NADCHODZI ROK SABATOWY… JAK TRAKTUJĄ GO ROLNICY?

opracowanie: Kasia Śmiałkowska
publikacja: 10 września 2021

Od drugiego tygodnia września izraelski rolnik prowadzący uprawy organiczne, Ben Rosenberg, zaprzestanie sadzenia w polu. Do września przyszłego roku będzie uprawiał swoje warzywa w pojemnikach w cieplarniach pokrytych tkaniną.

Cieplarnia była kosztowna, a on będzie mógł posadzić tylko połowę z 40 odmian, które uprawia na polu w normalnym roku.

To jednak nie będzie normalny rok. Rok 5782 w kalendarzu żydowskim – rozpoczynający się o zachodzie słońca 6 września – jest dla ziemi rokiem szabatowym.

Według Biblii co siódmy rok w Ziemi Izraela to szmita („uwolnienie”), kiedy to anulowane są długi, a pola leżą odłogiem i właściciele się nimi nie zajmują.

Zabronione jest pobudzanie wzrostu poprzez większość form orki, sadzenia i przycinania, podobnie jak zwykłe metody żęcia i zbierania plonów.

Każde wcześniej zasadzone warzywo, kwiat lub owoc, który wyrośnie w ziemi podczas roku szabatowego, ma szczególną świętość. Nie wolno ich marnować ani sprzedawać – powinny być udostępnione każdemu za darmo jako uznanie, że ziemia należy do Boga, a nie do nas.

Biblia obiecuje potrójne plony w szóstym roku cyklu rolniczego – wystarczające na szósty, siódmy i ósmy rok, aż do czasu, gdy będzie można zasadzić i zebrać nowe plony (3 Mojż. 25:20-23).

We współczesnym Izraelu większość dużych rolników komercyjnych symbolicznie zrzeka się własności swojej ziemi na rok szabatowy, co pozwala im sprzedawać produkty uprawiane na ziemi z pewnymi modyfikacjami, takimi jak orka przed rozpoczęciem szmity.

Rolnicy decydujący się na bardziej dosłowne praktykowanie szmity mogą stosować różne metody, aby nadal dostarczać produkty na rynek. Jedną z opcji jest uprawa hydroponiczna lub w stojących na podwyższeniach pojemnikach, tak jak robi to Ben Rosenberg.

Jego cieplarnie zostały zbudowane pod nadzorem rabinicznym, aby zapewnić roślinom brak kontaktu z ziemią na trzyhektarowym polu.

„Ziemia jest najlepszym sposobem na uprawę żywności, ponieważ jest to naturalne środowisko, ale nie ma wątpliwości, że jeśli ziemia odpoczywa, to sama się odnawia. Przekonałem się o tym, kiedy 13 lat temu zacząłem tu uprawiać” – mówi Ben.

Prosty płodozmian mógłby osiągnąć ten cel, ale szmita jest szerszym pojęciem i ma duże znaczenie dla tego Amerykanina „przeflancowanego” do Izraela.

„To dla mnie kwestia uczuć” – mówi Ben Rosenberg. „Być w stanie wykonać micwę [przykazanie], która jest związana z ziemią, to coś bardzo wyjątkowego”.

„WSPANIAŁE PRZEŻYCIE”

Sandy Colb, rzecznik patentowy z Rehovot, zgadza się z tą opinią.

Gospodarstwo charytatywne Sandy’ego Colba, Hatov V'hameitiv, każdego tygodnia dostarcza 50 ton owoców i warzyw z ponad 80 hektarów dzierżawionych, kupowanych i pożyczonych pól. Zbiory są rozprowadzane do 35 agencji pomocy społecznej, które przydzielają je potrzebującym mieszkańcom Izraela.

W latach szabatowych Sandy i jego zespół rolniczy konsultują się z miejscowym rabinem, aby upewnić się, że ściśle przestrzegają zasad dotyczących odpoczynku gleby.

„Myślę, że szmita jest wspaniałą micwą i robimy to dobrze. Jest to dość skomplikowane, ale zmusza do robienia rzeczy w inny sposób” – mówi Sandy. „Trzeba to tylko bardzo dokładnie zaplanować, a z odpowiednim nastawieniem jest to wspaniałe przeżycie”.

Duża część jego areału poświęcona jest drzewom owocowym, które dają owoce przez całe lata.

„Cytrusy i większość innych roślin drzewiastych formuje się przed rozpoczęciem szmity i można je zbierać w roku szmity” – wyjaśnia.

Owoce, które uformują się podczas roku szabatowego, będą miały specjalny, uświęcony status, nawet jeśli zostaną zebrane po zakończeniu szmity.

„Warzywa są inne” – mówi, ponieważ muszą być sadzone od nowa w każdym sezonie.

Niektóre uprawy polowe mogą być sadzone wcześniej, aby uniknąć sadzenia w siódmym roku. Sandy Colb hoduje warzywa, takie jak pomidory i ogórki, w szklarniach odseparowanych od ziemi.

Sandy stara się nie zwalniać żadnych pracowników podczas szmity, „ale pod koniec roku będziemy mniej korzystać z usług podwykonawców, ponieważ nie będziemy sadzić”.


Ben Rosenberg na swoim polu, którego nie będzie uprawiał w nadchodzącym sezonie (źródło: israel21c.org)


Sandy Colb i jedno z jego drzew awokado (źródło: israel21c.org)


© | ePatmos.pl