W środę 29 grudnia w pobliżu granicy ze Strefą Gazy został postrzelony izraelski cywil – poinformowały Siły Obronne Izraela.
Kilka hebrajskich serwisów informacyjnych podało, że Izraelczyk został ranny w wyniku ostrzału snajperskiego pochodzącego ze Strefy.
Mężczyzna został przewieziony do szpitala Barzilai w Aszkelonie z lekkimi obrażeniami nogi.
Według informacji przekazanych ze szpitala, 33-latek został trafiony odłamkiem, gdy pracował na quadzie w pobliżu kibucu Nahal Oz.
Jest on pracownikiem cywilnej firmy wynajętej przez Ministerstwo Obrony do konserwacji niedawno ukończonej bariery bezpieczeństwa oddzielającej Izrael od palestyńskiej enklawy.
Wojsko nakazało rolnikom trzymać się z dala od pól w pobliżu granicy z Gazą.
Palestyńskie media podały następnie, że izraelskie czołgi ostrzelały kilka posterunków Hamasu w północnej Strefie Gazy. IDF potwierdził ostrzał.
Kierowane przez Hamas Ministerstwo Zdrowia w Strefie Gazy poinformowało, że trzech Palestyńczyków zostało rannych.
Incydent miał miejsce w stosunkowo spokojnym okresie i wśród intensywnych wysiłków zmierzających do osiągnięcia stabilnego, długoterminowego zawieszenia broni po znacznej eskalacji przemocy w maju.
Doszło do niego dzień po tym, jak prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas spotkał się z ministrem obrony Bennym Gantzem w jego domu w Rosh Ha'ayin, gdzie po raz pierwszy od ponad dekady rozmawiał z wysokim rangą urzędnikiem izraelskim w Izraelu.
Hamas, grupa terrorystyczna, która rządzi Strefą Gazy i otwarcie dąży do zniszczenia Izraela, potępił Abbasa za to spotkanie i nazwał je „ciosem w plecy”.

Izraelski żołnierz podczas ceremonii otwarcia nowej bariery naziemnej i podziemnej na granicy z Gazą (7 grudnia 2021 r.) (źródło: The Times of Israel)
© | ePatmos.pl