Ucisk, jakiego nie było i już nie będzie

Autor tekstu - Daniel Kaleta | Data publikacji - piątek, 03 lutego 2017 | Obszar - na Północ

Ucisk, jakiego nie było i już nie będzie

Nastanie czas takiego ucisku, jakiego nigdy nie było, odkąd istnieją narody; wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd, i nie będzie Dan. 12:1Mat. 24:21.

Jest rzeczą zupełnie naturalną, że wierzący miłośnicy Biblii starają się odczytywać każde jej zdanie w odniesieniu do siebie i swoich czasów. Jest to podejście godne pochwały, jako że Pismo Święte ma być słowem żywym, które wywiera wpływ na postawę oraz pomaga zrozumieć aktualne czasy. Jednak i w tym zakresie, jak w każdym innym, potrzebny jest umiar. Należy bowiem zgodzić się z faktem, że Biblia opisuje również inne epoki i odnosi się też do innych ludzi, a my, dzisiejsi czytelnicy, zawsze możemy z tego wyciągnąć dla siebie współczesne wnioski. Najpierw jednak musimy zrozumieć oryginalną myśl, bo inaczej konkluzje będą błędne.

Jeśli na piasku... (2)

Autor tekstu - Samuel Królak | Data publikacji - piątek, 06 maja 2016 | Obszar - na Północ

Jeśli na piasku... (2)

Kontynuacja tekstu: Jeśli na piasku... (1)

Mt 7:21-27, Łk 6:46-49

Jak było wspomniane, przed analizowaniem tego podobieństwa należy zapoznać się z całym Kazaniem na Górze. Jezusowa pointa dotyczy wszystkich Jego zadeklarowanych uczniów, aż do dzisiaj, niezależnie od orientacji wyznaniowej.

Jeśli na piasku... (1)

Autor tekstu - Samuel Królak | Data publikacji - piątek, 29 kwietnia 2016 | Obszar - na Północ

Myślącym pod rozwagę

Jeśli na piasku... (1)

Mt 7:21-27, Łk 6:46-49

Przypowieść o dwóch budowniczych” wypowiedział Pan do zebranych wokół niego Izraelitów. Jednak głównymi adresatami tej mowy, jak i całego Kazania na Górze byli uczniowie – Jezus usunął się spośród ludu, lecz ten podążył za Nim.

Marcin Luter - Gorzki korzeń

Autor tekstu - Beniamin Pogoda | Data publikacji - piątek, 07 lutego 2014 | Obszar - na Zachód

(14) "Oręż, którym walczymy"

Marcin Luter - Gorzki korzeń

Kontynuacja tekstu: "Oręż, którym walczymy"

Lektura Biblii bynajmniej nie ukoiła skołatanego umysłu Marcina. Przeciwnie, gorzki korzeń, tak dotychczas przytłumiony, ponownie zaczął rosnąć. Jak roślina, której nie wykorzeni się aż do szczętu, odrasta i przebija się przez twardy grunt, tak wróciły dawne niepokoje. Powróciły nawet ze zdwojoną siłą. Gniew Boży na Sądzie Ostatecznym znów Lutra przerażał i w klasztorze nie było nań rady.