Co ma medycyna do muzyki? Ano wiele, gdy bada się organizm artystów połączonych wspólnym śpiewem. W skrócie – chór.
Znasz może chór Syloe? Jeśli nie, to zerknij tu: Chór Syloe. Właśnie w tym tygodniu odbywa się zgrupowanie tego chrześcijańskiego zespołu, czego efekty można będzie usłyszeć w Supraślu i Wielkiej Synagodze w Tykocinie. Młodzi ludzie zaśpiewają o Bogu i dla Boga – o dziesięciu zdaniach wypisanych na kamiennych tablicach.
A ich rodzice, starsi przyjaciele i mentorzy będą mieli okazję spotkać się na zgrupowaniu chóru Sela w sierpniu. Oni będą opiewać biblijnych bohaterów, co będzie można usłyszeć w Bielsku-Białej.
Cóż za rodzinna tradycja! Ale kto nie chciałby połączyć się w religijnej wspólnocie, chwaląc Stwórcę, jak jeden organizm?
2 Kron. 5:13
I trębacze, i chórzyści mieli jak jeden mąż i jednym głosem zaintonować pieśń chwały i dziękczynienia Panu – gdy więc wzbił się głos trąb i cymbałów, i innych instrumentów do wtóru pieśni pochwalnej dla Pana, że jest dobry i że na wieki trwa łaska jego, świątynia, to jest świątynia Pana, napełniła się obłokiem. (BW)
Kiedy tak zgodnie, jak jeden, trąbili i śpiewali, tak iż słychać było tylko jeden głos wysławiający majestat Pana, kiedy podnieśli głos wysoko przy wtórze trąb, cymbałów i instrumentów muzycznych przy wychwalaniu Pana, że jest dobry i że na wieki Jego łaskawość, świątynia napełniła się obłokiem chwały Pańskiej. (BT)
Süddeutsche Zeitung, 9 lipca 2013 - „Chór jako muzyczny superorganizm”
A teraz skurcz serca
Muzyka łączy – najwidoczniej dotyczy to w sposób szczególny członków jednego chóru. Podczas śpiewania synchronizuje się puls śpiewaczek i śpiewaków. Gdy fraza muzyczna chóralnego śpiewu się wznosi, wtedy też wzrasta puls i osiąga punkt szczytowy – wtedy powstaje coś w rodzaju wyższego organizmu. Wielu ludzi stapia się w takiej chwili w jedno wielkie istnienie.
Takie stwierdzenia brzmią trochę jak niezbyt gustowny, klasyczny kicz, a jednak opierają się na psychologicznych podstawach. U śpiewaków chóralnych w miarę wykonywania utworu synchronizuje się puls. Serce, stając się jakby wewnętrznym dyrygentem, w kolektywnym rytmie pompuje krew przez liczne komórki owego superorganizmu. Stwierdzają to naukowcy z zespołu Björna Vickhoffa ze szwedzkiego Uniwersytetu w Göteborgu w fachowym czasopiśmie „Frontiers in Neuroscience”, tyle że w nieco mniej kwiecistych słowach. Uczeni prowadzili badania nad medycznymi skutkami śpiewu chóralnego.
© | ePatmos.pl