MATKA I TROJE DZIECI WŚRÓD OFIAR WYPADKU W PÓŁNOCNYM IZRAELU

opracowanie: Kasia Śmiałkowska
publikacja: 01 października 2021

W zderzeniu auta osobowego z furgonetką i autobusem przewożącym 40 pasażerów, w większości dzieci i nastolatków, zginęła matka wraz z trojgiem swoich dzieci; zdarzenie miało miejsce na autostradzie 89 w Galilei w środę 29 września.

Czterema pasażerami prywatnego pojazdu byli: 35-letnia kobieta, jej dwaj synowie – 15- i 12-letni oraz pięcioletnia córka.

Piątą ofiarą śmiertelną był mężczyzna, który został uwięziony przez przewrócony autobus i doznał wielonarządowych obrażeń zmiażdżeniowych.

Autobus przewoził grupę dzieci z ruchu młodzieżowego Bnej Akiwa. Według doniesień, autobus najpierw uderzył w furgonetkę, a następnie w samochód. Potem przekoziołkował co najmniej trzy razy, w końcu lądując na boku.

Zarówno furgonetka, jak i samochód zostały zmiażdżone w wyniku kolizji. Pasażerowie samochodu byli uwięzieni i nieprzytomni, dopóki ekipy Straży Pożarnej i Ratownictwa nie zdołały ich wydostać z pojazdu. Po ewakuacji z samochodu ratownicy medyczni Magen David Adom (MDA) byli zmuszeni uznać wszystkich czworo członków rodziny za zmarłych.

Większość pasażerów znajdujących się w przewróconym autobusie była w stanie bezpiecznie wydostać się na zewnątrz i odniosła tylko lekkie lub umiarkowane obrażenia, ale kierowca pojazdu, 76-letni Aszer Basson z Kirjat Jam, zginął w wypadku.

„Serce pęka na widok obrazów z katastrofy w Górnej Galilei” – napisał na Twitterze premier Naftali Bennett w środę wieczorem, po tym jak wylądował w Izraelu, wracając z wizyty w Stanach Zjednoczonych. „Naród izraelski modli się o powrót rannych do zdrowia. Proszę izraelskie społeczeństwo o zachowanie szczególnej ostrożności, aby jeździć bezpiecznie i uważnie”.

„Mój syn jest przede wszystkim przerażony” – powiedziała matka dziecka, które podróżowało autobusem. „W wyniku przewrócenia doznał kilku obrażeń. Jest w drodze do szpitala w Naharija”.

Młodzież wracała do domu z wycieczki na Sukkot z grupą Bnej Akiwa w Harish, małym miasteczku niedaleko miejsca wypadku. Większość z 35 dzieci znajdujących się w autobusie doznała lekkich lub umiarkowanych obrażeń.

„Czuliśmy, że autobus przyspieszył z nieznanego powodu, a potem przewróciliśmy się trzy lub cztery razy” – opowiadał jeden z opiekunów grupy.

„Powiedział, że rozmawiał z kolegą, kiedy nagle nastąpiło mocne zderzenie i autobus się obrócił, a oni upadli” – opowiada dalej matka, relacjonując dramatyczne chwile katastrofy. „Dzieci zaczęły płakać i krzyczeć. W autobusie były głównie dzieci”.

Trzy zespoły straży pożarnej i ratownictwa z Centralnego Dystryktu Galilei, wraz z trzema dodatkowymi zespołami, które zostały wezwane na pomoc, wydobyły i ewakuowały ofiary.

Dodatkowo Jednostka 669, jednostka poszukiwawczo-ratownicza Izraelskich Sił Powietrznych, oraz trzy helikoptery obsadzone załogami medycznymi IDF zostały wezwane na miejsce zdarzenia, aby pomóc w ewakuacji, która trwała kilka godzin.

Policja bada okoliczności wypadku, którego przyczyna jest wciąż niejasna. Według wstępnych ocen autobus zjechał ze swojego pasa ruchu i zderzył się z dwoma innymi pojazdami.


(żródło: The Times of Israel)


(żródło: The Times of Israel)


(żródło: The Jerusalem Post)

Artykuł źródłowy:

© | ePatmos.pl