W obliczu zbliżającej się rosyjskiej inwazji na Ukrainę, na niedzielnym briefingu z udziałem najwyższych urzędników izraelskiego rządu i organizacji żydowskich omówiono poziom zagrożenia wspólnot żydowskich na Ukrainie oraz możliwość ułatwienia przez Izrael programu ewakuacji. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele Rady Bezpieczeństwa Narodowego, Kancelarii Premiera, Ministerstw Spraw Zagranicznych, Obrony, Transportu i Diaspory, a także Agencji Żydowskiej i Nativ, tajnej organizacji rządowej, która utrzymuje kontakty między Izraelem a Żydami w krajach byłego Związku Radzieckiego.
Choć obecnie nie obserwuje się znacznego wzrostu liczby ukraińskich Żydów proszących o imigrację do Izraela, istnieją obawy, że w przypadku wybuchu wojny na Ukrainie i zagrożenia wspólnot żydowskich w tym kraju, w wyniku chaosu, tysiące Żydów może szukać schronienia w Izraelu.
Organizacje żydowskie oceniają, że we wschodnich regionach kraju, w głównych miastach takich jak Odessa, Charków i Dniepropietrowsk, mieszka obecnie około 75 tys. obywateli Ukrainy, którzy mogą ubiegać się o obywatelstwo izraelskie na mocy Prawa Powrotu. Podczas gdy wielu z nich może nie dążyć do ewakuacji lub przeniesienia się do Izraela, sytuacja ta może spowodować największą ewakuację Żydów z kraju ogarniętego wojną od ponad trzech dekad.
Izrael i główne organizacje żydowskie są w bliskim kontakcie zarówno z rządem rosyjskim, jak i ukraińskim, i są świadome, że obie strony pragną uniknąć wrażenia, że wspólnoty żydowskie nie są bezpieczne pod ich jurysdykcją.
Od końca lat 80., kiedy to rząd sowiecki zaczął masowo zezwalać Żydom na emigrację, istnieją plany dotyczące awaryjnych transportów lotniczych na wypadek, gdyby emigracja musiała być przeprowadzona znacznie szybciej i w warunkach niebezpiecznych. Obecnie są one aktualizowane, choć na razie nie wiadomo, czy będą potrzebne i czy zorganizowanie ewakuacyjnego transportu lotniczego z Ukrainy będzie w ogóle w razie wojny możliwe.
© | ePatmos.pl