Żywe jest słowo Boże, skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca. (Hebr 4:12-16)
Czas przedstawić MySword, z rodziny znanego pewnie niektórym eSword'a.
Dla przypomnienia, co oceniam:
Skala ocen 1-5

Moja ocena: 3.5/5
Co ciekawe w sieci można znaleźć bez problemu praktycznie każdy przekład w języku polskim, który można pobrać i zainstalować do aplikacji.
Np. na tej stronie udostępniona jest Biblia Warszawska do ściągnięcia z adnototacją, że mogą z niej korzystać osoby, które posiadają papierową wersję tego przekładu (tzw. hard copy).
Tutaj wydaje się racjonalna interpretacja prawa uzasadniająca ten sposób użytkowania kopii elektronicznej (Choć pewnie interpretacje mogą być różne). Niestety interpretowana w w/w odnośniku ustawa jest już uchylona. Tak więc nie wiem czy korzystanie z takich kopii jest zgodne z prawem. Swoją drogą kwestia praw autorskich to temat na inny artykuł.
Nie wiem jak ocenić; są wszystkie przekłady, ale nie wiem czy to legalne, nawet pomimo posiadania przeze mnie papierowych oryginałów, z małym buforem bezpieczeństwa 4/5
W odróżnieniu od YouVersion w tej aplikacji, znajdziemy dużo dodatkowych materiałów, słowników czy map. Jednak większość dostępnych dodatków jest tylko w j. angielskim. Wspomnę o dwóch:
Dzięki aplikacji dowiedziałem się, że słowo, które zostało przetłumaczone jako maluczcy z oryg. Mikros może się odnosić do: rozmiaru (postury), wieku, liczby czy stopnia wpływu (wypisałem te, które mogą odnosić się do człowieka), a źródło słowa zgorszenie to skandalizo pochodzące od skandalon, które z kolei bezpośrednio oznaczało ruchomy spust pułapki.
Z pozostałych funkcjonalności:
Moja ocena: 4/5
Podsumowanie:
Ocena średnia: 3.83
Aplikację z racji nieintuicyjności i złożoności polecam dla osób w miarę sprawnie posługujących się urządzeniami mobilnymi. Poza tą najważniejszą, czyli wyświetlaniem tekstu Pisma, można znaleźć wiele ciekawych i przydatnych funkcji.
© | ePatmos.pl