Kontynuacja: MACHERONT (1)
Opis Flawiusza dotyczący zajęcia Macherontu przez rebeliantów jest potwierdzony dowodami archeologicznymi. Wzmocnili oni zewnętrzną ścianę twierdzy, która do tego czasu została w znacznym stopniu zniszczona.
Rebelianci również zaopatrzyli to miejsce w „mnóstwo broni i machin oraz czynili wszelkie przygotowania, aby umożliwić jego mieszkańcom przeciwstawienie się najdłuższemu oblężeniu”. Podobnie jak w Masadzie, Rzymianie odpowiedzieli cyrkumwalacją, czyli oblężeniem poprzez zbudowanie wału ziemnego.
Podobieństwa dotyczą też widocznego zarysu rzymskich obozów poza wałem oblężniczym. Legio X Fretensis, ten sam słynny dziesiąty rzymski legion, który podbił Masadę, zaatakował Macheront nieco wcześniej – użył w obu miejscach tych samych technik.
W Masadzie Rzymianie wznieśli masywną rampę, aby dostać się na szczyt miejsca, z którego zaatakowali i łatwo pokonali rebeliantów. Według Flawiusza, w obliczu perspektywy mordu z rąk Rzymian lub niewolnictwa rebelianci odebrali życie swoim rodzinom, a następnie popełnili samobójstwo.
Rzymianie zaczęli również budować masywną rampę w Macheront – nadal można zobaczyć jej fragmenty. Została częściowo usypana z naturalnych, lokalnych kamieni bez zaprawy, ale nigdy jej nie dokończono. Według Józefa Flawiusza, Rzymianie schwytali Eleazara, młodego buntownika z dużej i dystyngowanej rodziny, który lekkomyślnie wyszedł za bramę. Rzymski generał Lucilius Bassus „rozkazał rozebrać Eleazara i przenieść go w miejsce najbardziej wyeksponowane na widok z miasta i tam go dotkliwie ubiczować”. Flawiusz powiada, że buntowników z Macherontu „głęboko dotknął los chłopca”, a „całe miasto wybuchło wielkim płaczem i lamentem”.
Widząc to, Bassus wzniósł drewniany krzyż, jakby chciał przygotować się do ukrzyżowania Eleazara. Zgodnie z zamierzeniem Bassusa doprowadziło to do negocjacji, które uratowały życie Eleazara i dały mieszkańcom Macherontu pozwolenie na „bezpieczne odejście”. W tych okolicznościach rampa, którą budowali Rzymianie, nigdy nie została ukończona, a wciąż istniejące pozostałości struktury świadczą o zasadniczej prawdziwości relacji Flawiusza. W przeciwieństwie do rebeliantów w Masadzie, rebelianci z cytadeli Macheront przeżyli.
Najwyraźniej ten układ nie dotyczył jednak Żydów w dolnym mieście Macheront. Niektórzy próbowali uciec przed rzymskim oblężeniem w nocy, ale zostali złapani podczas próby przebicia się przez szeregi wroga. Rzymianie wymordowali 1700 mieszkających tam mężczyzn, a kobiety i dzieci wzięli w niewolę. Taki był koniec osady Macheront.

Pozostałości rzymskiego obozu (źródło: BAS Library)

Pozostałości rzymskiego obozu (źródło: beitemmett.blogspot.com)

Dzisiejsza droga na Macheront (źródło: followinghadrianphotography.com)
Archeolodzy po raz pierwszy odkopali królewski dwór Macheront w 1980 roku, ale obszar tronu Heroda pozostawał zakryty przez kolejnych 13 lat pod około dwoma metrami starożytnych gruzów. Kiedy w 1993 roku odkryto niszę tronu w kształcie apsydy, nie udało się jej właściwie zidentyfikować. Archeolodzy przeoczyli znaczenie tej zakrzywionej ściany – jedynej w cytadeli Macheront – a nawet zbudowali przed nią mur!
W 2014 roku poprawiono wiele fałszywych rekonstrukcji archeologicznych z poprzednich wykopalisk, a ostatecznie w 2019 roku usunięto tę nową ścianę przed świeżo odrestaurowaną niszą tronową.
Wspaniały niegdyś dziedziniec królewski o powierzchni około 650 metrów kwadratowych – ze wspomnianą niszą tronową oraz litostrotos („kamiennym brukiem”) – musiał być scenerią opisanego w Ewangeliach urodzinowego bankietu Antypasa. Zaproszono wielu ludzi, nawet z Galilei, północnej części tetrarchii, znajdującej sie pod jego zarządem: „I nastał stosowny dzień, kiedy Herod w dzień swoich urodzin wyprawił ucztę dla swoich książąt i dla hetmanów, i dostojników z Galilei” (Marek 6:21).
Dziedziniec królewski to nie tylko największe, ale i jedyne miejsce w ufortyfikowanym pałacu Macheront, w którym tetrarcha mógł przyjąć duże zgromadzenie oficjalnych gości. Ten dziedziniec musiał być tym samym miejscem, gdzie według Józefa Flawiusza Antypas wydał wyrok śmierci na Jana Chrzciciela. Antypas mógł zarządzić wyrok z tronu stojącego w niszy królewskiego dziedzińca.
Tak więc w Macheroncie przebywało niegdyś pięć postaci biblijnych: król Herod Wielki, jego syn tetrarcha Herod Antypas ze swoją drugą żoną, księżniczką Herodiadą, oraz jej córką księżniczką Salomeą, i Jan Chrzciciel. Pierwszych czworo mieszkało w cytadeli, podczas gdy Jan Chrzciciel przebywał w areszcie domowym (razem ze swoimi bliskimi uczniami) w ufortyfikowanym dolnym mieście Heroda.
Obecnie prowadzone są prace wykopaliskowe w domach herodiańskiego dolnego miasta Macheront, w jednym z których więziony był Jan. Z tego miejsca wysłał swoich uczniów z zapytaniem do Jezusa w Galilei (Mt 11:2-6; Łk 7:18-23):
2 A Jan, usłyszawszy w więzieniu o czynach Chrystusa, wysłał uczniów swoich i kazał mu powiedzieć:
3 Czy Ty jesteś tym, który ma przyjść, czy też mamy oczekiwać innego?
Tam też został stracony przez jednego z ochroniarzy Antypasa (Mk 6:27-28; Mt 14,10):
27 Wysłał więc król zaraz kata i rozkazał przynieść głowę jego. ten zaś poszedł i ściął go w więzieniu.
28 I przyniósł głowę jego na misie i dał ją dziewczęciu, a dziewczę dało ją matce swojej.
Po tym prawdopodobnie został pochowany w nekropolii Macheront.
29 A gdy uczniowie [Jana] o tym usłyszeli, przyszli, wzięli ciało jego i złożyli je w grobie.

Wykopaliska dziedzińca w Macheront oraz nieprawidłowo odbudowaną ścianę, blokującą dostęp do niszy, gdzie najprawdopodobniej stał tron Heroda (źródło: BAS Library)

Odrestaurowana „nisza tronowa”; w tle – Morze Martwe i Izrael, w tym Masada i Ein Gedi (źródło: BAS Library)

Obecny widok niszy (źródło: BAS Library)

Na pożegnanie z Macherontem – trójwymiarowy model przedstawiający cytadelę oraz położone niżej miasto, gdzie uwięziony był Jan Chrzciciel(źródło: BAS Library)
Na podstawie:
© | ePatmos.pl