Teć są rodzaje Noego: Noe mąż sprawiedliwy, doskonałym był za wieku swego; z Bogiem chodził Noe. 1 Mojż. 6:9 (BG)
Później zaszczytnym określeniem „mąż to doskonały” określa Bóg Hioba. Na tym, jak się dalej przekonamy, nie kończy się lista doskonałych osób z rodu Adama, nazwanych tak pomimo, że byli śmiertelni i odziedziczyli grzech pierworodny po Adamie. Jak to wytłumaczyć?
Albowiem należało na tego, dla którego jest wszystko i przez którego jest wszystko, aby wiele synów do chwały przywodząc wodza zbawienia ich przez ucierpienie doskonałym uczynił. Hebr. 2:10
A osiągnąwszy pełnię doskonałości, stał się dla wszystkich, którzy mu są posłuszni, sprawcą zbawienia wiecznego. Hebr. 5:9
Z zapisu tego jasno wynika, że doskonałym Jezus stał się dopiero na pewnym etapie swojego życia, a nie od Jego początku, chociaż jest On przecież pierwszym, bezpośrednim stworzeniem, a jednocześnie duchowym Synem Pana Boga. Jak to? Czy to możliwe? Czy czegokolwiek Mu brakowało, miał jakikolwiek defekt? Czy nie był od początku stworzenia doskonały, idealny? Przecież napisane mamy o Nim, że był i jest odblaskiem chwały i odbiciem jego (Ojca) istoty (Hebr. 1:3). Albo czy potrafimy wskazać na jakiekolwiek wady, grzechy Jezusa Chrystusa? Nic nam o nich nie wiadomo, czytamy za to, że Pan Jezus był „święty, niewinny, odłączony od grzeszników”. Sam również o sobie stwierdza, np. wobec kapłanów, że nigdy nie upadł ani w słowie, ani w uczynku (Jan 18:23).
A może… może w powszechnym pojęciu terminu „doskonałość” jest jakaś nieścisłość? Czyżby różniło się ono od biblijnego sensu tego słowa?
Spróbujmy przy użyciu konkordancji poznać przynajmniej pobieżnie znaczenia słowa „doskonałość”, stosowanego wobec istot ludzkich w Biblii. Zachęcam każdego do przyjemności sprawdzenia samodzielnie poniższych wersetów:
TaMiJM, doskonały, Strong 8549 – tym słowem określony jest w Biblii Noe, który „chodził z Bogiem” mimo otaczającego go zewsząd zepsucia. Spotkałem ciekawą interpretację, że przez doskonałość Noego można rozumieć czystość jego linii genealogicznej (że jako jedyny lub jeden z nielicznych nie miał związków powinowactwa z Nefilim, synami Bożymi), ale po pierwsze nie wynika to z etymologii tego słowa, a po drugie – po co udowadniać, że nie pochodził od aniołów, skoro podany jest cały jego rodowód, aż do Adama i Boga? Myśl trzecia – nawet gdyby chodziło o czystość rodową, to nic by ona mu, jak przypuszczam, nie pomogła, gdyby nie był prawym człowiekiem. Chodzi więc o to, że nie brał działu w złym postępowaniu współczesnych mu ludzi i całym sercem trwał przy Bogu. Był kaznodzieją sprawiedliwości (2 Piotr 2:5).
Także do Abrama używając tego określenia Bóg mówi: Trwaj w społeczności ze Mną i bądź doskonały (TaMiJM)! (1 Mojż. 17:1). Podobne słowa usłyszeli również Izraelici na puszczy (5 Mojż. 18:13). Było to zaproszenie do bliskiej relacji z Samym Panem Bogiem.
Poza tym 54 razy słowo to jest użyte kiedy mowa jest o zwierzętach ofiarnych – miały być zupełne, bez defektów, zdrowe, odpowiednie do złożenia ich Bogu.
Pod koniec życia Dawid aż trzykrotnie nazywa siebie samego doskonałym, mimo że nie ustrzegł się błędów życiowych – 2 Sam. 22:24,26,33. Wniosek z tego płynie, że nie miał na myśli bycia idealnym i bezgrzesznym, ale opisywał stan serca, jaki posiadał, doskonałość serca.
Nazwanie Hioba i Noego „doskonałymi” (TaM, Strong 8535, Job 1:1,8; 2:3) oznacza, że mieli kontakt z grzechem, ale mu nie ulegali, opierali się pokusom, a zwłaszcza pokusie nieposłuszeństwa Bogu – autor Listu do Rzymian podaje, że do czasów Mojżesza byli tacy, którzy nie zgrzeszyli na podobieństwo grzechu Adamowego (Rzym. 5:14). To z pewnością również oni (jest wiele przesłanek wskazujących na to, że Hiob żył przed czasami Mojżesza). Rzecz warta odnotowania – ci dwaj, Hiob i Noe wymienieni są razem w Księdze Ezechiela, a dołącza do nich Daniel. Ich wspólną, podkreślaną przez proroka cechą była ich sprawiedliwość, która wybawiła ich od śmierci. O Danielu co prawda nie jest napisane, że był „doskonały”, ale za to znajdziemy bez trudu zapis, że nie można było się w nim doszukać żadnej wady (Dan. 6:4), a to już jest cecha „męża doskonałego” (Jak. 3:2). Również anioł Pański zwraca się do niego „mężu wielce przyjemny” (Dan. 9:23), co wskazuje na upodobanie Boże w nim.
O Jakubie Tora podaje, że on też był mężem TaM – nienagannym, prostym, szczerym, doskonałym. (1 Mojż. 25:27). Te określenia nawiązują do prawości jego serca i postępowania. Doskonałość rozumianą jako stan serca przypisał Bóg nawet... Abimelechowi, filistyńskiemu królowi Gerar (1 Mojż. 20:6). Był on chyba szlachetną osobą, skoro Bóg zaszczycił Go ukazaniem mu się i ustrzegł go przed grzechem cudzołóstwa. Wiem ci ja, żeś to w prostości serca swego uczynił (ToM, Strong 8537, czystość serca, prostota serca, doskonałość).
Słowem SzaLeM, Strong 8003 – doskonały, dokończony, cały, zupełny, całkowity – określone jest serce Asy, syna Abiasza, króla judzkiego – „szczerze oddane Panu” (1 Król. 15:14; 2 Kron. 15:17).
© | ePatmos.pl