Święcenie sabatu to jedno z najważniejszych praw Zakonu. Za nieprzestrzeganie go groziła śmierć. Był to dzień całkowitego odpoczynku. Miał przypominać Żydom o dziele stworzenia i wyprowadzeniu ich z Egiptu. Bóg uwolnił ich i dał dzień wytchnienia. To jest Bóg, który kazał wypoczywać, bo wie, że ludzie tego potrzebują. Zupełnie inaczej jest dziś, kiedy panuje kult pracy, wskaźnikiem szczęścia jest PKB, a ludziom wmawia się, że gdy będą posiadać więcej, będą szczęśliwsi. Bóg nie chciał, żebyśmy zapomnieli o odpoczynku, nie chciał, byśmy się zapędzali. On oczekuje, byśmy Jemu poświęcili czas. To jest jedyna rzecz, jaką możemy Mu dać. On chce naszej uwagi, bo po prostu nas kocha.
W liście do Kolosan w 2 rozdziale, w wersetach 16 i 17 święty Paweł nazywa sabat jedynie cieniem rzeczy przyszłych. Jego wypełnieniem w naszym życiu jest zaproszenie Pana Jezusa: Pójdźcie do mnie wszyscy, którzyście spracowani i obciążeni, a Ja wam sprawię odpocznienie. Izraelici mieli dany jeden dzień odpoczynku, nam oferowane jest życie w odpocznieniu. Jezus może wziąć nasze ciężary i zrobi to chętnie, bo jest zainteresowany naszymi problemami. Każdy z nas ma je inne, mogą to być problemy w rodzinie, kłopoty finansowe, obciążenie obowiązkami, ale Pan Jezus mówi: Przyjdźcie do mnie WSZYSCY. Boli Go, gdy swoje zmartwienia trzymamy dla siebie, gdy chcemy sami się z nimi uporać. Wszelką troskę swoją złóżcie na Niego, gdyż On ma o was staranie (1 Piotra 5:7). Żadne zmartwienie nie jest dla Niego zbyt duże, ani zbyt małe. Gdy będziemy tak postępować, mamy obietnicę otrzymania pokoju, który przewyższa wszelki rozum (Filip. 4:7). Nie da się odpoczywać i martwić się jednocześnie. Mamy zapewniony komfort psychiczny, cokolwiek by się działo, wiemy, że Pan Jezus jest z nami.
Nie oznacza to, że wszystkie nasze problemy zostaną natychmiast rozwiązane. Jednak mimo że część z nich pozostanie, możemy mieć pewność, że wszystko jest pod Bożą kontrolą, nie rządzi nami czas i przypadek. Fragment z Listu do Rzymian 8:28 zapewnia nas, że każde doświadczenie, jakie przechodzimy, dopomaga nam ku dobremu. Myślę, że to jest istota sabatu, czyli odpocznienia dla ludzi wierzących.
© | ePatmos.pl