Alex Kafri wychował się w Izraelu i sądził, że cała jego rodzina to ojciec, matka i siostra – wszyscy pozostali zginęli w Holokauście. 10 lat temu zaczął poszukiwania krewnych, ale bez rezultatów; głównym problemem było to, że nazwisko jego ojca – Kukla - pisano i wymawiano na różne sposoby.
W kwietniu 2017 r., w Dzień Pamięci o Holokauście, córka Alexa natknęła się na Facebooku na listę członków czyjejś rodziny, gdzie pojawiło sięrównież nazwisko Kukla. Alex napisał w komentarzu, że jest właśnie z tej rodziny.
Trzy godziny później zadzwoniła do niego Alisa Godfrey z Seattle i poprosiła o szczegóły. Niedługo potem przysłała mu link do olbrzymiego drzewa genealogicznego, którego Alex jest częścią. Alisa administruje drzewo tej rodziny na stronie myheritage.com, gdzie istnieje 40 milionów podobnych drzew.
Zaraz potem zadzwonił Ian Levine z Londynu – okazało się, że od lat zajmuje się historią klanu Kukle, Cooklin i Cuckle, bo tak między innymi zapisywano to nazwisko.
W zeszłym tygodniu w Londynie zebrało się 500 członków rodziny Kuklów przybyłych z 15 krajów; jeden z kuzynów przyleciał nawet z Syberii.
Dla Alexa najlepszym symbolem doniosłości tej chwili był zwój z drzewem genealogicznym rodziny, rozwinięty w hotelowej sali konferencyjnej – który miał aż trzydzieści metrów długości.

Na zdjęciach: Alex Kafri i zjazd rodzinny w Londynie (Źródło: haaretz.com)
Na podstawie:
haaretz.com - Israeli Grandfather Who Thought Family Perished in Holocaust Discovers 500 New Relatives
© | ePatmos.pl