Szalom!
Mam na imię Noam i jestem izraelskim fotografem opowiadającym różne historie. Pewnego dnia o świcie we wrześniu 2016 r. udało mi się złapać tę solną formację. Kiedy się do niej zbliżyłem, zdałem sobie sprawę, że fotografowałem ją już – pięć miesięcy wcześniej. Wtedy jej większa część znajdowała się pod wodą.
Od kwietnia 2016 r. dokumentuję dramatyczne zmiany, jakie mają miejsce w północnej części Morza Martwego. Do stycznia 2017 r. poziom wody obniżył się o 118 cm. Przeżyłem szok, kiedy na własne oczy zobaczyłem tempo kurczenia się Morza. W tej chwili poziom wody jest najniższy, odkąd zaczęto go mierzyć.
Dwa razy w miesiącu wypływam jedyną łodzią badawczą, jaka działa obecnie na Morzu Martwym. Oprócz fotografowania niesamowitego krajobrazu mierzę też poziom wody.
To tajemnicze, a zarazem magiczne morze – i najniższy punkt na ziemi – pociągało mnie od zawsze. Przez dziesięć lat pracowałem jako fotograf na całym świecie, a także jako reporter tu, w Izraelu. Teraz otrzymałem błogosławieństwo w postaci możliwości skupienia się na tym niezwykłym miejscu, które zostało nominowane na Miejsce Dziedzictwa Światowego.
Chodząc po tych egzotycznych, słonych plażach, nie mogę przestać myśleć, że jestem jedną z osób stawiających kroki na tych odsłoniętych ledwie kilka tygodni temu terenach. Plaże i formacje nadal otoczone wodą to fantastyczne skarby tego niezwykłego morza.

Te słone skarby mają wiele warstw i kształtów: solne mozaiki i dywany, perełki, diamenty, stalaktyty, solne jaskinie i kominy. To niesamowite piękno niesie również ze sobą historię tragiczną: każda część tego skarbu, która nie jest już przykryta wodą, wysycha na słońcu, a potem kruszy się i znika. W XX wieku poziom wody obniżył się o ponad 25 metrów. Obecnie wynosi 420 metrów pod poziomem morza.
Ocenia się, że roczna różnica między wodą wpływającą a parującą oraz wypompowywaną przez fabryki wynosi sześćset milionów metrów sześciennych. Oznacza to, że codziennie znika półtora miliona metrów sześciennych. Koszt wynikających z tego strat szacuje się na 90 milionów dolarów rocznie. Naukowcy podają, że w roku 2050 pozostanie tu jedynie niewielki staw z solanką.
W nadchodzących latach nadal będę zabierał delegacje z Izraela i innych krajów na moją unikatową łódź. Będziemy badać nowe zjawiska geologiczne i mierzyć poziom wody. Teraz trzeba jednak myśleć o następnym pokoleniu i zachować dziedzictwo izraelskiej ziemi dla naszych dzieci.
Na podstawie:
israelvideonetwork.com - The Dead Sea Has A Deadly Secret, And Noam Has Just Revealed It
© | ePatmos.pl