Stosunki damsko-męskie w Biblii (2)

cz. 2 - PRAWO

20 grudnia 2013

Stosunki damsko-męskie w Biblii (2)

Autor:
Basia Honkisz

Kontynuacja tekstu: Stosunki damsko-męskie w Biblii

W Prawie Mojżeszowym możemy znaleźć dosyć dużo przepisów regulujących większość sytuacji, jakie mogą się wydarzyć między mężczyzną a kobietą. Już w Dekalogu 2/10 przykazań dotyczą właśnie tej sfery. Co z tego wynika? Na pewno Izraelici nie mogli pozwolić sobie na swobodę seksualną, musieli podchodzić do kwestii współżycia z rozwagą i powściągliwością. To podejście najpewniej dotyczy też teraz nas – chrześcijan, studiując Księgi Mojżeszowe nasuwa się bowiem wniosek, że dla Boga są to rzeczy istotne – za niektóre przestępstwa dotyczące sfery damsko-męskiej groziła śmierć, za niektóre grzywna, niektóre Bóg wprost nazywa „ohydą” lub „obrzydliwością”.

PRZED ŚLUBEM

Nie znajdziemy w Księgach Mojżeszowych dokładnego opisu zaślubin, procedury towarzyszącej zawarciu małżeństwa. Nie jest też wprost napisane, że spać ze sobą można dopiero po ślubie, chociaż para, która zdecydowałaby się na taki ruch musiała się liczyć z jedną z następujących możliwości:

Jeśli oboje byli stanu wolnego i zostaliby przyłapani w takiej sytuacji, musieliby wziąć ze sobą ślub; gdyby ojciec dziewczyny sprzeciwiał się temu, mężczyzna musiał uiścić opłatę ślubną (2 Mojż 22:16-17); kara ta nie wydaje się zbyt dotkliwa, dlatego przy okazji tego przepisu możemy zastanowić się nad tym czy popularne w dzisiejszych czasach mieszkanie i sypianie ze sobą bez ślubu, a zawarcie małżeństwa np. po studiach, po paru latach związku to grzech.

Jeśli kobieta była zaręczona z kimś innym i nie protestowała – czyn ten jest traktowany tak samo jak cudzołóstwo, czyli karany śmiercią obojga (5 Mojż 22:23-24).

Jeśli zaś był to gwałt, śmierć ponosił mężczyzna; przy okazji tego prawa padają następujące słowa: ale dziewczynie tej nic nie uczynisz. Dziewczyna ta nie zasłużyła na śmierć. Ze sprawą tą jest podobnie, jak gdy ktoś powstanie przeciwko swemu bliźniemu i zabije go. Wszak napotkał ją na polu; dziewczyna zaręczona z innym wołała o pomoc, lecz nikt jej nie udzielił pomocy. Dziś organizacje feministyczne często zwracają uwagę na to, że nie można obwiniać ofiary gwałtu za to, co się stało. Oczywiście jest to prawda; budujące jest to, że możemy tę prawdę dostrzec już w starym Prawie Mojżeszowym, choć wiemy, że takie podejście do sprawy nie było standardem na przestrzeni wieków (5 Mojż 22:25-27).

Kobieta, która zdecydowałaby się na współżycie z kimś bez ślubu, a później chciałaby wyjść za innego mężczyznę też ryzykowała życiem: jeśli jej mąż zakwestionowałby jej dziewictwo, a nie byłoby dowodów w postaci bielizny panny młodej, kobieta mogła zostać skazana na ukamienowanie. Jednak aby do tego doszło, jej mąż podczas zawierania małżeństwa musiał być oszukany przez pannę młodą i/lub jej ojca. Jeśli zaś zarzuty były bezpodstawne, mężczyzna musiał zapłacić ojcu dziewczyny sto srebrników grzywny i nie mógł już tej kobiety opuścić (5 Mojż 22:13-21).

Przy okazji ostatniego prawa pada zdanie: Poniesie śmierć, gdyż dopuściła się haniebnego czynu w Izraelu, uprawiając nierząd w domu swego ojca. Sugeruje ono, że jednak standardem było dziewictwo kobiety i może stanowić argument w dyskusji o czystości przedmałżeńskiej.

Przy okazji tych rozważań można jeszcze przytoczyć prawo mówiące, że kapłan mógł poślubić tylko dziewicę – nie wdowę, rozwódkę czy kobietę, która wcześniej współżyła (3 Mojż 21:14).

PO ŚLUBIE

Pierwszy rok po ślubie mężczyzna miał spędzić ze swoją rodziną, aby świętować swoje małżeństwo (5 Mojż 24:5).

Ważnym przepisem było oczywiście to, że nie można współżyć z czyjąś żoną. Cudzołóstwo, jak już wspomniałam, było karane śmiercią obojga mających w tym udział osób (5 Mojż 22:22). To przywodzi mi na myśl scenę z Ewangelii Jana, w której faryzeusze przyprowadzają do Pana Jezusa cudzołożnicę (Jana 8:1-11), tę słynną scenę, w której padają słowa: Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamieniem. Według Prawa Mojżeszowego, powinni przyprowadzić do ukamienowania cudzołożnicę i cudzołożnika!

Gdy mężczyzna podejrzewał zdradę żony, mogła ona zostać poddana skomplikowanej procedurze, która miała udowodnić jej winę lub ją uniewinnić. Karą za ewentualne udowodnienie jej winy była bezpłodność i wykluczenie społeczne (4 Mojż 5:12-20, 4 Mojż 5:21-29).

Prawo Mojżeszowe dozwalało na posiadanie dwóch i więcej żon – ta liczba też nie jest nigdzie ograniczona. Mamy jednak przepis zabraniający faworyzowania jednej żony i regulujący kwestie pierworództwa (5 Mojż 21:15-17).

Rozwód w Izraelu również był dopuszczalny: mężczyzna mógł kobiecie wręczyć list rozwodowy, gdy odkrył w niej coś odrażającego, choć określenie to nie jest doprecyzowane. Kobieta mogła później ponownie wyjść za mąż za innego mężczyznę. Co ciekawe, jeśli drugi raz zostałaby rozwódką, nie mogła wrócić do swojego pierwszego męża. Nazwane jest to „grzechem” i „obrzydliwością”, choć myślę, że intuicyjnie wielu z nas nie wydaje się to złe i raczej w naszej kulturze zjawisko, gdy skłócona para wraca do siebie po różnych perypetiach oceniane jest jako szczęśliwe zakończenie (5 Mojż 24:1-4).

Bezdzietna wdowa miała wziąć ślub ze swoim szwagrem – jest to takie samo prawo jak to, z którego korzystała Tamar po śmierci swoich mężów, o czym pisałam w poprzednim artykule. Szwagier mógł odmówić, za co karą było poniżenie w postaci zdjęcia sandału i plunięcia w twarz przez bratową. (5 Mojż. 25:5-10).

OHYDA, SPROŚNOŚĆ, OBRZYDLIWOŚĆ

Oprócz kwestii, które już przytoczyłam, w Prawie Mojżeszowym mamy jeszcze określone zachowania, które szczególnie nie podobają się Panu Bogu. Są nazwane „obrzydliwymi zwyczajami”, które stosowali inni mieszkańcy Ziemi, Izraelici i wszyscy mieszkający pośród nich mieli się tego wystrzegać. Do takich zwyczajów należało:

  • dość szeroko pojęte kazirodztwo; Izraelici nie mogli współżyć z osobami spokrewnionymi z nimi (rodzice, dzieci, rodzeństwo – również przyrodnie, rodzeństwo rodziców), ale również ze spowinowaconymi (macochą, żoną wuja – stryjenką, szwagierką – za życia brata); nie można też było współżyć z dwoma kobietami, które były ze sobą spokrewnione, np. z matką i córką lub z siostrami; (3 Mojż 18:6-18) (co ciekawe, przed nadaniem Prawa, takie zachowania mogliśmy obserwować u mężów Bożych, np. Sara była przyrodnią siostrą Abrahama, a Jakub miał dwie siostry za żony);
  • współżycie podczas miesiączki (3 Mojż 18:19);
  • stosunki homoseksualne (3 Mojż 18:22);
  • zoofilia (3 Mojż 18:23);

PODSUMOWANIE

W porównaniu do polskiego prawa, prawo Izraelitów dosyć szczegółowo regulowało ich życie seksualne. Za stosunkowo dużo przewinień groziła śmierć – we współczesnym świecie kara śmierci obowiązuje głównie za zabójstwo, i to w niewielu krajach. Choć kazirodztwo i zoofilia to również w naszym kraju czyny zabronione, to cudzołóstwo, utrzymywanie kontaktów seksualnych np. między szwagrem a szwagierką czy homoseksualizm są powszechnie obecne w kulturze, filmach, książkach i przez społeczeństwo – mniej lub bardziej – akceptowane. Jakie macie odczucia po przeczytaniu tych praw? Dla współczesnego człowieka, przyzwyczajonego do dużo lżejszych wymiarów kary czy do tolerancyjnego społeczeństwa, mogą być szokujące. Przez te prawa – my chrześcijanie dzisiaj możemy dowiedzieć się co Bogu się nie podoba i spojrzeć pod tym kątem na nasze życie. Nie mogę się doczekać, żeby przeczytać wasze odczucia na ten temat.



© | ePatmos.pl