Izrael, Jordania i Zjednoczone Emiraty Arabskie mają podpisać w przyszłym tygodniu umowę, na mocy której elektrownia słoneczna na jordańskiej pustyni będzie generować energię dla Izraela, w zamian za zakład odsalania wody w Izraelu, który będzie dostarczać Jordanii wodę.
Według raportu umowa ma zostać podpisana w Dubaju w przyszłym tygodniu, po miesiącach tajnych negocjacji między trzema państwami. Miało się to stać dwa tygodnie temu na międzynarodowej konferencji klimatycznej w Glasgow, ale premier Naftali Bennett poprosił o przesunięcie terminu do czasu głosowania nad budżetem Izraela.
Raport, który powołuje się na pięciu izraelskich urzędników zaznajomionych z negocjacjami, twierdzi, że administracja Bidena była również świadoma i zaangażowana w ten ogromny projekt. Specjalny wysłannik Stanów Zjednoczonych do spraw klimatu, John Kerry, miał wielokrotnie rozmawiać na temat propozycji zarówno z ministrem spraw zagranicznych Jairem Lapidem, jak i jordańskim królem Abdullahem.
Kerry, minister energii Karine Elharrar, jordański minister wody Mohammed Al-Najjar oraz specjalny wysłannik ZEA ds. zmian klimatycznych sułtan Ahmed Al Jaber mają wziąć udział w podpisaniu umowy.
Zgodnie z warunkami umowy, firma ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich zbuduje elektrownię słoneczną w Jordanii, od której Izrael będzie kupował energię elektryczną.
© | ePatmos.pl