Czy znasz jakichś Świętych? (2)

Myślącym pod rozwagę

13 marca 2015

Czy znasz jakichś Świętych? (2)

Autor:
Samuel Królak

Kontynuacja tekstu: Czy znasz jakichś Świętych? (1)

Poprzednio wspomniałem o dwóch powodach, dla których słowa „święty” nie stosujemy w odniesieniu do ludzi żyjących, do otaczających nas braci i sióstr. Miały one swoje źródło w zmianie znaczenia określenia „święty”, „świętość”. Dziś postaram się omówić dalsze, zauważone przeze mnie, przyczyny zaniku słowa „święty” z naszego codziennego słownika, przynajmniej w znaczeniu, w jakim używał go apostoł Paweł na przykład w cytowanym już fragmencie: Pozdrówcie wszystkich świętych w Chrystusie Jezusie. Pozdrawiają was bracia, którzy są ze mną – Filip. 4:21.

  1. Postrzeganie „świętości” jako stan permanentny, a nie drogę do celu. Jeśli ktoś rozumie bycie świętym jako osiągniętą doskonałość, efekt końcowy pobożności, to zrozumiałe jest, że – z uwagi na sumienie i z uczciwości oraz taktu – nie patrzy na siebie jako na osobę świętą, a widząc różne słabości w braciach, także ich tak nie nazywa. Tymczasem Pismo Święte uczy, że świętość to cecha, którą się wydoskonala. Jak to? – ktoś może zapytać – wydoskonalanie świętości? Tak. Pan Jezus w ostatniej księdze Objawienia mówi wiernym: „A kto święty, niech będzie jeszcze poświęcony” (Obj 22:11). Również Stary Testament w wielu miejscach stopniuje świętość. Znamy budowę Przybytku na puszczy. Pierwsze pomieszczenie tego sanktuarium nazywało się Miejscem Świętym, a drugie... Najświętszym. Cały kult, kapłani, zwierzęta ofiarne i wszystkie przedmioty używane do czczenia Boga były nazwane świętymi, ale o niektórych czynnościach Pan powiedział, że są to rzeczy najświętsze, np. o ołtarzu całopalnym, o spożywaniu chleba pokładnego i innych[1].

Świętość ma swój szczyt, a jest nim poziom świętości Bożej. Ale w całym postępowaniu stańcie się wy również świętymi na wzór Świętego, który was powołał, gdyż jest napisane: Świętymi bądźcie, bo Ja jestem święty. 1 Piotr 1:15-16

Podsumowując: drogi Bracie, droga Siostro, już masz w sobie świętość – uświęcaj się jeszcze bardziej!

Dodajmy, że źródłem świętości jest spłodzenie, jakie otrzymaliśmy od Naszego Ojca w niebie – Duch, którego dał nam, aby w nas mieszkał (Jak 4:5), „zadatek ducha” (2 Kor 5:5), pomazanie (1 Jana 2:20). W przypadku ofiarowujących się Bogu chrześcijan jest to nowe myślenie, które przez „ziarno” Słowa Bożego zakorzeniło się w „gruncie” naszej osobowości. Ono musi rozszerzyć swój uświęcający wpływ na nasze ciało, a potem sięgnąć poza nas, wpłynąć na rodzinę, zbór, innych ludzi. Podnoszącą na sercu myślą jest to, że istnieje w nas coś, „co nie grzeszy” (1 Jana 3:9), i że od tego świętego zarodka można, jeśli jest wciąż chęć, rozpocząć odbudowę naszej świętości, jeśli nawet upadniemy.

W kim działa Duch święty, ten jest – nie może być inaczej – święty. Im więcej Ducha świętego, tym większa świętość jednostki.

  1. Brak biblijnego precedensu. Żaden chrześcijanin imiennie nie jest nazwany świętym. Pismo najczęściej dwie jednostki nazywa wprost świętymi – Ojca Niebieskiego[2] Pana Jezusa[3]. Zgoda, mamy apostołów i pisarzy Nowego Testamentu, których nazywamy: święty apostoł Piotr, święty Łukasz itp. Ale wprost z Pism to nie wynika, jakkolwiek są podstawy na to, by tak ich określać ze względu na ich szczególną rolę nauczycieli w Kościele, cudowne moce, jakie w nich działały, ich sylwetki, wystawione przed oczami naszej wiary jako przykład do naśladowania. O Dwunastu na pewno wiemy, że będą w Nowym Jeruzalem (Obj 21:14). Jeszcze jest wprost napisane o Janie Chrzcicielu, że „był mężem sprawiedliwym i świętym” (Mar. 6:20). Jest za to duża ilość wersetów nowotestamentalnych, określająca świętymi Kościół, rozumiany jako lokalną wspólnotę lub jako mistyczną całość[4]. „Święty” – to superlatyw, pierwsi bracia nie obdarzali nim pojedynczych osób. Nie było widocznie takiej potrzeby.

Wobec tego należy przyjąć, że nie powinno się stosować słowa święty w odniesieniu do konkretnych chrześcijan, np. święty Mieczysław, święta Irenka itd. Można jednak i należy, moim zdaniem, mówić tak o naszych zgromadzeniach i grupach. Właściwie robimy to, ale używamy synonimu słowa święty – poświęceni, które uniknęło balastu tradycji i nie kojarzy się negatywnie.

O kolejnych powodach unikania tytułowania np. braterstwa z innych zborów świętymi, za tydzień.


[1]Ofiara za grzech i za występek 2 Mojż. 30:10; 3 Mojż. 6:25,29; udział kapłanów w ofiarach 3 Mojż. 2:3; rzeczy poślubione Panu 3 Mojż. 27:28; wszystkie urządzenia wewnątrz Przybytku i przed Przybytkiem 2 Mojż. 30:26-29 itd.
[2]
51 razy w ST, 6 razy w NT (nie podaję ze względu na miejsce)
[3]
7 razy w NT
[4]
75 razy w NT



© | ePatmos.pl