństwem śmierci i umierania, ale nowe życie będzie nieporównywalnie lepsze od tego, którym człowiek cieszy się obecnie. Sprawiedliwość jest, owszem, przeciwieństwem wyzysku, ucisku i prześladowania, ale ponieważ na ziemi nigdy nie było sprawiedliwości, to jej praktykowanie stworzy nową sytuację, której być może ludzie nie umieją sobie dzisiaj nawet wyobrazić. Pokój, poczucie bezpieczeństwa i radość są rzeczywiście przeciwieństwem stresu, strachu i smutku, ale ponieważ nie znamy życia bez zagrożeń, to trudno jest nawet przewidzieć, jak dobrze można się czuć w wyłącznie pozytywnych warunkach.

Lista tego, co zostanie usunięte, jest w Kodeksie Synajskim nieco krótsza niż w innych, późniejszych rękopisach. W Królestwie Bożym nie będzie – według najstarszego zapisu Księgi Objawienia – trzech rzeczy: śmierci, krzyku i smutku. Ponieważ znikną te trzy zjawiska, na twarzach ludzi nie pojawią się już nigdy łzy, chyba że tylko wywołane wzruszeniem radości.

Śmierć to nie tylko moment, w którym gaśnie w człowieku iskra życia. To także umieranie – brak możliwości uzupełniania brakujących komórek w organizmie, niemożność naprawienia słabnących lub zaburzonych procesów. Dlatego usunięcie śmierci oznacza także, że ludzie będą zdrowi.

Krzyk może być oznaką kłótni, strachu lub bólu. Ludzie krzyczą także z radości czy rozkoszy albo gdy komunikują się na odległość – takiego krzyku oczywiście nie będzie trzeba usuwać. Ale ponieważ nie będzie bólu, co późniejsze rękopisy zapisują jako oddzielny element, ludzie nie będą krzyczeć z bólu – czy to wywołanego przez innego człowieka, czy przez chorobę. Nie będą krzyczeć ze strachu, bo nie będzie im dach spadał na głowę, nie będą wystawieni na działanie przerażających zagrożeń. Nie będą też posługiwali się krzykiem, by wymusić na kimś przyjęcie ich argumentu lub zmusić kogoś do wykonania ich woli.

Smutek to naturalna i w sumie korzystna emocja, gdy dzieje się coś niedobrego. Smutek wywołany własnym niepożądanym zachowaniem skłania do poprawy. Smutek z powodu kłopotów, jakie przeżywamy, wspomaga chęć działania w celu usunięcia przyczyn smutku, tak by znów móc się cieszyć. Smutek będący reakcją na przykre sytuacje w otoczeniu pozwala pocieszać innych smutnych, dodawać im sił. Gdyby jednak znikły wszystkie przyczyny smutku – gdyby nikt nie popełniał błędów, nie działoby się nic złego, nie cierpieliby inni ludzie i my sami, to uczucie smutku mogłoby pozostać tylko wspomnieniem. Z pewnością będą i w przyszłym, nowym świecie sytuacje budzące niepokój czy nawet niezadowolenie, być może nawet ktoś poczuje smutek z jakiegoś powodu. Człowiek nie straci przecież zdolności do smucenia się. Z pewnością wspomnienia minionych czasów śmierci, krzyku i łez będą pobudzały do smutku, może nawet ktoś czasem uroni łzę. Jednak to uczucie w dobrym, pozytywnym świecie będzie zupełnie innym doznaniem – wyłącznie pozytywnym i konstruktywnym.

Są rzeczy stare, które chętnie przechowujemy, a nawet podziwiamy w muzeach i galeriach. Nie wszystko stare jest złe. Antyki mają niekiedy ogromną wartość. Tak też będzie zapewne w przyszłości. Jednak znacznie więcej jest na świecie takich staroci, które jedynie zagracają domy i magazyny i muszą być regularnie utylizowane. Dlatego tak wielką radość może wzbudzać perspektywa generalnych porządków na świecie, gdy na śmietnisku historii znajdzie się wszystko, co marne, pospolite i złe, a ze staroci pozostaną jedynie arcydzieła dobra i piękna. Poza tym wszystko będzie nowe!


Najważniejsze pojęcia i zagadnienia

  1. Z oczu ludzi żyjących w przyszłym Królestwie Mesjasza znikną łzy, gdyż usunięte zostaną ich przyczyny – śmierć, krzyk i smutek.
  2. Ze szczęśliwej przyszłości znikną także zjawiska wywołujące śmierć, krzyk i smutek.
  3. Poza cennymi „antykami” w przyszłym życiu wszystko będzie nowe – na nowo stworzone przez Boga.

W następnym odcinku: Drugie „stało się” – czyli koniec i początek



© | ePatmos.pl