Piasek i gwiazdy

17 kwietnia 2015

Nocą z trzeciego na czwartego kwietnia dość spontanicznie podjęliśmy wycieczkę do chicagowskiego planetarium, które z okazji zaćmienia Księżyca zorganizowało swego rodzaju „noc otwartą". Na placu przed budynkiem udostępniono publiczności przenośne teleskopy nastawione na naszego satelitę, na trawnikach i stopniach rozsiedli się pozawijani w koce i kołdry amatorzy wspólnego oglądania zaćmienia.


Lokalizacja Planetarium Adlera na brzegu Jeziora Michigan. (Źródło: Wikipedia)

Otwarto też dla zwiedzających największy teleskop w okolicy, umiejscowiony w „bunkrze” (jak nazwał to pracownik planetarium) na samiutkim brzegu Jeziora Michigan. Półmetrowe zwierciadło w jego wnętrzu umożliwia zaglądanie w bardzo odległe miejsca przestrzeni kosmicznej, a mechanizm kopuły obraca ją w sposób skoordynowany z ruchem Ziemi, więc można łatwo śledzić wybrany obiekt przez dłuższy czas.

Tym razem w centrum zainteresowania znalazł się Saturn; noc była bezchmurna, więc pięknie widać było pierścienie i dwa księżyce. Wielka frajda i zachwyt nad tym, że naprawdę widzimy – choć może troszkę nieostro – obiekt, który nieuzbrojone oko postrzega jedynie jako jasny punkcik. Światło odbite od powierzchni Saturna biegnie do nas ponad godzinę, więc zaglądając w teleskopowe szkiełko patrzymy na obraz, który powstał, kiedy byliśmy jeszcze w domu. My przebyliśmy 50 kilometrów, światło – ponad miliard.


„Bunkier” z teleskopem; Saturn widziany przez teleskop w Planetarium Adlera. (Źródło: Adler Planetarium)

A to przecież dopiero kawałek Układu Słonecznego – do Neptuna i Plutona jeszcze daleko. Gdzie reszta Mlecznej Drogi, gdzie inne galaktyki? Próbuję sobie to choć po części wyobrazić... moje usiłowania podobne są do wersu znanej pieśni: „i zawsze myślę, lecz w myślach się gubię”.

Alleluja. Chwalcie Pana z niebios, chwalcie Go na wysokościach! (...) Chwalcie Go, słońce i księżycu, chwalcie go, gwiazdy świecące! Niech chwalą imię Pańskie, bo On rozkazał i zostały stworzone!Ustanowił je na wieki wieczne, ustalił porządek, który nie minie – Psalm 148:1-6.


Pozycja Ziemi (Earth) i Saturna w porównaniu z pozostałymi planetami Układu Słonecznego. (Źródło: University of Virginia)

Człowiekowi zagubionemu w takich myślach pomaga jeden z eksponatów w planetarium, całkiem niespodziewanie łączący dwa elementy znane nam z historii Abrahama. Za pomocą piasku przybliża miriady świateł, jakie widzimy na nieboskłonie, podejmując przy tym – zapewne niechcący – próbę odpowiedzi na pytanie zadane patriarsze przez Pana Boga: „Spójrz ku niebu i policz gwiazdy, jeśli możesz je policzyć!” (1 Mojż. 15:5)

W przezroczystym pudełeczku umieszczono kostkę z około sześciu tysięcy drobin piasku. Opis wyjaśnia, że przedstawia to liczbę gwiazd, jaką widzimy z Ziemi. Gdyby cały filar, na którym znajduje się ten eksponat, wypełnić piaskiem, zmieściłoby się do niej dwieście miliardów ziarenek – liczba gwiazd w naszej galaktyce.


Filar z piaskiem – ilustracja liczby gwiazd.

Mleczna Droga to z kolei jedna ze stu miliardów galaktyk istniejących w widocznym dla człowieka Wszechświecie. Aby pokazać za pomocą piasku liczbę mieszczących się w nich gwiazd, musielibyśmy zasypać cały nasz stan na wysokość z górą trzech i pół metra – przeliczając to na warunki bliższe Czytelnikowi, całą Polskę należałoby pokryć około półtorametrową warstwą piachu.*

Czy takie porównanie jest do końca pomocne – trudno powiedzieć; w moim przypadku tak ogromne liczby przekraczają zrozumienie i pozostaje emocja, zachwyt i zapatrzenie w niebo. Lubię takie momenty spotkania z ogromem mocy Pana Boga, bo przypominają, że skoro zaprojektował tak skomplikowany układ i rządzące nim prawa, to i z naszymi ziemskimi problemami poradzi sobie bez trudu.

Podnieście oczy w górę i patrzcie: Kto stworzył te gwiazdy? – Ten, który w szykach prowadzi ich wojsko, wszystkie je woła po imieniu. Spod takiej potęgi i olbrzymiej siły nikt się nie uchyliIzaj. 40:26.

Malejący ciągle rogalik Księżyca towarzyszył nam jeszcze w drodze powrotnej. Wisiał nad autostradą na coraz jaśniejszym niebie, aż wreszcie schował się za zalegającą nad horyzontem chmurą. Pozostaje w pamięci obraz drobnego wycinka Wszechświata, jaki mieliśmy możliwość obejrzeć. A my tacy malutcy...

Gdy oglądam niebo twoje, dzieło palców twoich, Księżyc i gwiazdy, które Ty ustanowiłeś:Czymże jest człowiek, że o nim pamiętasz, lub syn człowieczy, że go nawiedzasz?Psalm 8:3-4


* Szacunkowe dane co do ilości galaktyk i gwiazd różnią się w zależności od źródła informacji – na przykład universetoday.com podaje 400 miliardów gwiazd w naszej galaktyce i 170 miliardów galaktyk w widocznej części Wszechświata. Warstwa piasku robi się coraz grubsza :)

 

Podobne tamatycznie



© | ePatmos.pl