Dzień Pański na wyspie Patmos

Autor tekstu - Daniel Kaleta | Data publikacji - piątek, 19 kwietnia 2013 | Obszar - Góra Objawień

(1) czyli gdzie i kiedy

Dzień Pański na wyspie Patmos

Ja Jan, brat wasz i współuczestnik w ucisku i królestwie, i cierpliwości w Jezusie byłem na wyspie, zwanej Patmos, dla słowa Bożego i dla świadectwa Jezusa, byłem w duchu w Pański dzień...Obj. 1:9-10.

W dzień Pański – w sobotę czy w niedzielę? To jedno pytanie wystarcza niektórym chrześcijanom, by całkowicie zapomnieć o reszcie zdania.

Jan, brat nasz, współuczestnik w ucisku i królestwie, był na wyspie Patmos dla słowa Bożego i świadectwa Jezusa. Nawet jeśli był aresztowany i zesłany na tę wyspę – czego dowiadujemy się z późniejszej tradycji – to on sam w zacytowanym zdaniu o tym nie pisze. Stwierdza tylko, że znalazł się na tym skalistym skrawku ziemi pośrodku morza (34 km2, z północy na południe po zamieszkałych terenach ok. 12 km) nie z powodu ucisku dla Słowa i świadectwa, ale z powodu świadectwa i Słowa.

Słowo „świadectwo”, po grecku martyria, zostało w wielu chrześcijańskich językach skojarzone z męczeństwem, czyli cierpieniem dla idei. Słusznie, gdyż w późniejszych czasach wydawanie świadectwa o Jezusie często związane było z męczeństwem. Jednak samo słowo greckie oznacza po prostu świadectwo, tak jak np. w greckim tłumaczeniu przykazania: „Nie będziesz mówił fałszywego świadectwa(2 Mojż. 20:16)

Stwierdzenie, że Jan znalazł się na wyspie z powodu Słowa i świadectwa, może oczywiście oznaczać, że z powodu głoszenia Słowa i wydawania świadectwa o Jezusie zesłano go na wyspę jako więźnia, tak jak głosi tradycja. Być może ważniejsze jest jednak to, że znalazł się tam, by usłyszeć i zapisać Słowo Boże – spisana przez niego księga stała się dla chrześcijan częścią natchnionego Pisma Świętego – a także wydać świadectwo o Jezusie zmartwychwstałym, znajdującym się po prawicy Ojca, uwielbionym, pełnym chwały, wykonującym wspaniałe dzieło kształtowania dziejów swojego Kościoła oraz całej ludzkości.

Jan znalazł się w duchu w dniu Pańskim. Tutaj również komentatorzy wybierają między dwoma podstawowymi możliwościami: Albo Jan nazywa w ten sposób dzień, w którym otrzymał objawienie (Czy to możliwe, by cała wizja udzielona została w ciągu 24 godzin? Teoretycznie tak. Pytanie tylko, jakie znaczenie miałaby dla czytelnika taka informacja), albo też został duchem przeniesiony do proroczego „dnia Pańskiego”, w takim znaczeniu, jak określają to pojęcie Amos (Amos 5:20), Izajasz (Izaj. 13:6), Joel (Joela 2:1), Sofoniasz (Sof. 1:7) i jeszcze kilku innych proroków.

„Dzień Pański” w proroctwach (albo czasami w skrócie „ów dzień”) to czas Bożej interwencji w sprawy świata. Na ogół interwencja ta zaprowadza Jego porządek. Ponieważ takiego porządku wokół siebie jeszcze nie obserwujemy, kojarzymy to pojęcie z przyszłością. Zdanie „byłem w duchu w dzień Pański” musiałoby zatem oznaczać cudowne przeniesienie Jana w czasie. Czy taki zabieg, kojarzący się raczej z literaturą science fiction, jest w ogóle możliwy i konieczny, by ukazać człowiekowi sprawy Boże? Żeby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba się zająć zagadnieniem samej istoty wizji i wizyjności. Ale to może zrobimy już w następnym rozważaniu.

Tymczasem zaś zakończmy kilkoma słowami prostej refleksji. W naszym czasie i miejscu życie zgodne ze Słowem Bożym i świadczenie o Jezusie niekoniecznie wiąże się z cierpieniem i męczeństwem. Mimo to można jednak próbować każde doświadczenie życia – czy to pozytywne, czy negatywne – przeżywać w taki sposób, by dało się o nim powiedzieć, że dzieje się dla Słowa Bożego i dla świadectwa Jezusowego.

Na przykład: Odwiedzając wyspę Patmos w ramach urlopowej wycieczki, można przeżyć ją razem z Janem Objawicielem i jego wizjami. Jeśli powstanie z tego budująca refleksja, opublikowana na przykład na wortalu ePatmos, to zwykłe „światowe” przeżycie może zamienić się w wartościowe doświadczenie dla Słowa Bożego i świadectwa Jezusowego. Czy taka interpretacja byłaby nadużyciem i sprofanowaniem lekcji płynącej z tytułowego wersetu? Niech każdy się nad tym sam zastanowi.


Najważniejsze tezy i pojęcia

  1. Warto zapamiętać greckie słowa martysmartyria (świadek i świadectwo), stosunkowo często występujące w Objawieniu (odpowiednio 5 i 8 razy), które niekoniecznie zawierają w sobie aspekt męczeństwa wynikający ze skojarzeń późniejszej historii.
  2. Informacja o karnym pobycie Jana na wyspie Patmos nie wynika raczej z tekstu Biblii, lecz z późniejszej tradycji.
  3. „Dzień Pański” w Obj. 1:10 określony rzadko używanym słowem kyriake, nie jest najprawdopodobniej określeniem dnia tygodnia czy jakiegoś dnia świątecznego, lecz nawiązaniem do proroczego wyrażenia odnoszącego się do czasu Bożej interwencji w sprawy świata. Wybór cytatów z proroctw, posługujących się wyrażeniem „dzień Pański”, gdzie „Panem” jest Bóg, a nie Jezus: Izaj. 2:12; 13:6,9; Jer. 46:10; Ezech. 13:5; 30:3; Joel 1:15; 2:1,11,31; 3:14; Amos 5:18,20; Abd. 1:15; Sof. 1:7,14; Zach. 14:1; Mal. 4:5).

W następnym odcinku: I widziałem... – czyli kilka słów o istocie wizyjności


Cykl: Spacery z Janem po wyspie Patmos - spis wszystkich odcinków


 

Udostępnij...

O Autorze

Daniel Kaleta

Komentarze (1)

  • chryzolit777

    chryzolit777

    05 maja 2013 o 09:40 |
    Podoba mi się ta argumentacja.
    Serdecznie pozdrawiam.

Skomentuj

Zaloguj się aby skomentować Opcjonalny login poniżej.